Właściciel Getin Noble Banku Leszek Czarnecki stawił się w poniedziałek w katowickiej prokuraturze. Ma złożyć zeznania w związku z doniesieniem, według którego w marcu br. ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski miał mu złożyć korupcyjną propozycję.
Czarnecki pojawił się w prokuraturze przed godz. 11, towarzyszył mu jego pełnomocnik mec. Roman Giertych, który w sobotę zapowiedział, że w poniedziałek dostarczy śledczym kolejne nagranie - rozmowy Czarneckiego z Chrzanowskim i innymi przedstawicielami KNF, zarejestrowanej w lipcu br.
Czarnecki, wchodząc do prokuratury, ocenił, że dla niego jest to "przede wszystkim afera korupcyjna". Pytany o polityczne komentarze w tej sprawie, powiedział, że "nie chce wchodzić w politykę".
"Mam tylko nadzieję, że prokuratura tę sprawę wyjaśni i znajdzie wszystkie osoby powiązane z tą sprawą" - powiedział Czarnecki.
Mec. Giertych był pytany przez dziennikarzy o formułowane wobec niego zarzuty, że jego działania zmierzają do destabilizacji organów państwa: Jeżeli ktoś zarzuca destabilizację państwa poprzez ujawnianie korupcji, to chyba nie bardzo wie, o czym mówi - powiedział adwokat. Pytany, ile w tej sprawie posiada taśm, odpowiedział, że w poniedziałek z Czarneckim przekaże wszystkie informacje, które właściwe są w tej sprawie.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że w marcu 2018 r. ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski miał zaoferować Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Leszek Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Adwokat miliardera mec. Roman Giertych przyznał, że słynnej kartki z jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie tego, że istniała. "Pan Czarnecki jest gotowy poddać się badaniu wariograficznemu" - powiedział RMF Giertych.
Po artykule w "GW" Chrzanowski złożył dymisję, a premier ją przyjął. O wszczęciu śledztwa poinformował we wtorek prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Jako wstępną kwalifikację prawną przyjęto z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego - przekroczenie przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Śledztwo prowadzi śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej.
Według "GW" z nagrania, którego stenogram Czarnecki przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie, wynika, że Chrzanowski miał proponować mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Zdzisława Sokala - przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego (Getin Noble Banku i Idea Banku) przez państwo; złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.
Według mec. Giertycha pierwsze złożone w prokuraturze zawiadomienie, z 7 listopada, dotyczy korupcyjnej propozycji, złożonej przez szefa KNF Czarneckiemu, natomiast w drugim, z 13 listopada jest mowa o nadużyciu uprawnień oraz możliwości "istnienia zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było doprowadzenie do przejęcia banku Leszka Czarneckiego".
W sobotę Giertych zapowiedział, że w dniu przesłuchania jego klienta złoży w prokuraturze także inne nagranie - rozmowy Czarneckiego z Chrzanowskim i innymi przedstawicielami KNF, zarejestrowanej w lipcu br. Według adwokata jednym z najważniejszych świadków, "którzy muszą być przesłuchani", będzie prezydent Andrzej Duda. KNF uznała w niedzielę zarzuty Giertycha za bezpodstawne. "Urząd KNF odczytuje działania mecenasa Giertycha jako próbę utrudnienia działań organu nadzoru" - czytamy w niedzielnym oświadczeniu Komisji Nadzoru Finansowego.
Jak podała w czwartek PK, 13 listopada, wraz ze złożeniem drugiego zawiadomienia, pełnomocnik Czarneckiego załączył nośnik pamięci (pendrive), na którym, jak podał, nagrana jest rozmowa między Czarneckim a Chrzanowskim. Jak zaznaczyła prokuratura, nie można wykluczyć, że nośnik zawiera jedynie kopię nagrania pierwotnego, niewykluczone też, że urządzeń służących do rejestracji było kilka. Śledczy zaznaczyli, że w śledztwie konieczne jest uzyskanie oryginalnych nośników danych oraz wszystkich urządzeń służących do nagrywania obrazu i dźwięku po to, aby biegli mogli przeprowadzić badania.
Ostatniej nocy resort finansów, po kilkugodzinnym niedzielnym posiedzeniu - Komitetu Stabilności Finansowej poinformował, że Narodowy Bank Polski zadeklarował gotowość natychmiastowego uruchomienia wsparcia płynnościowego w celu zapewnienia obsługi zobowiązań wobec klientów banków: Getin Noble Bank oraz Idea Bank.
Jak informował wieczorem prezes Narodowego banku Polskiego Adam Glapiński, w posiedzeniu brali udział przedstawiciele: NBP, resortu finansów, Komisji Nadzoru Finansowego oraz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Jak przekazał resort finansów, przedmiotem obrad było omówienie "aktualnej sytuacji banków: Getin Noble Bank SA oraz Idea Bank SA", czyli dwóch banków należących do Czarneckiego. "Członkowie Komitetu wysłuchali przedstawicieli obu banków, którzy poinformowali, że banki te podjęły stosowne działania i na bieżąco regulują zobowiązania wobec klientów" - napisano w komunikacie po posiedzeniu KSF. (PAP)
autor: Krzysztof Konopka
kon/ hgt/ jbp/ pko/






























































