REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ławrow: na razie bez działań odwetowych za rozszerzenie sankcji

2014-04-30 22:27
publikacja
2014-04-30 22:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja na razie nie będzie podejmować działań odwetowych w odpowiedzi na najnowsze sankcje Zachodu, lecz może zmienić zdanie w zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja - ogłosił w środę minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

"Nic nie będziemy robić, żadnych głupich posunięć. Chcemy dać naszym partnerom szansę na uspokojenie się" - powiedział na konferencji prasowej w Chile, gdzie przebywa z oficjalną wizytą.

W reakcji na politykę Moskwy w kwestii Ukrainy w poniedziałek USA i UE rozszerzyły sankcje wobec Rosji. Ławrow, który zabiega w Ameryce Łacińskiej o poparcie dla stanowiska Moskwy w kryzysie ukraińskim, oświadczył we wtorek, podczas wizyty na Kubie, że sankcje są "sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem".

W środę dodał: "Nigdy nie działamy pod czyjąkolwiek presją. (...) Nadal zamierzamy wzywać do poszanowania porozumienia z Genewy, czego szczerze mówiąc nasi partnerzy próbują uniknąć".

Wakacje na giełdzie

Zaapelował też o uwolnienie wojskowych obserwatorów OBWE, porwanych w piątek przez prorosyjskich separatystów w Słowiańsku.

Wyraził zdziwienie, że choć ukraińskie władze wiedziały, iż sytuację w Słowiańsku kontrolują oddziały tzw. samoobrony, zawiozły tam obserwatorów, choć - jak zaznaczył - misja miała przebywać na ukraińsko-rosyjskiej granicy. Według Ławrowa wizytę obserwatorów należało uzgodnić z aktywistami "pospolitego ruszenia", jak w Rosji nazywa się separatystów działających na wschodzie Ukrainy.

"Wzywamy do uwolnienia tych europejskich oficerów, ich moim zdaniem po prostu +wystawiono+. (...) Wzywamy do uwolnienia obserwatorów, ale nie możemy decydować za +pospolite ruszenie+" - zadeklarował szef rosyjskiej dyplomacji, cytowany przez agencję ITAR-TASS.

Prorosyjscy separatyści w Słowiańsku od piątku przetrzymują sześciu obserwatorów OBWE. Rosja została poproszona o zaangażowanie się na rzecz ich uwolnienia, twierdzi jednak, że nie jest w stanie wpływać na działania porywaczy.

UE rozszerzyła sankcje wizowe i finansowe, obejmując nimi dalsze 15 osób, w tym wicepremiera Dmitrija Kozaka, szefa rosyjskiego sztabu generalnego Walerija Gierasimowa oraz przywódców separatystów na wschodzie Ukrainy. Zakaz wizowy i zamrożenie aktywów, nałożone przez Waszyngton, objęły kolejnych siedmiu Rosjan, w tym szefa rosyjskiego koncernu Rosnieft Igora Sieczyna i wicepremiera Dmitrija Kozaka. Zamrożone zostały ponadto aktywa 17 rosyjskich firm. Amerykańskie sankcje obejmują też eksport pewnych zaawansowanych technologii, które zdaniem USA mogłyby wzmocnić potencjał wojskowy Rosji.(PAP)

jo/ akl/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki