REKLAMA

Kurs bitcoina wystrzelił po miesiącach marazmu

2019-04-02 12:07
publikacja
2019-04-02 12:07

Od listopada 2018 r. kurs bitcoina znajdował się przez większość czasu nieco poniżej granicy 4 tys. dolarów. Wygląda jednak na to, że okres względnie niewielkiej zmienności właśnie się kończy. W nocy z 1 na 2 kwietnia najpopularniejsza kryptowaluta zdrożała o kilkanaście procent.

Bitcoin po jesiennym załamaniu kursu zszedł z czołówek mediów finansowych. Przez kilka miesięcy na rynku działo się niewiele, zwłaszcza jeśli porównać ten okres z nieodległymi czasami spektakularnych wzrostów.

/ fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

W ciągu ostatnich 24 godzin można było jednak obserwować powrót do emocjonujących wahań. W ciągu pół godziny cena BTC skoczyła o 17 proc. i osiągnęła 4-miesięczne maksimum. Na platformie Coinbase jeszcze dziś nad ranem za bitcoina trzeba było zapłacić ok. 4170 dolarów. W okolicach godziny 5 naszego czasu zbliżyła się już do 5 tys. dolarów, chociaż nie przebiła tej granicy.

/ Coinbase

Kilkuprocentowe wzrosty odnotowano także w przypadku cen innych najpopularniejszych kryptowalut. Ethereum zdrożało o ponad 7 proc., litecoin – o 12 proc., a bitcoin cash o ponad 9 proc.

W ostatnich miesiącach brakowało pozytywnych wieści dla zwolenników kryptowalut. Opóźnił się m.in. start platformy Bakkt, a sprawa debiutu ETF-ów opartych na BTC pozostawała bez rozstrzygnięcia. Pod koniec marca szeroko dyskutowano o wynikach analizy firmy Bitwise, które wskazywały, że większość obrotu najpopularniejszą kryptowalutą może być wynikiem pozornych transakcji dokonywanych na nieregulowanych platformach chcących pochwalić się wysokimi wolumenami handlu.

Powróciły także spekulacje dotyczące wykonalności i opłacalności tzw. ataku 51 proc., czyli przejęcia większości mocy obliczeniowej w sieci przez jeden podmiot.

MK

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
lightning_network
skąd ta pewność? :)
ale pewne jest, że nie ma tych z załączonego linku powyżej ( 400 milionów dolarów zlikwidowanych pozycji, hehe )
tytus_k
Ale podobno bitcoin sie skończył? Padł? Bańka pękła już kilka razy, a śmierć ogłoszono... ile razy? czterysta?
hfjdj
Ludzie tak gadają bo co mają zrobić? Btc od paru centów urusł do 20k$ by potem spaść o około 4/5. Po drodze wielu ludzi zarobiło fortuny i niektórych to boli. Klasyka.
loool
Ta anonimowa maszynka do czesania frajerów i marzycieli nie powiedziała jeszcze z pewnością ostatniego słowa.
krypsy
Póki co największym frajerem jest ten kto nie kupił, oraz ten, kto po spadku w panice sprzedał.
lightning_network odpowiada krypsy
Myślę, że jednak największymi frajerami są ci, którzy shortowali bitcoina. To musiało być bolesne:

https://old.reddit.com/r/Bitcoin/comments/b8eum1/shorts_just_got_rekt_400_million_in_liquidations/

:))
specjalnie_zarejstrowany1 odpowiada lightning_network
Mysle ze nie musisz sie martwic o tych co "szortowali" bitcoina z poziomow powyzej 10k $
lightning_network odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
dokładnie tak samo, jak nie martwię się o tych, co kupowali bitcoina po 100 usd... :)
specjalnie_zarejstrowany1 odpowiada lightning_network
tych juz dawno nie ma w grze
lightning_network odpowiada specjalnie_zarejstrowany1
skąd ta pewność? :)
ale pewne jest, że nie ma tych z załączonego linku powyżej (400 milionów dolarów zlikwidowanych pozycji, hehe)

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki