REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Likwidacja OFE. Borys: Reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć

2021-06-07 12:22
publikacja
2021-06-07 12:22

Reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć, ostatecznie ten system uporządkować - mówił w poniedziałek prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Przyznał, że proponowane podwyższenie kwoty wolnej od podatku jest argumentem za dokonaniem korekt w projekcie przepisów dot. likwidacji OFE.

Likwidacja OFE. Borys: Reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć
Likwidacja OFE. Borys: Reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

W TOK FM Borys był pytany, czy plan likwidacji OFE jest aktualny. "To jest pytanie do rządu. Z tego, co mówił wiceminister (funduszy i polityki regionalnej, PAP) Waldemar Buda, rząd planuje powrót do tego projektu" - odparł prezes PFR.

Przypomniał, że w Polskim Ładzie zaproponowano podniesienie do 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku, co spowoduje, że duża część emerytur będzie zwolniona z podatku. Przyznał, że jest to argument do dokonania w projekcie ustawy dot. OFE korekt związanych z opłatą przekształceniową.

Jednocześnie ocenił, że reformę systemu emerytalnego trzeba zakończyć. Pytany, czy reforma jest możliwa jeszcze w tym, czy już w przyszłym roku, odpowiedział, że według słów wiceministra, resort pracuje nad projektem. "Mówimy o poważnych reformach, które wpływają na 15 mln osób. Lepiej zrobić dobrze niż szybko. Na pewno warto ostatecznie uporządkować system emerytalny, żeby się nie mieszało, co jest prywatne, a co publiczne" - stwierdził.

Rządowy projekt zmian w ustawach w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE) zakłada, że każdy uczestnik OFE będzie miał do wyboru dwie możliwości.

Domyślnie będzie to przeniesienie środków z OFE na IKE przy pobraniu z nich 15 proc. w formie - jak to określa rząd - opłaty przekształceniowej. Pieniądze te będą dziedziczone, ale dalsze wpłaty na IKE będą wyłącznie dobrowolne; nie trafią tam już żadne części późniejszych składek emerytalnych.

Druga możliwość to złożenie deklaracji o przeniesieniu swoich środków na rachunek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, działającego w imieniu i na rzecz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Te pieniądze przestają być dziedziczone. Zostaną zapisane na indywidualnym koncie prowadzonym w ZUS, a odpowiadające im aktywa trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Na kwietniowym posiedzeniu Sejmu marszałek izby Elżbieta Witek zdecydowała o nieprzeprowadzaniu trzeciego czytania (głosowania) projektu ustawy dotyczącego likwidacji OFE.

Autor: Karolina Mózgowiec

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
3456
ha ha ha reforma systemu emerytalnego , jak u nas nie ma żadnego systemu najpierw to trzeba go stworzyć . cała budżetówka , kler i wielu innych nie płaci żadnych składek . co ma napędzać polską gospodarkę ZUS brak funduszy emerytalnych ,ale prawdziwych nie fikcyjnych ,podatek belki na drobnych inwestorów siła GPW , coś tam udało ha ha ha reforma systemu emerytalnego , jak u nas nie ma żadnego systemu najpierw to trzeba go stworzyć . cała budżetówka , kler i wielu innych nie płaci żadnych składek . co ma napędzać polską gospodarkę ZUS brak funduszy emerytalnych ,ale prawdziwych nie fikcyjnych ,podatek belki na drobnych inwestorów siła GPW , coś tam udało się ściągnąć z dodatkowych składek PPK.
prawnuk
co za brednie. najpierw system trzeba uporządkować a potem zlikwodować OFE. W Polsce zarabiający 2800 zł jest objęty emeryturą kapitałową, a zarabiający 20.000 zł ma emeryturę "normalną". Tymczasem system kapitałowy to powinno być DODATKOWE świadczenie dla tych, którzy mają dochody WYŻSZE od przeciętnych.
Lub inaczej
co za brednie. najpierw system trzeba uporządkować a potem zlikwodować OFE. W Polsce zarabiający 2800 zł jest objęty emeryturą kapitałową, a zarabiający 20.000 zł ma emeryturę "normalną". Tymczasem system kapitałowy to powinno być DODATKOWE świadczenie dla tych, którzy mają dochody WYŻSZE od przeciętnych.
Lub inaczej stary system emerytalny powinien być dla dochodów na poziomie nie wyższym niż 1,5 średniej krajowej i obejmować WSZYSTKICH. Ktoś zarabia więcej ma system podobny do OFE
greatmongo
czemu niby ma tak byc?
prawnuk odpowiada greatmongo
Bo tak jest na całym cywilizowanym świecie? Masz sporo krajow z MAKSYMALNĄ emeryturą państwową, z dopłatą za każdy rok pracy powyżej np 30 lat. Ale jesli chcesz mieć 7000 zł emerytury, to państwo ci jej nie da, tylko bedziesz musial na nią sam odłożyć. Jak ktoś zarabia mniej od średniej krajowej, to jakbys mu nie liczyl świadczenia Bo tak jest na całym cywilizowanym świecie? Masz sporo krajow z MAKSYMALNĄ emeryturą państwową, z dopłatą za każdy rok pracy powyżej np 30 lat. Ale jesli chcesz mieć 7000 zł emerytury, to państwo ci jej nie da, tylko bedziesz musial na nią sam odłożyć. Jak ktoś zarabia mniej od średniej krajowej, to jakbys mu nie liczyl świadczenia wyjdzie minimalna. Więc 4/5 ludzi nie ma jakiejkolwiek zachęty by płacić normalnie składki
po_co odpowiada prawnuk
Dlaczego w ogóle ma funkcjonować jakaś państwowa emerytura?
Taki system ma ręce i nogi tylko gdy osób składających się na system emerytalny jest więcej od tych którzy pobierają z niego wypłaty. Coraz częściej słyszy się, że osoby które dzisiaj oddają ponad połowę swojej wypłaty na różnego rodzaju podatki otrzymają co najwyżej
Dlaczego w ogóle ma funkcjonować jakaś państwowa emerytura?
Taki system ma ręce i nogi tylko gdy osób składających się na system emerytalny jest więcej od tych którzy pobierają z niego wypłaty. Coraz częściej słyszy się, że osoby które dzisiaj oddają ponad połowę swojej wypłaty na różnego rodzaju podatki otrzymają co najwyżej 25% obecnego wynagrodzenia.

Czyli w praktyce nie dość, że system pobiera ode mnie podatki to jeszcze dobitnie pokazuje, że nie potrafi nimi zarządzać mimo rzekomego (i faktycznego wzrostu gospodarczego). Skoro średnia krajowa rośnie to każda złotówka oddana państwu powinna w tym czasie urosnąć dokładnie tyle samo.
Jeżeli przez 40 lat oddamy państwu średnio 1,2 miliona złotych w podatkach (licząc od stałej średniej na poziomie 5 tys. zł brutto) to przy średnim wzroście PKB na poziomie 2% po tym czasie nasze oszczędności emerytalne powinny wynosić ponad 1,8 miliona złotych to oznacza emeryturę w wysokości dwukrotności średniej krajowej (a nie 1/4 jak oferuje ZUS).

Więc nie robiąc zupełnie nic i odkładając co miesiąc tyle ile pobiera od nas państwo lub inwestując to w obligacje, można liczyć na 8-krotnie większą emeryturę niż w sytuacji gdy powierzymy nasze losy państwu.
prawnuk odpowiada po_co
rozumiem płacisz za poród żony, płacisz za szkołę, płacisz za komunikację itp itd. Jak rodzice są starzy to płacisz te 2000 zł za dzień w szpitalu? Mam koło 50-tki. Kilka lat temu poważnie zachorowałem. Koszt utrzymania mnie w zdrowiu przez 2 lata przekroczył 100 tys. zl. Nie myl składek NFZ, podatku dochodowego i składki emerytalnej.rozumiem płacisz za poród żony, płacisz za szkołę, płacisz za komunikację itp itd. Jak rodzice są starzy to płacisz te 2000 zł za dzień w szpitalu? Mam koło 50-tki. Kilka lat temu poważnie zachorowałem. Koszt utrzymania mnie w zdrowiu przez 2 lata przekroczył 100 tys. zl. Nie myl składek NFZ, podatku dochodowego i składki emerytalnej.
Dlaczego ma byc państwowa emerytura? Bo to standard w cywilizowanym świecie. I dokładnie wg obecnego systemu stopa zastapienia dla pań to jakieś 25%, a powinna wynosić ok 50% przy niskich dochodach, a potem 25% i to - jeśli to swiadczenie państwowe - z jakimś maksymalnym poziomiem.
po_co odpowiada prawnuk
Chłopie każdy poród żony kosztował mnie ok 15 tys. zł bo gdybym liczył na NFZ to bym dzisiaj miał 5 martwych dzieci. Studiowałem i leczyłem się przez całe życie za swoje ciężko zarobione pieniądze.
Od tego państwa dostaje tylko coraz wyższe podatki i obietnice, że zwrócą mi te podatki na emeryturze ale potrącając od tego wszystko
Chłopie każdy poród żony kosztował mnie ok 15 tys. zł bo gdybym liczył na NFZ to bym dzisiaj miał 5 martwych dzieci. Studiowałem i leczyłem się przez całe życie za swoje ciężko zarobione pieniądze.
Od tego państwa dostaje tylko coraz wyższe podatki i obietnice, że zwrócą mi te podatki na emeryturze ale potrącając od tego wszystko co mogą i ze współczynnikiem zastąpienia poniżej 18%.

Na dzień dzisiejszy z mojej pensji jest mi potrącane półtorej średniej krajowej liczonej brutto, a oferuje mi się emeryturę co najwyżej na poziomie minimalnej pensji. Podziękuję i wolę swoimi pieniędzmi zarządzać we własnym zakresie.
po_co odpowiada prawnuk
I tak, moje dzieci uczęszczają do prywatnych szkół i przedszkoli. Nie jestem żadnym partyjnym pociotkiem, moi rodzice zarabiali zawrotne 1600 zł zł w latach 90... przez całe życie ciężko harowałem aby dojść do tego co mam i teraz państwo zabiera mi grubo ponad 60% tego co zarabiam.

Nie wtykaj mi pierdół o tym, że ZUS i składki
I tak, moje dzieci uczęszczają do prywatnych szkół i przedszkoli. Nie jestem żadnym partyjnym pociotkiem, moi rodzice zarabiali zawrotne 1600 zł zł w latach 90... przez całe życie ciężko harowałem aby dojść do tego co mam i teraz państwo zabiera mi grubo ponad 60% tego co zarabiam.

Nie wtykaj mi pierdół o tym, że ZUS i składki emerytalne to coś różnego bo najwyraźniej przy swoim wieku masz blade pojęcie o tym jak te pieniądze są przetwarzane w budżecie. To, że zajmują różne pozycje w arkuszu nie oznacza, że trafiają do różnych worków. To są podatki wprost z definicji. Nikt nie zabiera ode mnie pieniędzy po to aby magicznie mi je wypłacić w zasiłku chorobowym, bo później trzeba te pieniądze zwrócić odpracowując dni L4 czyli jak w pysk strzelił podatek... podwójny podatek bo wypłacany w kwocie 80%.

Cywilizowane kraje pozwalają ludziom oszczędzać, kraje komunistyczne twierdzą, że wiedzą lepiej co zrobić z pieniędzmi obywateli i tak właśnie mamy w XXI wieku niebieski komunizm, żeby niezaradny człowiek mógł na mojej ciężkiej pracy żyć przez dwa lata za 100 tys. zł.
prawnuk odpowiada po_co
ja nie zarabiam dużo - tak ok 2,5 średniej krajowej. I płacę normalne składki ZUS - czasem cały rok czasem 8 miesięcy, bo przekraczam limit i ZUS mi wyliczył emeryturę wyzszą od dzisiejszej średniej krajowej. Więc albo jesteś samozatrudniony i płacisz minimalne składki i do podatku doliczasz sobie VAT . Podatku dochodowego płacę ja nie zarabiam dużo - tak ok 2,5 średniej krajowej. I płacę normalne składki ZUS - czasem cały rok czasem 8 miesięcy, bo przekraczam limit i ZUS mi wyliczył emeryturę wyzszą od dzisiejszej średniej krajowej. Więc albo jesteś samozatrudniony i płacisz minimalne składki i do podatku doliczasz sobie VAT . Podatku dochodowego płacę pewnie więcej niż Ty, no ale są to czesto podatki od zarobku na giełdzie czy obligacji. Jeśli jestes w przeciętnym systemie, to przy podatkach i składkach na poziomie półtorej sredniej krajowej od dochodów osobistych - twoje obliczenia emerytury są bzdurne.

Powiązane: Reforma OFE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki