REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ME: milion samochodów elektrycznych w Polsce do 2025 r.

2016-09-19 11:30
publikacja
2016-09-19 11:30

Do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów elektrycznych - zakłada Plan Rozwoju Elektromobilności i krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, które przyjął resort energii.

fot. / / thetaXstock

W tym tygodniu ruszają konsultacje społeczne dokumentów.

Zaproponowane rozwiązania mają z jednej strony poprawić bezpieczeństwo energetyczne kraju, z drugiej przyczynić się do zmniejszenia zanieczyszczeń generowanych przez transport. W ub. tygodniu Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE), organizacja zrzeszająca największe firmy i organizacje branży, wyliczyła - w oparciu o dane Eurostatu, że w sektorze transportu w latach 2005-2014 - emisja gazów cieplarnianych zwiększyła się o niemal 26 proc. W tym czasie przemysł zwiększył w tym czasie emisję o ponad 12, 5 proc., rolnictwo nieco ponad 3,1 proc. Sektor energetyczny zmniejszył zaś emisję o 9,64 proc. Jeszcze bardziej ograniczyło ją budownictwo - ponad 13,2 proc.

Projekt rozwoju elektromobilności - jak przekonuje szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski - ma też przyczynić się do wzrostu gospodarczego Polski. "Musimy szukać własnych dróg do zyskiwania przewag konkurencyjnych oraz rozwiązań, które mogą dać odpowiedni efekt gospodarczy - ocenił Tchórzewski. Jak podkreślił, realizacja tego planu wpisuje się w przyjęty przez rząd Plan Odpowiedzialnego Rozwoju.

Plan uwzględnia też elektryfikację transportu publicznego, jako jednego z przedsięwzięć, które mają zasadnicze znaczenie dla wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki.

"Chcemy być częścią światowego przemysłu pojazdów elektrycznych i stymulować powstanie nowego rynku w Polsce. Chcemy wyprzedzać światowe trendy. Wierzę, że elektromobilność będzie jednym z kół zamachowych nie tylko dla rozwoju polskich przedsiębiorstw, ale także polskiej nauki - ocenił Tchórzewski.

Uzupełnieniem planu są rozwiązania dotyczące budowy infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, które zostały zdefiniowane w krajowych ramach polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych.

W ub. tygodniu podczas konferencji "Nafta Chemia, Gaz" Tchórzewski powiedział, że Polska jest zainteresowana rozwojem produkcji aut elektrycznych. "Chcemy w tym kierunku wyjść, przeznaczając na to znaczne pieniądze" - mówił. "Nie chcemy jednak niszczyć rynku paliw konwencjonalnych. Zmiany muszą zachodzić ewolucyjnie" - dodał. Poinformował, że na starcie będą prawdopodobnie "duże ułatwienia, jeśli chodzi o podatki i ceny".

W środę PGE, Tauron, Energa i Enea zmieniły treść wniosku do UOKiK w sprawie zgody na utworzenie spółki ElectroMobility Poland. Celem spółki ma być stworzenie podstaw do rozwoju elektromobilności, a nie budowa prototypu i uruchomienie masowej produkcji samochodów elektrycznych, jak podawano we wtorek.

drag/ pb/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~mateusz
edd nie pisz głupstw gdyby trolejbus był taki opłacalny ty by sobie zafundowały wszystkie miasta. Pokaż wyliczenia.
~antysocjalista
Znów lewaki się odezwały coś chcą od państwa czyli podatnika.
~edd
Trolejbus kosztuje tyle co autobus spalinowy, jedyny koszt to sieć trakcyjna. Zwraca się bardzo szybko na samych wydatkach na paliwo/energię. Mieszkańcy nie cierpią na hałas i zanieczyszczenie powietrza, jedyny minus to kable wiszące nad ulicami, Szwajcarom to jakoś nie przeszkadza.
Względem autobusów elektrycznych nie ma problemów
Trolejbus kosztuje tyle co autobus spalinowy, jedyny koszt to sieć trakcyjna. Zwraca się bardzo szybko na samych wydatkach na paliwo/energię. Mieszkańcy nie cierpią na hałas i zanieczyszczenie powietrza, jedyny minus to kable wiszące nad ulicami, Szwajcarom to jakoś nie przeszkadza.
Względem autobusów elektrycznych nie ma problemów z niskim zasięgiem, wymianą okresową drogich akumulatorów, słabą klimatyzacją i prawie nie istniejącym ogrzewaniem w pojazdach. Do tego zakup trolejbusów jest 3x tańszy niż autobusów elektrycznych.
~edd odpowiada ~edd
sry, nie tu. :)
~niepelnosprawny_org
a może Państwo da dofinansowania jak np. w Niemczech by ten plan osiągnąć współnie?
~kapitalista
Państwo nie daje dofinansowania - Państwo nic nie daje. Państwo co najwyżej może rozdać moje pieniądze (z podatków). I dlaczego prywatna firma (najczęściej niemiecka i francuska) ma dostać jakiekolwiek dofinansowanie z MOICH pieniędzy. Dlaczego konkretny obywatel ma dostać dofinansowanie z MOICH podatków na prywatny zakup jakiegokolwiek Państwo nie daje dofinansowania - Państwo nic nie daje. Państwo co najwyżej może rozdać moje pieniądze (z podatków). I dlaczego prywatna firma (najczęściej niemiecka i francuska) ma dostać jakiekolwiek dofinansowanie z MOICH pieniędzy. Dlaczego konkretny obywatel ma dostać dofinansowanie z MOICH podatków na prywatny zakup jakiegokolwiek pojazdu. Dlaczego ktoś kto kupuje samochód za 200tyś zł ma dostać jakiekolwiek wsparcie od ludzi zarabiających po 2-4 tyś (większość społeczeństwa płacąca podatki mieści się w tym przedziale). Niech Koncerny obniżą ceną i niech ceną konkurują elektryki
~Skubi odpowiada ~kapitalista
Polskie firmy Solaris, Solbus i Ursus produkują trolejbusy więc konkurencja jest.
~niepelnosprawny_org
inwestować w inteligentne elektrownie energii odnawialnej ~ solarna, wodna, wiatrowa, podziemna
~asdel
Tu chodzi o misia który musi być duży, żeby dla wszystkich kolegów wystarczyło.
Kasa państwowa projekt i jedziemy z tym koksem węglem przepraszam.
~PoliszCiemnogrod
Czyli polskie samochody elektryczne będą jeździły na węgiel. Wiatraki udupili ustawą antywiatrakową, elektrowni jądrowej, biorąc pod uwagę tempo prac nad nią, zapewne też nie będziemy mieć jeszcze z 50 lat, dla prosumentów inwestujących w OZE też są marne zachęty, czyli ekologia po Polsku to samochód elektryczny na węgiel!

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki