Fastfoodowa sieć McDonald’s po raz pierwszy od dziesiątek lat zamknie na krajowym rynku więcej placówek, aniżeli ich otworzy. Jeden z symboli Ameryki przechodzi obecnie trudny okres.



Jak informuje agencja Associated Press, McDonald’s, po raz pierwszy przynajmniej od 1970 r. (wcześniej spółka nie publikowała stosownych danych) na terenie USA ubędzie placówek z szyldem w postaci dwóch złotych łuków. I choć rzeczniczka spółki zapewniła reporterów, że „skala tego ubytku będzie minimalna w porównaniu z 14 300 placówkami McDonald’s w USA”, to wydarzenie to symbolicznie mówi o obecnej kondycji spółki.
W ostatnich miesiącach amerykańskie media rozpisywały się o kolejnych rynkowych rywalach, którzy z McDonald’s konkurują zarówno ceną, jak i ofertą. Chipotle, Five Guys, Shake Shack – te i inne sieci skutecznie odciągają Amerykanów od McDonald’s.
Pretekstu do informacji o słabnącej pozycji McDonald’s dostarczała… sama spółka. Od 2003 r. McDonald’s publikował miesięczne informacje o sprzedaży w sieci swoich placówek. Wyniki te ostatnio były jednak bardzo słabe, w związku z czym spółka uznała, że zaprzestaje publikacji miesięcznych raportów. Ostatni – dotyczący maja – pokazał spadek sprzedaży w USA o 2,2% w ujęciu rocznym. Obraz uratowała nieco Europa, gdzie sprzedaż wzrosła o 2,3%, aczkolwiek trzeba pamiętać, że Stary Kontynent stanowi dla MCD mniejszy rynek zbytu od USA.

/mz





























































