Mangata Holding odczuwa w III kw. poprawę popytu i spodziewa się, że w całym 2020 roku przychody, EBITDA i zysk neto grupy spadną o kilkanaście procent w stosunku do 2019 roku - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes spółki Leszek Jurasz. Dodał, że tegoroczne wydatki inwestycyjne wyniosą mln zł 25-27 mln zł.


"Oczekujemy, że III kwartał będzie dla grupy lepszy w porównaniu do II kwartału. Czujemy się znacznie pewniej. Spółki z segmentu armatury i automatyki przemysłowej oraz elementów złącznych radzą sobie nieźle, zgodnie z tym, co przewidywaliśmy w końcówce ubiegłego roku, planując budżet 2020. Z perspektywy ostatnich trzech miesięcy sierpień był najsłabszym miesiącem. To jest czas, gdzie wielu pracowników w Polsce i Europie udawało się na urlopy, w naszych fabrykach robiliśmy dwutygodniowe przeglądy techniczne. Wyniki sierpnia są niższe, ale na poziomie spodziewanym" - powiedział prezes.
"Segment automotive najbardziej został dotknięty przez pandemię koronawirusa i w całym roku na pewno odnotuje gorsze wyniki niż w 2019 roku. W tym segmencie obecnie portfel zamówień jest jednak znacznie lepszy niż w kwietniu, maju czy czerwcu. Jeszcze nie dochodzimy do normalnego poziomu obrotów, ale sytuacja się poprawia. Widzimy to już w zamówieniach z września i na październik, nie wiemy, jak się ułoży listopad. Grudzień zawsze upływa pod znakiem Świąt i mniejszych obrotów. (...) Przychody grupy w całym 2020 roku mogą spaść o kilkanaście proc. i w podobniej skali spodziewam się zniżki EBITDA i zysku netto" - dodał.
Przychody ze sprzedaży grupy w I półroczu 2020 roku spadły o 22,9 proc. do 283,2 mln zł. Największą zniżkę (34,1 proc.) odnotował segment podzespołów dla motoryzacji, sprzedaż wyniosła 146,3 mln zł. W segmencie elementów złącznych spadek wyniósł 26,1 proc. do 60,8 mln zł. W segmencie automatyki przemysłowej i armatury odnotowano wzrost przychodów ze sprzedaży o 21,6 do 75,6 mln zł.
EBIT zmniejszył się w pierwszym półroczu o 46,2 proc. do 20,6 mln zł. Zysk netto spadł o 35,2 proc. do 18,8 mln zł.

Spadek zamówień w branży motoryzacyjnej wymusił czasowe wstrzymanie w II kw. produkcji w należących do grupy MCS oraz Kuźni Polskiej.
"W drugim kwartale w związku ze spadkiem obrotów grupy otrzymaliśmy z 4,88 mln zł pomocy rządowej. W skali całej grupy, skorzystaliśmy z dopłat do wynagrodzeń pracowników przy uwzględnieniu redukcji wymiarów etatów (0,8) oraz systemu równoważnego czasu pracy. Nadal monitorujemy wszystkie możliwości wsparcia państwa, rozważamy korzystanie ze wsparcia w ramach gwarancji BGK ale ze względu na naszą pozycję nie należy się spodziewać, że będzie to duża pomoc" - powiedział prezes.
Jurasz poinformował, że Mangata ma stabilną sytuację finansową.
"Mamy w naszej grupie bardzo dobrą pozycję gotówkową. Stało się to możliwe, gdyż bardzo szybko zareagowaliśmy na sytuację rynkową i zredukowaliśmy zapasy, zintensyfikowaliśmy nasze działania operacyjne, zredukowaliśmy nieco zatrudnienie - na poziomie około 10 proc. etatów - głównie na stanowiskach bezpośrednio produkcyjnych. Dzięki wykorzystaniu narzędzi dostępnych w ramach tzw. tarcz antykryzysowych, udało się uniknąć radykalnych redukcji zatrudnienia, co w obliczu odradzającego się popytu było słuszną decyzją" - powiedział.
"Bacznie śledzimy rynek, mamy szereg projektów i nowych zapytań. W ostatnim czasie bardzo dobrze rozwija się rynek amerykański w zakresie komponentów, rynek rosyjski w segmencie armatury odnotował duży wzrost. W związku z tym, patrzę z dużym optymizmem na 2021 rok z perspektywy rynkowej oraz projektów naszego holdingu" - dodał.
Grupa na inwestycje w I półroczu 2020 roku wydała 20 mln zł.
"W tym roku znacznie ograniczaliśmy wydatki. Były realizowane inwestycje w toku, związane z utrzymaniem majątku i jego zabezpieczeniem. Kontynuowaliśmy inwestycję w laboratorium zaworów bezpieczeństwa, (budżet całego projektu wynosi 20 mln zł). W związku ze zmniejszeniem rynku wstrzymaliśmy zakupy niektórych maszyn. Szacujemy, że poziom inwestycji grupy w 2020 roku wyniesie 25-27 mln zł i będzie znacznie niższy niż w poprzednich latach" - zapowiedział prezes.
Mangata Holding rozpoczęła prace nad kierunkami strategicznego rozwoju grupy
Mangata Holding rozpoczęła prace nad kierunkami
strategicznego rozwoju grupy i planuje przedstawić je w I kw. 2021 roku.
Poza rozwojem organicznym nie wyklucza przejęć, także w nowych
segmentach działalności - poinformował PAP Biznes w wywiadzie prezes
spółki Leszek Jurasz. Dodał, że Mangata chce pozostać spółką dywidendową.
"Wprowadzamy zmiany organizacyjne w holdingu - mamy nowe wyzwania strategiczne, aby wzmocnić grupę i rozszerzyć zakres działania w perspektywie kolejnego roku. Pracujemy nad kierunkami strategicznego rozwoju grupy. Zakładam, że będziemy gotowi zakomunikować je rynkowi w I kw. 2021 roku" - powiedział prezes.
"Co istotne holding posiada długoterminowego właściciela i perspektywy rozwoju, oczywiście nasze działania będą uzależnione od wielkości i rodzaju potencjalnych projektów. Poza rozwojem organicznym, nie wykluczamy przejęć w zakresie naszych segmentów działalności oraz akwizycji poza nimi. Na pewno w pierwszej kolejności rozważamy akwizycje w Polsce, ale nie wykluczamy też przejęć za granicą. Jesteśmy praktycznie na wszystkich rynkach, zwłaszcza w segmencie armatury przemysłowej i automatyki, gdzie mamy zdywersyfikowane kierunki sprzedaży" - dodał.
Jurasz zaznaczył, że grupa ze względu na swoją pozycję gotówkową oraz możliwości dalszego pozyskiwania środków ma duży potencjał rozwoju.
Mangata działa w segmencie podzespołów dla motoryzacji i komponentów, automatyki przemysłowej i armatury oraz elementów złącznych.
"Poziom inwestycji w 2021 roku będzie zależał od kierunków strategicznych jakie obierzemy. W zależności od kierunku strategicznego, popatrzymy na całość i zdecydujemy w jakim kierunku będziemy inwestować - z perspektywy grupy kapitałowej, nie z perspektywy segmentów" - zapowiedział prezes.
Tegoroczne inwestycje grupy mają sięgnąć 25-27 mln zł. W pierwszym półroczu CAPEX wyniósł 20 mln zł.
W 2019 roku grupa Mangata Holding zrealizowała przychody ze sprzedaży na poziomie 676 mln zł, EBITDA wyniosła 96 mln zł, a zysk netto wyniósł blisko 51 mln zł.
"Mangata cały czas pozostaje spółką dywidendową. Zakładam, że w przyszłym roku będziemy zdolni do wypłaty dywidendy" - powiedział prezes.
Ubiegłoroczny zysk spółki trafił na kapitał zapasowy.
Pod koniec lipca 2019 roku na wypłatę dywidendy trafiło 30,05 mln zł, co dało 4,50 zł na akcję. Z kolei w 2018 roku spółka wypłaciła 9 zł dywidendy na akcję, czyli łącznie 60,1 mln zł.
W 2019 roku grupa Mangata Holding zrealizowała przychody ze sprzedaży na poziomie 676 mln zł, EBITDA wyniosła 96 mln zł, a zysk netto wyniósł blisko 51 mln zł.
W skład grupy Mangata Holding wchodzą: Kuźnia Polska, Zetkama, Zetkama R&D, MCS Żory, Masterform, Śrubena Unia oraz Fabryka Armatur Głuchołazy.
Ewa Pogodzińska































































