Nie wydaje mi się, aby agencja Fitch dokonała zmiany ratingu Polski, choć nie wykluczam zaakcentowania niektórych ryzyk, np. związanych z możliwym opóźnieniem napływu środków z UE do Polski – powiedział PAP główny ekonomista Banku Millennium Grzegorz Maliszewski.


W piątek agencja Fitch Ratings ma ogłosić wyniki przeglądu ratingu, czyli oceny ryzyka kredytowego Polski.
„Nie wydaje mi się, żeby miała nastąpić zmiana ratingu Polski, choć nie można wykluczyć, że w komunikacie, o ile będzie opublikowany, zostaną zaakcentowane niektóre ryzyka, choćby te związane z możliwością opóźnienia lub zmniejszenia napływu środków europejskich do Polski w związku z wczorajszym orzeczeniem trybunału w Luksemburgu oraz opóźnieniem akceptacji planu naprawy” – powiedział PAP główny ekonomista Banku Millennium Grzegorz Maliszewski.
Jego zdaniem, trudno spodziewać się, że Fitch będzie się odnosił do wzrostu inflacji czy podwyżek stóp procentowych, bo te problemy są widoczne także w innych krajach.
„Możliwe będzie odniesienie się do kwestii ryzyka geopolitycznego, związanego z sytuacją wokół Ukrainy. Wprawdzie bazowym scenariuszem jest sukces działań dyplomatycznych i deeskalacja napięcia militarnego, jednak kwestia interwencji zbrojnej może pojawić się jako potencjalne ryzyko ze względu na sąsiedztwo Ukrainy” – dodał Grzegorz Maliszewski.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne. (PAP)
autor: Marek Siudaj
ms/ mmu/



























































