Poniedziałkowy poranek przyniósł wzrost kursu euro, po nieco sztucznym spadku z piątkowego wieczoru. Nie zmienia to szerszego obrazu sytuacji: złoty pozostaje bardzo słaby, a cena wspólnotowej waluty ustabilizowała się poniżej 4,50 zł.


W poniedziałek o 9:46 kurs euro kształtował się na poziomie 4,4713 zł. To o ponad grosz powyżej piątkowego kursu zamknięcia, który jednak został sztucznie zbity w ostatnich minutach piątkowego handlu. Można więc mówić o stabilizacji notowań EUR/PLN na poziomach z piątkowego popołudnia.
Tymczasem za dolara amerykańskiego trzeba było zapłacić 3,8720 zł, a więc o grosz więcej niż w piątek wieczorem. Kurs franka szwajcarskiego w poniedziałek rano wynosił 4,1547 zł i był o ponad grosz wyższy, niż przed weekendem. Funt brytyjski wyceniany był na 4,9323 zł, a więc o 1,5 grosza wyżej.
KK




























































