Po burzliwym miesiącu sytuacja na rynku walutowym zaczyna się stabilizować. Kurs euro do złotego pozostaje stabilny w pobliżu 4,30 zł. Globalnie w grze pozostaje korekcyjne odreagowanie na parze euro-dolar.


W czwartek o 9:27 kurs euro wynosił 4,3049 zł i pozostawał o niespełna pół grosza wyższy od stanu z zakończenia środowych notowań. Jeśli taki stan rzeczy utrzyma się w ciągu dnia, będzie to trzecia z rzędu sesja bez większych wahań na parze euro-złoty.
Powoli dobiega końca listopad, który był bardzo burzliwym miesiącem na rynku walutowym. Zmiana władzy w Stanach Zjednoczonych doprowadziła do umocnienia dolara oraz odpływu kapitału z rynków wschodzących. To zaszkodziło złotemu, a kurs EUR/PLN przetestował wiosenne maksima, dochodząc do poziomu 4,3750 zł.
- W regonie czeska korona była stabilna, ale forint wyraźnie tracił na wartości, osiągając historyczne minimum w relacji do polskiej waluty. W kolejnych godzinach nie widzimy ryzyka wzrostu zmienności na złotym. Oczekujemy nadal utrzymania się EURPLN w przedziale 4,30-4,32 przy neutralnych impulsach z rynków bazowych – napisali w porannej nocie analitycy BGK.
W krótkim i średnim terminie kluczowa dla losów złotego jest kwestia przyszłej trajektorii pary euro-dolar. Po tym jak w ubiegły piątek kurs EUR/USD ustanowił dwuletnie minimum notowania euro ustabilizowały się na poziomie ok. 1,05 dolara. Ewentualna wzrostowa korekta na eurodolarze powinna pomóc także złotemu.

Mimo to w czwartek rano dolar na polskim rynku drożał o 1,6 grosza, osiągając poziom 4,0837 zł. To jednak znacznie poniżej zeszłotygodniowego maksimum, gdy „zielony” kosztował nawet 4,20 zł i był najdroższy od października 2023 roku. Czwartek jest dniem wolnym w Stanach Zjednoczonych ze względu na Święto Dziękczynienia.
Frank szwajcarski notowany był po 4,6218 zł, czyli o 1,2 grosza powyżej kursu z środowego zamknięcia. W przypadku pary frank-złoty od czerwca obowiązuje średnioterminowy trend wzrostowy, w ramach którego notowania helweckiej waluty podniosły się z 4,26 zł do 4,71 zł w ubiegłym tygodniu.
Funt brytyjski kosztował 5,1681 zł i drożał o niecały grosz. W przypadku pary funt-złoty tegoroczne maksimum odnotowano w Dzień Niepodległości na poziomie 5,2718 zł.
KK

























































