W I kw. 2024 r. w Polsce zarejestrowano blisko 33 tys. aut klasy premium, czyli takich, których podstawowe wersje kosztują co najmniej 150 tys. zł – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Ich udział w rynku nowych aut wynosi już niemal jedną czwartą.
W porównaniu z analogicznym okresem 2023 r. sprzedaż aut klasy premium wzrosła o 27,2 proc. Nominalnie w Polsce w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2024 r. przybyło o ponad 7 tys. tego typu aut więcej niż w I kw. 2023 r. Oznacza to, że już niemal co czwarty zarejestrowany samochód kupiony w polskim salonie należał do segmentu wyższego. Udział takich aut w rynku wzrósł w ciągu roku o blisko 3 pp.
Dla porównania, cały rynek nowych aut osobowych wzrósł w ciągu pierwszego kwartału 2024 r. o 12,7 proc.
Sam marzec był z kolei najlepszym miesiącem w historii pod względem liczby rejestracji aut z segmentu premium. W bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców przybyło 12 250 tego typu pojazdów – o 15,3 proc. więcej niż przed rokiem.
Nieustannie dominują trzy niemieckie marki: BMW (7163 szt. zarejestrowane w I-III 2024 r.), Audi (6699 szt.) oraz Mercedes-Benz (6260 szt.). Poza podium w I kw. 2024 r. uplasowało się Volvo, do którego jednak należały dwa spośród trzech najpopularniejszych modeli. Najczęściej rejestrowano bowiem volvo xc60 (1706 szt.) a trzecie miejsce przypadło nieco mniejszemu ze szwedzkich aut – volvo xc40 (1372 szt.). Oba modele odpowiadały za ponad 60 proc. wszystkich rejestracji.

Na podium znalazło się jeszcze miejsce dla audi a3 (1537 szt.). Co ciekawe, dopiero na 11. pozycji znalazł się najczęściej rejestrowany z mercedesów – glc (883 szt.).
Spośród mniej popularnych marek 1 tys. zarejestrowanych pojazdów zapisano jeszcze po stronie Porsche (1345 szt.) oraz Tesli (1264 szt.). Ponad połowę zarejestrowanych aut w przypadku Porsche stanowiły egzemplarze modelu macan (678 szt.), którego druga generacja produkowana od 2024 r. dostępna jest wyłącznie z napędem elektrycznym. Rejestracje Tesli napędzał z kolei model y (783 szt.).
Tylko co czwarte auto z ceną poniżej klasy premium
Wzrost liczby rejestracji nowych aut kosztujących co najmniej 150 tys. zł jest jednak logiczną konsekwencją podwyżek w cennikach. Poniżej 150 tys. zł, a więc poniżej bariery, po przekroczeniu której dany model trafia do segmentu premium, w cennikach producentów znajduje się obecnie 108 spośród ponad 400 modeli, a więc ok. 25 proc.
Obecnie granica pomiędzy modelami premium i nienależącymi do klasy wyższej przebiega pomiędzy dwiema toyotami: hilux, której podstawowa wersja kosztuje niespełna 149 tys. zł i proace city electric, za którą trzeba zapłacić co najmniej 152 900 zł.































































