REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Liczba pracowników tymczasowych w Polsce mocno spadła. Winna wojna i niskie bezrobocie

2022-08-23 12:17
publikacja
2022-08-23 12:17
Dodaj Bankier.pl w Google

W II kw. br. liczba pracowników tymczasowych spadła o 24 proc. w porównaniu do poprzedniego roku - wynika z raportu Polskiego Forum HR, członka Konfederacji Lewiatan. Jako jedną z przyczyn spadku wskazano większe trudności z pozyskiwaniem kandydatów do pracy tymczasowej z Ukrainy.

Liczba pracowników tymczasowych w Polsce mocno spadła. Winna wojna i niskie bezrobocie
Liczba pracowników tymczasowych w Polsce mocno spadła. Winna wojna i niskie bezrobocie
fot. Sławomir Olzacki / / FORUM

Według raportu w drugim kwartale br. liczba pracowników tymczasowych spadła o 24 proc. rdr. Liczba przepracowanych godzin również zmalała, ale w znacznie wolniejszym tempie, o 8 proc. Obroty agencji zatrudnienia zrzeszonych w Polskim Forum HR spadły o 4 proc., do poziomu 808 tys. zł.

"Rekordowo niskie bezrobocie i nadal duże zapotrzebowanie na pracowników powoduje o wiele szybsze przechodzenie pracowników tymczasowych bezpośrednio do pracodawców. Wiele firm decyduje się na rozbudowę stałego zespołu kosztem elastyczności. To jedna z przyczyn spadku liczby pracowników tymczasowych" - uważa członek zarządu Polskiego Forum HR Wojciech Ratajczyk.

Dodał, że drugą, równie istotną przyczyną są coraz większe trudności z pozyskiwaniem kandydatów do pracy tymczasowej z Ukrainy. "Właśnie z tego kraju pochodzi ok. 40 proc. pracowników tymczasowych. Pomimo spodziewanego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego potrzebne jest rozszerzenie listy krajów, dla których obowiązuje uproszczona ścieżka legalizacji pobytu i zatrudnienia. Bez tego problem będzie narastał" – ocenił Ratajczyk.

Ponad 84 proc. wszystkich umów zawieranych przez firmy członkowskie Polskiego Forum HR z pracownikami tymczasowymi to umowy o pracę, co znacznie odbiega od średniego poziomu dla Polski, który zgodnie z danymi rządowymi w 2020 roku wynosił 44 proc. - wskazano.

Scammingout

Poinformowano, że w badanym okresie firmy członkowskie odnotowały nadal wysoki wzrost w zakresie procesów rekrutacyjnych realizowanych na rzecz polskich pracodawców. Obroty w tym zakresie wzrosły o 40 proc. do poziomu 78 mln zł. Zaznaczono, że w pierwszym kwartale roku wzrost był dużo wyższy i wynosił 69 proc.

"Wzrosty w zakresie realizacji procesów rekrutacyjnych nadal utrzymują się na wysokim poziomie, ale jednocześnie obserwujemy spadek dynamiki tych wzrostów" - skomentował członek zarządu Polskiego Forum HR Michał Młynarczyk. Podkreślił, że maleje liczba publikowanych ofert pracy.

"Pracodawcy, z których - według badania Konfederacji Lewiatan - 86 proc. spodziewa się kryzysu ekonomicznego, ostrożniej snują plany zatrudnieniowe. Jednak pamiętajmy, że rynek usług rekrutacji stałych bazuje na poszukiwaniu wysoko wykwalifikowanej kadry o unikalnych umiejętnościach i pomimo prognozowanego spowolnienia związanego z wysoką inflacją, zapotrzebowanie na tego typu umiejętności znacząco nie zmaleje. Drugi czynnik, który w kolejnych miesiącach może przynieść nam wyhamowanie wzrostów w rekrutacjach to oczywiście rosnące wynagrodzenia pracowników" – stwierdził Młynarczyk.

Raport obejmuje wyniki 31 podmiotów zrzeszonych w Polskim Forum HR osiągnięte w drugim kwartale 2022 roku. Ponieważ podmiotem zrzeszonym może być grupa kapitałowa, dane dotyczą łącznie 67 spółek.

kmz/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Merz: wynik w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to katastrofa
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
baibina
No tak jak myslalem. "Gości" kilka mln napłynęło a rąk pracy wśród nich ubyło! Pracuję zdalnie i często widzę ich jak spacerują ulicami w ciągu dnia jak wyjdę zaplić. Całymi rodzinami, szczęśliwi, zadowoleni niektorzy widac że z rana już coś pili. Nie widze w nich troski ani przerażenia z powodu trwającej na Ukrainie wojny.No tak jak myslalem. "Gości" kilka mln napłynęło a rąk pracy wśród nich ubyło! Pracuję zdalnie i często widzę ich jak spacerują ulicami w ciągu dnia jak wyjdę zaplić. Całymi rodzinami, szczęśliwi, zadowoleni niektorzy widac że z rana już coś pili. Nie widze w nich troski ani przerażenia z powodu trwającej na Ukrainie wojny. Ani trochę.
innowierca
To wlasnie staralem sie wyjasnic ponizej. Nastapila zmiana, co jest normalna kolejna rzeczy, bo zaden stan nie trwa w zyciu wiecznie. Wojna otworzyla przed Ukraincami EU. Jako uchodzcy maja prawo pobytu i pracy na zachodzie. Na nic nie zda sie propaganda. Polska jest dalej celem wyjazdow, ale juz nie zarobkowych. Bardziej osiedlenczych To wlasnie staralem sie wyjasnic ponizej. Nastapila zmiana, co jest normalna kolejna rzeczy, bo zaden stan nie trwa w zyciu wiecznie. Wojna otworzyla przed Ukraincami EU. Jako uchodzcy maja prawo pobytu i pracy na zachodzie. Na nic nie zda sie propaganda. Polska jest dalej celem wyjazdow, ale juz nie zarobkowych. Bardziej osiedlenczych niz zarobkowych.
baibina odpowiada innowierca
Chyba nawet nie, chyba bardziej turystycznych, niż osiedlenczych nawet. Zdecydowanie bardziej wolalbym pomagać tym milionom ukrainców którzy jednak zostali w swoim kraju i za niego walczą ew pomagają w jego funkcjonowaniu i odbudowie, niz tym krulewnom i królewiczom ukrainskim nad wislą!
bha
Winna nienasycona zachłanność rynkowa i nie tylko widująca ceny non stop, bez umiaru na rynkach surowców, rynkach walut i rynkach wewnętrzych szczególnie w detalu, a reszta to następstwa tej przepadzistej coraz mocniej i mocniej sterowanej zachłanności ludzkiej.
bha
Winna również nasilająca się obłuda ludzka bez umiaru
faramir_z_gondoru
Ależ jak to? Do Polski napłynęło blisko 3,8 mln gości ze wschodu. Zakładając, że połowa to dzieci, to nadal zostaje blisko 2 mln rąk do pracy. Czyżby nasi "bracia" ze wschodu nie garnęli się do pracy? Chociaż w sumie po co mają pracować, jak wszystko mają za darmochę. Głupi tylko by pracował.
innowierca
Uchodzcy z Ukrainy maja zagwarantowany pobyt staly w kazdym kraju EU do ktorego
dotra. To juz zupelnie zakancza etap pracujacych Ukraincow w Polsce. Bardziej doslownie, to koniec czasow kiedy Ukraincy emigrowali do Polski, za praca, co wcale nie oznacza, ze nie beda przyjezdzac.
innowierca odpowiada innowierca
bo beda przyjezdzac i to tlumnie. Wlasnie tworzy sie inny model pobytowy. W Polsce czesto zostanie kobieta z dziecmi, czy rodzicami, a mezczyzna z zawodem wyjedzie zarabiac na zachod. Starych rodzicow niekoniecznie bedzie sciagal na zachod, bo czesto nie beda chcieli pojechac. Z Polski tez im na Ukraine blizej. Sens zatrudnienia bo beda przyjezdzac i to tlumnie. Wlasnie tworzy sie inny model pobytowy. W Polsce czesto zostanie kobieta z dziecmi, czy rodzicami, a mezczyzna z zawodem wyjedzie zarabiac na zachod. Starych rodzicow niekoniecznie bedzie sciagal na zachod, bo czesto nie beda chcieli pojechac. Z Polski tez im na Ukraine blizej. Sens zatrudnienia Ukrainca w Polsce to byl, kiedy byl to tanszy pracownik. Teraz przy cenach zycia w Polsce porownywalnych do zachodnich, to jak od Ukrainca mozna oczekiwac, zeby podjal prace w Polsce, za nizsza stawke, skoro ma otwarta droge na zachod :::)))
Kazdy stan sie zmienia z czasem. Wojna na Ukrainie to byl tzw. "game changer" dla Polski, choc nie oznacza to, ze bedzie ich w kraju mniej he he.
tomitomi
robią co chcą , wszak mają immunitet !
a , kto bogatemu zabroni ??

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki