Grupa LPP nie zakłada potrzeby dodatkowego finansowania poprzez emisje akcji lub obligacji - poinformował PAP Biznes wiceprezes LPP Przemysław Lutkiewicz. Dodał, że sprzedaż online rośnie poniżej oczekiwań.
"Wierzymy, że nie będziemy potrzebować dodatkowego finansowania ani w postaci akcji, ani obligacji. Kredyty bankowe powinny nam wystarczyć" - powiedział PAP Biznes Lutkiewicz.
Wskazał, że nie wiadomo, ile potrwa zamknięcie sklepów stacjonarnych.
"Zamknięcie sklepów, czy zupełny brak sprzedaży, przy konieczności ponoszenia kosztów, to tragiczna sytuacja dla firmy i całej branży" - powiedział.
Lutkiewicz poinformował, że sprzedaż w kanale internetowym grupy rośnie, ale w tempie niższym od oczekiwań.

"Sprzedaż on-line nie rośnie tak mocno, jak byśmy tego oczekiwali, są to mocne wzrosty dwucyfrowe. Ale nie trzycyfrowe.
Widać, że klienci odwiedzają sklepy on-line, ale zakupy robią bardzo ostrożnie" - powiedział wiceprezes LPP.(PAP Biznes)
pel/ osz/





























































