

Czy dorośliśmy do drogich, sportowych aut? Zajrzyjcie wraz z Redakcją Bankier.TV do pierwszego w Polsce salonu sprzedaży samochodów marki Lamborghini.
Lamborghini w Polsce - od 1,1 mln zł
Czy Huracan, Aventador i Gallardo znajdą nabywców nad Wisłą? Piotr Jędrach, szef marki Lamborghini w Polsce przekonuje, że biznes luksusowych aut obroni się. - Rynek w Polsce będzie rósł, zmierzając w stronę poziomu europejskiego. Polacy kochają swoje samochody, indywidualizują je, przywiązują wagę do szczegółów - na tle Europy jesteśmy ludźmi, którzy naprawdę potrafią bawić się motoryzacją. Oczywiście - wszystko zależy od poczucia stabilizacji finansowej, ale już teraz Piotr Jędrach spodziewa się, że do polskich klientów trafi 20 aut rocznie.
To dość optymistyczne spojrzenie na zasobność kieszeni polskich fanów superaut: próg wejścia to niebagatelna kwota 1,1 mln złotych. Auta nie dostaniemy także od ręki: proces zakupu Lamborghini to około siedem, osiem miesięcy rozpoczynających się najważniejszym etapem: konfiguracją zamawianego wozu.































































