Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie (woj. lubelskie) skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie wyłudzania telefonów komórkowych od operatorów. Sprzęt wart był ponad 430 tys. zł. Głównemu oskarżonemu Łukaszowi J. grozi do 12 lat więzienia. Pozostali oskarżeni odpowiedzą przed sądem za paserstwo.


O skierowaniu aktu oskarżenia poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec. Główny oskarżony, 23-letni mieszkaniec Lublina Łukasz J., usłyszał 108 zarzutów dotyczących oszustw, które związane były z wyłudzaniem telefonów komórkowych od operatorów telekomunikacyjnych od sierpnia 2024 r. do lutego 2025 r.
Natomiast 28-letniego obywatela Ukrainy Bohdana K. i 26-letnią Ukrainkę Karynę P. śledczy oskarżyli o paserstwo. Według ustaleń mężczyzna kupił od Łukasza J. 55 telefonów komórkowych. Kobieta miała kupić jedno takie urządzenie.
Według ustaleń prokuratury główny oskarżony pomagał swojej matce w prowadzeniu biura rachunkowego i w ten sposób uzyskał dostęp do danych osobowych przyszłych pokrzywdzonych w sprawie. Wykorzystując te informacje, zawierał umowy na zakup przede wszystkim drogich telefonów komórkowych. Przy składaniu zamówienia podawał do kontaktu specjalnie utworzone adresy mailowe. Wskazywał też fikcyjne adresy odbioru w Świdniku i Lublinie.
– W dniu doręczenia przesyłki kontaktował się telefonicznie z kurierem, po czym podjeżdżał do niego, opłacał pierwszą ratę za powyższe przedmioty oraz podrabiał na umowie podpis pokrzywdzonych – opisał prok. Kawalec.
Później sprzedawał telefony w Warszawie Bohdanowi K., który przesyłał je na Ukrainę, gdzie były sprzedawane przez jego kuzyna.

Śledczy ustalili, że pokrzywdzeni w wyniku tego oszustwa stracili ponad 430 tys. zł. Podejrzani przyznali się do zarzutów. Obecnie przebywają na wolności.
Głównemu oskarżonemu grozi do 12 lat więzienia. Pozostałym oskarżonym o paserstwo – do dwóch lat więzienia. (PAP)
gab/ akar/



























































