Piątkowe przedpołudnie na rynku walutowym upływa pod znakiem słabości złotego względem głównych walut. Najmocniej w górę idzie kurs dolara, co jest pokłosiem sytuacji na rynkach światowych.


Po 10:10 kurs euro przekraczał 4,587 zł, a wiec był o pół grosza niższy od wczorajszego szczytu. Notowania europejskiej waluty wciąż utrzymują się tez poniżej wskazań z poniedziałku.
Mocniej niż euro drożeje dziś dolar. Kurs dolara przekracza 3,844 zł. To również mniej niż na początku tygodnia (3,88 zł), lecz jednocześnie wyraźnie więcej niż na zamknięciu czwartkowego handlu (3,82 zł).
W centrum uwagi pozostaje rozwój sytuacji na EUR/USD. Najważniejsza para walutowa świata zniżkuje do 1,193 USD po tym, jak wczoraj zameldowała się niemal na poziomie 1,20 USD.
Wczoraj inwestorzy reagowali na komunikat Europejskiego Banku Centralnego, który zapowiedział, że będzie szybciej skupował obligacje państw strefy euro. W godzinach wieczornych komunikat wydał też NBP, informując o możliwości reakcji na wzrost rentowności krajowych obligacji.

W górę idzie także kurs funta, który sięga już 5,357 zł – to najwyższe poziomy od 2016 r. Brytyjskiej walucie pomogła informacja o lepszych od oczekiwań danych o PKB w styczniu: w miesiącu naznaczonym lockdownem gospodarka skurczyła się o 2,9 proc. w ujęciu miesięcznym, podczas gdy ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie -4,9 proc.
Stabilniej w ostatnich dniach prezentuje się z kolei kurs franka szwajcarskiego, który kształtuje się na poziomie 4,13 zł.
Komentarze ekonomistów
"W przypadku złotego liczymy, iż kurs EUR/PLN będzie fluktuował nieco poniżej poziomu 4,60 oczekując na wydarzenia przyszłego tygodnia. Wpływ piątkowych danych makroekonomicznych na rynki finansowe postrzegamy jako ograniczony" - uważają ekonomiści banku Millennium.
"EUR/PLN wahał się wczoraj całkiem wyraźnie. Po otwarciu obniżył się do 4,56, by na koniec sesji odbić do 4,58. Być może wpływ na notowania złotego miała informacja o dużym wzroście zakażeń i decyzja o rozszerzeniu restrykcji pandemicznych. Dzisiaj rano EUR/PLN jest blisko 4,59 – walucie nie będzie sprzyjała informacja o możliwym zwiększeniu QE" - napisano w komentarzu banku Santander.
"Wczorajsze stanowisko Europejskiego Banku Centralnego w sprawie „znaczącego” zwiększenia od drugiego kwartału skupu obligacji skarbowych strefy euro oraz Narodowego Banku Polskiego, który rozważa zwiększenie elastyczności i częstotliwości przetargów odkupu długu powinno tymczasowo stabilizować dochodowości papierów dłużnych w Europie" - napisano w komentarzu banku Millennium.
MZ/pap




























































