REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maliszewski: Czas na wiosenne umocnienie złotego

2017-01-19 10:31
publikacja
2017-01-19 10:31
Maliszewski: Czas na wiosenne umocnienie złotego
Maliszewski: Czas na wiosenne umocnienie złotego
fot. Grzegorz Adamczyk / / Bankier.tv

Grudniowe umocnienie złotego było w tym roku bardzo słabe, częściowo przesunęło się na styczeń. Po niewielkim przystanku, polska waluta powinna jednak wciąż się umacniać do euro – twierdzi Jacek Maliszewski, główny ekonomista DMK.

W końcówce 2016 roku mieliśmy bardzo słaby ‘efekt grudnia’. Kurs EUR/PLN spadł od szczytu (4,5050) do dołka (4,3900) zaledwie o 11,5 grosza. Po tak słabym ruchu w dół (zazwyczaj jest to bowiem ruch znacznie głębszy, rzędu 15-25 groszy), styczniowe odbicie także było bardzo słabe i wyniosło raptem 4 grosze w gorę” – opisuje ostatnie tygodnie na rynku walutowym specjalista od zarządzania ryzykiem walutowym.

Teraz czeka nas czas „wiosennego umocnienia złotego” – tak Maliszewski określa statystyczny efekt spadku kursu EUR/PLN, który zgodnie z jego obliczeniami wystąpił 19 razy w ciągu ostatnich 21 lat. „Z reguły dołek notowań EUR/PLN przypada gdzieś pomiędzy datą 8 marca i 30 marca” – precyzuje Maliszewski. „Jeśli więc do końca stycznia złoty oprze się naporowi ze strony tych, co grają na osłabienie złotego, to już w lutym będzie można zacząć śmiało myśleć o mocnym ruchy w dół - nawet w kierunku 4,25. A gdyby w międzyczasie zaczęły się pojawiać lepsze dane makroekonomiczne z Polski, to całkiem realne będzie głębsze zejście w dół w okolice 4,10” – prognozuje zarządzający ryzykiem.

Według Maliszewskiego przyczyną tego umocnienia jest napływ (powrotny) kapitału zagranicznego. "Jesienią ten kapitał odpływa z Polski (jest to wywołane strachem oraz chęcią zrealizowania zysków z całego roku). Potem na początku roku komitety inwestycyjne ustalają nową relokację kapitału i jeśli takie komitety uznają, że w Polsce warto zainwestować w akcje i obligacje oraz w złotego, to potem dzień po dniu napływa stała kwota kapitału” – tłumaczy Maliszewski.

Wakacje na giełdzie

Według niego, w tym roku wiosenne umocnienie złotego może być jeszcze mocniejsze niż zwykle, a wpłynie na to kilka ważnych czynników. Po pierwsze, w II kwartale powinny ruszyć inwestycje. Stanie się to za sprawą napływu środków unijnych do Polski. Zaległych, z 2016 roku, i bieżących. ”Skumulowanie tych dwóch strumieni to rząd wielkości 10-12 mld euro w ciągu 3-4 miesięcy poprzedzających porę letnią” – prognozuje Maliszewski.

Drugi czynnik jest typowo statystyczny – II i III kwartał 2016 roku były słabe w gospodarce i zbudowały niską bazę dla wyników 2017 roku. „Coraz więcej ekonomistów zwraca na to uwagę, iż w II i III kwartale 2017 dynamika PKB oraz dynamika produkcji przemysłowej i budowlanej może być wręcz niespotykana w ostatnich 5-6 latach” – podkreśla analityk DMK.

Maliszewski przewiduje także, że w połowie tego roku Rada Polityki Pieniężnej zacznie podwyższać stopy procentowe. „Pod to będzie gra na umocnienie złotego”. Ostatni czynnik działający na korzyść polskiej waluty, wymieniany przez zarządzającego ryzykiem walutowym w DMK, to uszczelnianie systemu podatkowego, co będzie miało wpływ na niższy deficyt budżetowy i poprawi wskaźniki zadłużenia.

„Rok 2017 będzie dobry dla złotego - pod jednym wszakże warunkiem, że nie pojawi się panika związana z rozbrajaniem bomby pod nazwą "kredyty hipoteczne w CHF". Jeśli rząd wraz z NBP, Kancelarią Prezydenta oraz we współpracy z bankami komercyjnymi przysiądą nad tym tematem i znajdą dobre rozwiązanie (jakiś czas temu przedstawialiśmy propozycję Jacka Maliszewskiego w tej sprawie – przyp. red.), to po zlikwidowaniu tego czynnika ryzyka kredytowego Polski, kapitał inwestycyjny portfelowy napłynie większym strumieniem do Polski” – podsumowuje Maliszewski.

MD

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (69)

dodaj komentarz
~Grzechu
Błąd prognozy był nawet większy bo spadało do 31 marca do godziny 15:37 i zanotowano poziom 4,2105. Tymczasem w prognozie przedstawionej prze JM było ze spadać będzie nie dłużej niż do 30 marca i w okolice 4,25.

O ile pół dnia różnicy może i nie jest rażącym błędem prognozy o tyle 4 grosze to już katastrofa.

Dobrze
Błąd prognozy był nawet większy bo spadało do 31 marca do godziny 15:37 i zanotowano poziom 4,2105. Tymczasem w prognozie przedstawionej prze JM było ze spadać będzie nie dłużej niż do 30 marca i w okolice 4,25.

O ile pół dnia różnicy może i nie jest rażącym błędem prognozy o tyle 4 grosze to już katastrofa.

Dobrze ze JM przestał prognozowac. Z całym szacunkiem , ale na tym to on się zupełnie nie zna.
~Misiek
Po serii nietrafionych prognoz pewnie zaszył się gdzieś
~Misiek
I znowu się nie sprawdziło !! Euro miało spadać do 13 marca i nie niżej niż 4,25. A spadło do 4,22 i do 25 marca. Znowu maliniak się pomylił cienias
~Jacek-Maliszewski
Nie będzie już żadnych prognoz publicznie stawianych. Proszę mnie szukać w sieci to prywatnie coś powiem
~Peterko
Gdzie można teraz Pana znaleźć w sieci? Chętnie skorzystałbym z Pańskich prognoz kursów walutowych na najbliższe miesiące.
~adam71 odpowiada ~Peterko
Nie dziwię się, że Maliszewski ucichł. euro miało wg niego spadać tylko do 4,25. a tu mamy już 4,19.
On chyba zarabia tylko na sprzedawaniu prognoz, bo na inwestowaniu z pewnością jest pod kreską
~krytyk32
No i tradycyjnie juz maliniak sie pomylil. Euro mialo spasc do 4,25, tymczasem spadlo tylko do 4,27. Takie prognozy to i ja potrafie stawiac.
~Jacek-Maliszewski
Mam przyjemność wszystkich poinformować, iż na łamach Bankier, pl nie będę już zamieszczać żadnych wypowiedzi.

Po pierwsze dlatego, by zmniejszyć poziom zdenerwowania krytykantów :)

Po drugie dlatego, że moje wypowiedzi są kierowane do IMPORTERÓW I EKSPORTERÓW, a nie do inwestorów, traderów graczy, spekulantów, itp
Mam przyjemność wszystkich poinformować, iż na łamach Bankier, pl nie będę już zamieszczać żadnych wypowiedzi.

Po pierwsze dlatego, by zmniejszyć poziom zdenerwowania krytykantów :)

Po drugie dlatego, że moje wypowiedzi są kierowane do IMPORTERÓW I EKSPORTERÓW, a nie do inwestorów, traderów graczy, spekulantów, itp

A takowi stanowią jak widzę zdecydowaną większość czytelników Portalu Bankier.

Kto chce mieć ze mną nadal kontakt, ten wie gdzie mnie szukać.

A całej reszcie życzę mniej złośliwości, mniej zgryźliwości i szacunku dla innych, którzy mają odmienne poglądy,

Pozdrawiam
Jacek Maliszewski
~Waldemar odpowiada ~Jacek-Maliszewski
Pan Jacku właśnie o to chodzi, żeby Pan zamieszczał swoje prognozy na tym popularnym portalu. Sporo ludzi czyta je z wielkim zainteresowaniem. Teraz złoty jest niesamowicie mocny i chętnie przeczytałbym aktualną prognozę.
~zwolennik-kodu
Szlag by to trafil !!!!! :(:(:( przeciez polska jest bankrutem, euro powinno byc po 4,60!!! Kto tym steruje ??? Za chwile bedzie ponizej 4,30 .....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki