REKLAMA

Maląg: Potrzebne są rozwiązania, które sprzyjają zakładaniu rodzin przez młodych ludzi

2021-05-06 11:38
publikacja
2021-05-06 11:38
Maląg: Potrzebne są rozwiązania, które sprzyjają zakładaniu rodzin przez młodych ludzi
Maląg: Potrzebne są rozwiązania, które sprzyjają zakładaniu rodzin przez młodych ludzi
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Potrzebne są rozwiązania, które sprzyjają zakładaniu rodzin przez młodych ludzi, czyli m.in. odpowiednia polityka mieszkaniowa, podatkowa i stabilność zatrudnienia - wskazywała w czwartek minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg podczas Kongresu 590.

Szefowa MRiPS wzięła udział w panelu dotyczącym prowadzenia polityki prorodzinnej w kontekście wyzwań demograficznych.

Maląg podsumowując ostatnie 5 lat w polityce społecznej, wskazała, że polepszenie sytuacji finansowej rodzin i poprawa wskaźników pronatalistycznych było celem wprowadzenia programu "Rodzina 500 plus". "Warto to przypomnieć, bo w ramach tego programu do rodzin trafiło około 145 mld zł" - powiedziała minister.

Zwróciła uwagę, że program jest przez niektórych ekspertów krytykowany za brak wpływu na dzietność. Jednak - zdaniem minister - należy przeanalizować problem w perspektywie długofalowej. "Polityki demograficznej nie zmieni się w ciągu jednej kadencji. To jest wyzwanie na wiele lat, ale przede wszystkim wymaga ona systematycznych działań" - mówiła Maląg.

"Kiedy obejmowaliśmy rządy, współczynnik dzietności był na poziomie 1,28. Dzisiaj jest to ponad 1,4. Można powiedzieć, że oczekiwania były wyższe, jednak w ostatnich 5 latach dzieci urodziło się około 1 mln 900 tys., a więc więcej niż mówiły prognozy GUS w wysokiej perspektywie" - zaznaczyła minister.

Podkreśliła jednocześnie, że przy analizie tego tematu należy wziąć pod uwagę liczbę kobiet w tzw. wieku rozrodczym, która jest coraz mniejsza. "Wyzywaniem dla nas jest stworzenie warunków dla rodziny, by młodzi ludzie chcieli zakładać rodzinę, żeby w tej rodzinie rodziły się dzieci" - powiedziała Maląg.

Dlatego - jak wymieniła - oprócz 500+ dodatkowym wsparciem dla rodzin jest m.in. program "Maluch plus". "Dzięki niemu od 2015 r. zostały podwojone miejsca opieki nad dziećmi do lat 3 - dziś mamy ich prawie 200 tys." - wskazała szefowa MRiPS.

Zapowiedziała, że rząd zamierza wdrażać "kolejne perspektywy w zakresie opieki nad dziećmi do lat 3 w ramach Krajowego Planu Odbudowy oraz programów rządowych tak, aby dać rodzicom możliwość wyboru".

Wśród propozycji służących odwróceniu niekorzystnych trendów demograficznych minister wymieniła m.in. działania w zakresie polityki mieszkaniowej, przyjazną politykę podatkową, stabilność zatrudnienia i kontynuowanie dotychczasowych programów społecznych.

"Są przygotowane takie rozwiązania, których część na pewno zostanie przedstawiona przez pana premiera Mateusza Morawieckiego w Nowym Ładzie. One sprzyjają przede wszystkim temu, aby młodzi ludzie podejmowali decyzję o założeniu rodziny" - podkreśliła minister.

Jak dodała, wyzwania w tym zakresie znajdą się także w opracowywanej obecnie przez rząd strategii demograficznej. "O konkretnych rozwiązaniach jeszcze dzisiaj nie będę mówiła. (...) Strategia niebawem ujrzy światło dzienne" - powiedziała.

Szefowa MRiPS podkreśliła, że w polityce prorodzinnej potrzebna jest też współpraca rządu z samorządami i organizacjami pozarządowymi.

autorka: Karolina Kropiwiec

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1600 zł premii!

Komentarze (34)

dodaj komentarz
loool
Jednym zdaniem : potrzebny jest socjalizm aby Polacy chcieli się rozmnażać
jan888
Jak polska rodzina ma nabyć mieszkanie w Polsce, kiedy rynek nieruchomości stał się jedną wielką bańką spekulacyjną, napompowaną przez chorą politykę gospodarczą PIS? Co PIS zrobił z oszczędnościami i dochodami polskich rodzin? Prawda jest taka, że to co robi PIS jest zwalczaniem rodziny i mówieniem jej: wynoś Jak polska rodzina ma nabyć mieszkanie w Polsce, kiedy rynek nieruchomości stał się jedną wielką bańką spekulacyjną, napompowaną przez chorą politykę gospodarczą PIS? Co PIS zrobił z oszczędnościami i dochodami polskich rodzin? Prawda jest taka, że to co robi PIS jest zwalczaniem rodziny i mówieniem jej: wynoś się z Polski do pracy na Zachodzie. Nie było w Polsce rządu tak szkodliwego dla Polaków i polskich rodzin, jak rząd PIS.
jan888
To zabawne, że o wspieraniu rodzin mówi osoba, która należy do rządu, który grabi Polaków na potęgę, kradnąc ich oszczędności/pensje/emerytury, poprzez chore, lewackie eksperymenty z dodrukiem 110 mld "pustych" zł., zerowe stopy procentowe i obniżanie wartości złotego do poziomów nie widzianych od 12 lat.
carlito1
Najlepszym sposobem na zwiększone dzietności jest nie wpieprzanie się polityki w rodzinę
chrisz77
Oczywiście że założę rodzinę ale pod warunkiem,że nie jaki Duda Andrew postara sie o więcej pociech,nie jaki Kaczyński,znany bardziej jako naczelnik albo nadprezydent założy w końcu rodzinę i spłodzi gromadkę dzieci a także nie jaka Kaczyńska m rowniez postara się o kilkoro pociech a w ogóle,można zauważyć pewna Oczywiście że założę rodzinę ale pod warunkiem,że nie jaki Duda Andrew postara sie o więcej pociech,nie jaki Kaczyński,znany bardziej jako naczelnik albo nadprezydent założy w końcu rodzinę i spłodzi gromadkę dzieci a także nie jaka Kaczyńska m rowniez postara się o kilkoro pociech a w ogóle,można zauważyć pewna tendencje na prawicy,nadreprezentację po rozwodach a do tego jeszcze nie wiele mają dzieci.oczywiscie próbują zmuszac polki do rodzenia ale jakoś sami nie palą sie do płodzenia dzieci
jaho31
Niestety ale kultury w których kobiety zmusza się do pracy na równi z mężczyznami
wcześniej czy później upadną demograficznie. Żadna kobieta nie zdecyduje się na dzieci jeśli będzie zmuszona do robienia kariery, zwykle kariery typu kasjerka w biedronce albo
kierowniczka zespołu 3-4 ludzi w call - center w korpo.
Niestety ale kultury w których kobiety zmusza się do pracy na równi z mężczyznami
wcześniej czy później upadną demograficznie. Żadna kobieta nie zdecyduje się na dzieci jeśli będzie zmuszona do robienia kariery, zwykle kariery typu kasjerka w biedronce albo
kierowniczka zespołu 3-4 ludzi w call - center w korpo.

Ok, ale może na początek drobny kroczek we właściwym kierunku czyli znieśmy obowiązek alimentacyjny który doprowadza do tego, że zdrowy samiec po rozstaniu z kobietą ( z różnych względów ) doprowadzany jest przez system sądowniczy na skraj ubóstwa finansowego poprzez wyznaczenie horrendalnie wysokich alimentów na takim poziomie, że już nigdy nie odważy się posiadać dzieci, a nawet nie będzie go na nie stać z nową partnerką.

Niestety żadne tam pseudo programy nie uzdrowią sytuacji.
marok
Nie gadać tylko jak najszybciej wprowadzać odpowiednie rozwiązania. W Polsce nie bedzie się rodzić wystarczająco dużo dzieci, dopóki bardziej będzie się opłacać być bezdzietnym. Pierwsze co trzeba zrobić, to wprowadzić nagrodę finansową za urodzenie. Druga sprawa, na pierwsze mieszkania dla małzeństw z dziećmi Nie gadać tylko jak najszybciej wprowadzać odpowiednie rozwiązania. W Polsce nie bedzie się rodzić wystarczająco dużo dzieci, dopóki bardziej będzie się opłacać być bezdzietnym. Pierwsze co trzeba zrobić, to wprowadzić nagrodę finansową za urodzenie. Druga sprawa, na pierwsze mieszkania dla małzeństw z dziećmi powinny być duże dotacje, natomiast dla tych , którzy kupują kolejne mieszkanie, choć już mają jedno ,powinien być nałożony dodatkowy podatek.
ptokbentoniczny
I co jeszcze? Gdzie jeszcze państwo będzie ingerować? Może domy będzie stawiać ludziom, kupować im samochody, przycinać im trawnik w ogródku. Tak jak za komuny albo gorzej. Weź sobie młotek, ale taki kilogramowy albo większy i z całej siły walnij się nim w głowę.
jas2
Dokładnie tak.
Dodatkowo jeszcze:
1. Emerytura proporcjonalna do ilości wychowanych dzieci.
2. Prawo głosu w wyborach dla rodziców w imieniu nieletnich dzieci.
3. Dla rodziców od 4 dzieci - dom i samochód rodzinny za darmo od państwa.

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki