Łon: Polska ma prawo do nieco wyższej inflacji

2020-08-11 09:44
publikacja
2020-08-11 09:44
fot. Krystian Maj / FORUM

Modyfikacja skali dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego do 2 pkt. proc. z 1 pkt. proc., czyli do 0,5- 4,5 proc., nie byłaby błędem - napisał we wtorkowym artykule dla Radia Maryja członek RPP Eryk Łon. Jego zdaniem, w przypadku zagrożenia dla opłacalności polskiego eksportu NBP powinien dokonać interwencji walutowej.

"Uważam, że nie byłoby błędem dokonanie w przyszłości modyfikacji skali dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego z 1 punktu procentowego do 2 punktów procentowych. Wówczas dopuszczalne pasmo odchyleń mogłoby kształtować się nie między 1,5 proc., a 3,5 proc., lecz pomiędzy 0,5 proc., a 4,5 proc." - napisał Łon.

"Oczywiście wymaga to jeszcze odpowiednich przemyśleń. Niemniej jednak tego typu poszerzenie dopuszczalnej granicy wahań pokazywałoby uczestnikom życia gospodarczego, że wahliwość inflacji może być teoretycznie większa, niż obecnie dopuszczają to +Założenia polityki pieniężnej+, co dawałoby bankowi centralnemu większą swobodę w zakresie swoich działań" - dodał.

Zdaniem Łona, poziom stopy inflacji "wydaje się być aktualnie bliski optymalnemu".

"Kształtuje się on bowiem w górnej strefie dopuszczalnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego. W pewnym sensie jest to sytuacja bardzo dobra. Warto bowiem pamiętać, że w okresie pobudzania wzrostu gospodarczego istotne jest to, aby przedsiębiorcy nie obawiali się podnosić cen towarów i usług, o ile oczywiście owe wzrosty będą umiarkowane, gdyż świadczyć będzie to o wzroście popytu na wspomniane towary i usługi" - ocenia członek RPP.

Jego zdaniem, Polska jako kraj wschodzący ma "niejako prawo" do nieco wyższej inflacji niż kraje dojrzałe.

Łon dodaje, że "kluczowe znaczenie" ma to, iż stosunkowo wysoki poziom inflacji bazowej nie doprowadził do trwałego ukształtowania się inflacji konsumpcyjnej na poziomie wyższym od górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego.

Członek RPP pisze ponadto, że umocnienie złotego, które miało miejsce pomimo wdrożenia szeregu działań antykryzysowych przez rząd i bank centralny działa antyinflacyjnie, co zwiększa szanse na "spadek poziomu inflacji lub choćby na jej utrzymanie na dotychczasowym poziomie".

Łon dopuszcza interwencję walutową

W przypadku zbyt mocnej aprecjacji polskiej waluty Łon opowiada się za interwencją walutową banku centralnego.

"Naturalnie warto przypomnieć, że jednym z narzędzi banku centralnego są interwencje walutowe. W przypadku pojawienia się zagrożeń dla opłacalności polskiego eksportu uważam za wskazane wykorzystanie wspomnianego instrumentu, co sprowadzać się powinno wówczas do podejmowania przez bank centralny działań mających na celu ewentualne osłabienie złotego" - napisał.

W komunikatach po posiedzeniach RPP w czerwcu i w lipcu Rada odniosła się do kształtowania się kursu złotego, wskazując, iż "tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP".

Obecny charakter polityki pieniężnej powinien zostać utrzymany do 2021 r.

"Jestem przekonany, że obecny charakter polityki pieniężnej powinien zostać utrzymany, w tym, a prawdopodobnie i przyszłym roku. Warto bowiem pamiętać, że jesteśmy dopiero w początkowej fazie wychodzenia z trudności gospodarczych i warto czynić wszystko co możliwe, aby nie doprowadzić do pogorszenia nastrojów tych, którzy podejmują decyzje konsumpcyjne oraz inwestycyjne" - napisał Łon.

Na trzech posiedzeniach od połowy marca do końca maja RPP obniżyła referencyjną stopę procentową łącznie o 140 pb. do 0,1 proc. NBP uruchomił ponadto operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych i dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku, a także oferuje bankom komercyjnym kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

RPP w marcu podjęła także decyzję o obniżeniu stopy rezerwy obowiązkowej do 0,5 proc. z 3,5 proc., a także decyzję o podwyższeniu oprocentowania środków utrzymywanych w formie rezerwy obowiązkowej z 0,5 proc. do poziomu stopy referencyjnej NBP.

Zdaniem Łona, jednym z celów łagodzenia polityki pieniężnej jest doprowadzenie do zwiększenia skłonności uczestników życia gospodarczego do podejmowania ryzyka, w tym zwiększenie zainteresowania inwestowaniem na giełdzie.

"Owo podejmowanie ryzyka może odbywać się w różnych obszarach. Dotyczyć ono może nie tylko np. inwestycji w aktywa trwałe, lecz także inwestycji na rynku akcji. Szczególnie wysoki poziom ryzyka związany jest z inwestowaniem na rynku akcji małych i średnich spółek" - ocenia Łon.

"Polacy są traktowani słusznie jako naród bardzo przedsiębiorczy. Z tego też punktu widzenia sądzę, że zainteresowanie inwestowaniem na rynku akcji może się w naszym kraju pojawić. Przy czym bank centralny może przyczynić się do wzrostu owego zainteresowania zarówno przez bezpośrednie zaangażowanie na rynku akcji, jak również poprzez utrzymywanie stóp procentowych na stosunkowo niskim poziomie" - dodał.

tus/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (71)

dodaj komentarz
jan_brys
Łon jasno mówi o co mu chodzi - "jednym z celów jest doprowadzenie uczestników życia gospodarczego do podejmowania ryzyka". Chce nam zrobić z giełdy takie kasyno jak w USA, oderwane od wskaźników, rzeczywistości i realnej gospodarki. Dodatkowo wyższą inflacją chce spłacić szaleństwo rozdawnictwa, redystrybucji Łon jasno mówi o co mu chodzi - "jednym z celów jest doprowadzenie uczestników życia gospodarczego do podejmowania ryzyka". Chce nam zrobić z giełdy takie kasyno jak w USA, oderwane od wskaźników, rzeczywistości i realnej gospodarki. Dodatkowo wyższą inflacją chce spłacić szaleństwo rozdawnictwa, redystrybucji i przekupstwa ludzi przez polityków partii rządzącej tymczasowo w Polsce.
znawca_wszystkiego
Polacy mają też pełne prawo do najniższych w Europie pensji i najwyższych podaktów. I niekt Polakom tego prawa nie odbierze. Won Łon.
godojoshi
To Wenezuela musi być krajem mlekiem i miodem płynącym. Obywatele tego kraju nie mogą się nadziwić swojemu bogactwu.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
godunow1
Proponuję zwiększyć dopuszczalną odchyłkę ceny inflacyjnego z 1 punktu procentowego do 143 punktów procentowych, będzie na zapas ...
meryt
godunow12020-08-11 19:42
"Proponuję zwiększyć dopuszczalną odchyłkę ceny inflacyjnego z 1 punktu procentowego do 143 punktów procentowych, będzie na zapas ..."

godunow nie widnieje na liście składu Rady Polityki Pieniężnej.
karbinadel
Politykę monetarną kraju ustala się na stronach radia religijnych fundamentalistów. Czy tylko mi się zdaje, że ktoś tu zwariował?
meryt
anna_domagalczyk 2020-08-11 11:18
"Żeby robić interwencję na rynku walutowym to trzeba mieć za co. Więc na razie nie ma tematu."

Za to samo co kupił obligacje np. Polskiego Funduszy Rozwoju.

"10 cze 2020 - NBP odkupi na środowym przetargu 7 serii obligacji, w tym papiery BGK i PFR, za 12 mld zł."

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki