PILNE

MR zgłosiło poprawkę ws. obniżenia interchange do 0% dla kart debetowych

2016-07-15 17:11
publikacja
2016-07-15 17:11

Ministerstwo Rozwoju zgłosiło poprawkę do nowelizacji ustawy o usługach płatniczych, obniżająca interchange do 0% dla kart debetowych, dowiedział się serwis Cashless.pl.

/ fot. stockyimages / YAY Foto

"Zgodnie z tą poprawką interchange, czyli prowizja odprowadzana przez punkt przyjmujący płatność kartą do banku - wydawcy plastiku, ma wynosić 0%. Regulacja ma dotyczyć tylko transakcji kartami debetowymi. Obecnie interchange od nich wynosi 0,2%. Prowizja od płatności kredytówkami wynosi 0,3% i resort nie chce tego zmieniać" - informuje portal.

Według portalu, projekt poprawki trafił do konsultacji społecznych i będzie omawiany głównie ze środowiskiem bankowym. Swoją opinię na ten temat ma przygotować m.in. Związek Banków Polskich, którego wiceszef - jak podał serwis - potwierdza, że projekt poprawki otrzymał.

"Jesteśmy gotowi rozmawiać z rządem na temat obniżenia kosztów akceptacji kart w administracji publicznej. Ale sprzeciwiamy się obniżaniu interchange do zera, bo to będzie zły precedens, mogący w przyszłości zagrozić podstawom naszego biznesu - stwierdził wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek, cytowany przez portal. 

Nowelizacja Ustawy o usługach płatniczych jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Jej głównym zadaniem jest dostosowanie polskich przepisów do unijnego rozporządzenia MIF Reg, które reguluje kwestię opłat na rynku kart płatniczych.

Źródło:
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~wer
a kto ma karty kredytowe? chyba tylko pusty osioł dorabia bank..
~tozn
To znaczy, ze sprzedawca będzie bral do reki karty kredytowe z takim obrzydzeniem, jakby były z g...a.
~Sceptyk
Coby nie powiedziec to jest "dobra zmiana". Chociaz w innych kwestiach raczej miernie im wychodzi
~asd
Czyli rząd chce promować karty kredytowe. Bo to takie "amerykańskie" - kupować nie patrząc na koszty, bo ma się kartę kredytową.

P.S. Skończy się to tym, że banki wprowadzą miesięczną opłatę za używanie karty, bo niezależnie od wysokości obrotów na karcie, nie będą zarabiać ani grosza. Ale
Czyli rząd chce promować karty kredytowe. Bo to takie "amerykańskie" - kupować nie patrząc na koszty, bo ma się kartę kredytową.

P.S. Skończy się to tym, że banki wprowadzą miesięczną opłatę za używanie karty, bo niezależnie od wysokości obrotów na karcie, nie będą zarabiać ani grosza. Ale wiadomo, chodzi o walkę ze złą banksterką - rząd obniży interchange, banki podniosą opłaty, klienci wkurzą się na banki, a nie na rząd.
~sunrise
raczej chce promować debetowe skoro ma zamiar obniżyć opłaty od nich właśnie
~asd odpowiada ~sunrise
Chyba nie wiesz na czym polegają opłaty interchange. Sklep dolicza sobie tę opłatę do ceny towaru, a potem w chwili płatności kartą przekazuje ją bankowi, który wydał tę kartę. Dla klienta opłaty interchange są praktycznie nieodczuwalne.

Likwidacja opłat interchange teoretycznie oznacza, że pojawi się więcej
Chyba nie wiesz na czym polegają opłaty interchange. Sklep dolicza sobie tę opłatę do ceny towaru, a potem w chwili płatności kartą przekazuje ją bankowi, który wydał tę kartę. Dla klienta opłaty interchange są praktycznie nieodczuwalne.

Likwidacja opłat interchange teoretycznie oznacza, że pojawi się więcej punktów akceptujących karty. Chociaż w to akurat wątpię - sprzedawcy nadal będą musieli ponosić opłaty z tytułu posiadania terminala płatniczego. Poza tym interchange nadal będzie obowiązywać w przypadku kart kredytowych, a sprzedawca nie może powiedzieć "przyjmuję tylko karty debetowe, a kredytowe już nie, bo muszę płacić interchange". Więc dla pewności sprzedawcy nie będą akceptować ani jednej, ani drugiej karty.

Banki podniosą na pewno opłaty od kart debetowych. Jeżeli nie będą mogły pobierać prowizji od sprzedawców, to będą ją pobierać od klientów. Skończą się darmowe karty debetowe - klienci będą musieli płacić miesięczną opłatę za używanie karty, bo niezależnie od wysokości obrotów na karcie, bank nie dostanie ani grosza od sprzedawcy. A biorąc pod uwagę, że karta jest potrzebna, żeby mieć dostęp do swoich pieniędzy (wypłacić w bankomacie albo zrobić zakupy w sklepie), to niestety większość klientów banku musi taką kartę posiadać.
~JA6969
Prowizja od płatności kredytówkami wynosi 0,3% i resort nie chce tego zmieniać - a dlaczego? Czy dalej karta kredytowa to snobizm i oznaka luksusu??? Czy kasa z niej jest gorsza??? A możę po prostu nasi posłowie (także posiadający kredytówki słuzbowe) maja w d... sporo ludzi?

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki