Najnowsza opakowanie margaryny „Rama” może sugerować, że jest ona masłem – wskazują oburzeni konsumenci. Sprawie przyjrzy się UOKiK, o czym informuje serwis wirtualnemedia.pl.


W najnowszej kampanii reklamowej firma Upfield – producent popularnej w Polsce margaryny „Rama”, zachęca, by używać ją „jak masło”. Zwrot ten pojawił się także na najnowszym opakowaniu margaryny. Dodatkowo zawiera informację o 82 proc. Nie dotyczy ona jednak zawartości tłuszczu, jak w przypadku masła. Liczba pojawia się w kontekście „mniejszego wpływu na klimat” niż w przypadku masła.
Te dwie informacje wzburzyły konsumentów, którzy sugerują, że „Rama” może podszywać się w ten sposób pod masło, a jej producent liczyć, że zdezorientowani klienci – jedynie w oparciu o te dwie informacje – wybiorą ją, myśląc, że kupują właśnie masło.
Jak informuje serwis wirtualnemedia.pl, sprawie przyjrzy się teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
– Ponieważ przekaz przedsiębiorcy nie powinien wprowadzać konsumentów w błąd, zarówno odnośnie cech produktu, jak i zakresu dbania firmy o środowisko, będziemy sprawę analizować – brzmi stanowisko UOKiK-u.
Firma Upfield, producent „Ramy” broni się, że na opakowaniu nie pojawiło się wprost słowo „masło”. Literę „a” zastąpił bowiem liść. Na to, że mamy do czynienia nie z masłem, a margaryną roślinną, wskazywać ma z kolei wypisany z tyłu opakowania skład produktu
MKZ

































































