
Image licensed by Ingram Image
Określenie "parabank" bardzo szybko zaczyna kojarzyć się z piramidami finansowymi. Działanie piramid jest genialne w swej prostocie. Najpierw oszust sprzedaje pierwszym klientom bardzo korzystne produkty finansowe, a ich zyski finansuje z własnych środków.
| »Upadłość Amber Gold – co to oznacza dla klienta |
Gdy już zdobędzie zaufanie klientów i nowi zaczynają lawinowo przynosić mu pieniądze, to system zaczyna finansować się sam. Wszystko trwa tak długo, jak długo przychodzą do niego nowi klienci. Jest to oszustwo od początku do końca.
Problemy z definicją parabanku
Jednak nie każda firma, która obecnie nazywana jest parabankiem, działa właśnie w ten sposób. Według definicji Komisji Nadzoru Finansowego parabankiem jest każda instytucja finansowa, która bez licencji gromadzi depozyty oraz prowadzi działalność w oparciu o środki uzyskane od klientów. Tymczasem przyjmowanie wkładów pieniężnych od klientów na specjalnie do tego utworzonych rachunkach, oferowanie im za to określonych korzyści oraz obciążanie tak zgromadzonych środków ryzykiem należą do czynności zastrzeżonych dla banków i podlegają licencjonowaniu.
| »Nie każdy przekręt jest piramidą finansową |
W dużym skrócie: instytucja, która legalnie przyjmuje lokaty i udziela kredytów, to bank. Jeżeli nie posiada licencji KNF, wówczas jest parabankiem. Żeby założyć bank w Polsce, trzeba spełnić restrykcyjne wymogi organizacyjne oraz posiadać kapitał w minimalnej wysokości 5 mln euro pochodzący z udokumentowanych źródeł. Większość parabanków, które prowadzą działalność zastrzeżoną dla banków, po prostu nie spełnia tych kryteriów. Bardzo szybko trafiają one na listę ostrzeżeń KNF.
| »Amerykanie też korzystają z usług parabanków |
Co jednak z firmami, które nie przyjmują pieniędzy, a tylko pożyczają? Firmy pożyczkowe również określane są mianem parabanków, chociaż zwykle nie przyjmują one pieniędzy swoich klientów. Nie tworzą im rachunków bankowych i nie oferują żadnych lokat. Nie udzielają nawet kredytów, tylko pożyczek. Otóż kredyt musi mieć określony cel, a pożyczka niekoniecznie. Jednak pomimo tych dosyć znaczących różnic utarło się przekonanie, że „firmy oferujące chwilówki” są niebezpiecznymi parabankami.
Marmur i drewno
![]() | » Jak nie powtórzyć błędów klientów Amber Gold? |
Jest popyt, jest podaż
Zatem dlaczego solidne firmy pożyczkowe również nazywa się parabankami? Ponieważ jest to określenie negatywne. W tym wypadku krytyce podlega wysokość oprocentowania pożyczek, które mogą być wyższe niż w bankach. Niemniej są to innego rodzaju pożyczki – często obarczone wyższym ryzykiem, bo firmy te zwykle reklamują się tym, że nie sprawdzają informacji o kliencie w Biurze Informacji Kredytowej. Skoro ryzyko jest wyższe, to premia za nie również musi być odpowiednio większa. I nie jest to wystarczający powód, aby firmę udzielającą pożyczek od razu nazywać niedobrym parabankiem.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl



























































