REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lotos dostał ponadmiliardowy kredyt

2008-07-01 07:30
publikacja
2008-07-01 07:30
Rozbudowa i modernizacja gdańskiej rafinerii ma kosztować 5,2 mld zł. Grupa Lotos ma już zapewnione pieniądze na kontynuowanie inwestycji. W piątek podpisała z konsorcjum banków umowę kredytową wysokości 1,75 mld dolarów. Pierwsza transza pożyczki ma zostać uruchomiona w najbliższych tygodniach.

- Zainteresowanie finansowaniem "Programu 10+" było bardzo duże - powiedział Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos SA. - Proces przygotowania koncepcji i organizacji finansowania jednej z największych inwestycji w Polsce przebiegał wieloetapowo i wymagał ogromnej precyzji i wyjątkowej dokładności.

Kredytu udzieliło kilkanaście banków. Wśród nich znalazły się Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, PKO BP, BZ WBK, Bank of Tokyo-Mitsubishi, BNP Paribas, Mitsui Banking Corporation Europe, The Royal Bank of Scotland, Societe Generale. Koncern paliwowy będzie spłacał kredyt przez 12 lat. Marża kredytowa banków wyniosła 110-135 punktów bazowych. Za pożyczone pieniądze wybudowane zostaną nowe instalacje, które za cztery lata zwiększą możliwości przerobowe gdańskiej rafinerii z 6 do 10,5 mln ton ropy rocznie. - Możemy powiedzieć, że jedną trzecią programu już zrealizowaliśmy - powiedział Marek Sokołowski, wiceprezes zarządu oraz dyrektor ds. produkcji i rozwoju Grupy Lotos SA.

Stopień zaawansowania prac osiągnął już 32 proc. Na 6 placach budowy pracuje blisko tysiąc pracowników z 24 firm podwykonawczych. Do tej pory Lotos finansował budowę ze środków własnych. Wcześniej zapowiadał, że umowa kredytowa na dalsze finansowanie zostanie podpisana w maju. Na rynku pojawiły się opinie, że Lotos ma problemy z pozyskaniem finansowania. - Spekulacje, że Lotos może mieć trudności z finansowaniem projektu, były całkowicie nieuzasadnione. Zapewniam, że nie było żadnego zagrożenia co do jakości umów kredytowych bądź opóźnienia w realizacji tego wielkiego projektu - powiedział Olechnowicz.

Program rozbudowy gdańskiej rafinerii jest znany od wielu miesięcy. W lutym zaakceptowała go rada nadzorcza. Dwa tygodnie temu spółka zmodyfikowała swoją strategię rozwoju, ogłaszając, że dziesięciokrotnie zwiększy wydatki na poszukiwanie złóż ropy i pozyskanie koncesji na wydobycie. W ciągu czterech lat na ten cel może pójść nawet 5,1 mld zł. Taka kwota zaskoczyła nieco analityków giełdowych, obawiających się o możliwości finansowe koncernu. Łącznie w nadchodzących latach wydatki koncernu mogą sięgnąć ponad 12 mld zł. Kurs Lotosu w ciągu dwóch tygodni spadł z 30 do 26 zł za akcję. - Zaktualizowana strategia jest ambitna, ale realistyczna. Inwestorzy nie powinni się obawiać, że jej realizacja zagrozi wynikom finansowym koncernu, bo będzie służyć ich umocnieniu - dodał Olechnowicz, stwierdzając, że skoro światowe banki pożyczyły pieniądze na rozwój rafinerii, znając plany wydobywcze, to znaczy, że oceniły je pozytywnie.

Do 2012 roku Lotos chce z własnych złóż pozyskiwać 1 mln ton ropy naftowej. Zwiększenie wydatków na wydobycie zaakceptowała rada nadzorcza Lotosu. W mediach tymczasem ponownie pojawiły się spekulacje, że stanowisko Pawła Olechnowicza jest zagrożone. W poniedziałek mają się zebrać akcjonariusze spółki i zdecydować o zmianach personalnych w radzie.

POLSKA Dziennik Bałtycki
Jacek Klein
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki