Minister edukacji rozmawiał dzisiaj z przedstawicielami oświaty hiszpańskich prowincji. na temat spornej reformy. Dlatego uczestnicy protestu przeszli główną ulicą miasta pod budynek resortu oświaty. Tam odczytali komunikat, w którym domagali się przywrócenia godności szkole publicznej. "To nie prawda, że nie ma pieniędzy. Ale prawdą jest, że nie ma woli pomocy publicznej oświacie. Rząd faworyzuje szkoły prywatne. - wyjaśniała jedna z uczestniczek manifestacji.
Protestujących nauczycieli, studentów, uczniów i wykładowców poparli lekarze i pracownicy prywatyzowanych madryckich szpitali. Wszyscy żądali dymisji ministra oświaty i walki z korupcją.
Protesty przeciwko przygotowywanej reformie oświaty, trwają w całej Hiszpanii od poniedziałku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Ewa Wysocka, Barcelona/
Źródło:IAR




























































