Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto uznał we wtorek za bardzo rozczarowującą wypowiedź kanclerza Austrii Christiana Kerna nawiązującą do sytuacji na Węgrzech. Mówił o tym na konferencji prasowej w Budapeszcie.


Szijjarto podkreślił, że poprzedni kanclerz Austrii, Werner Faymann, w sposób niedopuszczalny porównał Węgry do najczarniejszej dyktatury XX wieku, ale choć już nie sprawuje on urzędu, to nowy kanclerz nie przyniósł zmiany w sferze kultury.
Węgierski minister uznał na nieeuropejskie i niedopuszczalne, że ktoś Węgry i wybranego przez Węgrów premiera Viktora Orbana w jakikolwiek sposób wiąże z wyrażeniami nawiązującymi do najstraszniejszej i najczarniejszej dyktatury minionego wieku.
Obecny austriacki kanclerz powiedział w Wiedniu dziennikarzom, że było iluzją sądzić, iż problemy związane z uchodźcami można zlikwidować zmieniając państwo w wodzowską strukturę państwową, jak to uczynił Orban.
Szijjarto odparł na to, że było iluzją sądzić, iż zmiana na stanowisku kanclerza Austrii przyniesie zmianę kultury.

Oświadczył też, że w austriackiej polityce wewnętrznej i w sposobie postępowania wobec kryzysu imigracyjnego widać frustrację i zakłamanie.
Pytany o wynik niedzielnych wyborów prezydenckich w Austrii, oświadczył zaś, że Węgry mogą tylko uszanować decyzję narodu austriackiego.
Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)
mw/ mmp/ ro/



























































