Według doniesień medialnych wymiana władz w spółkach Skarbu Państwa może objąć nawet 50 proc. członków rad nadzorczych i zarządów. Eksperci komentują jednak, że brakuje informacji i regulacji, na jakich zasadach odbywać się będzie zmiana kadr. Testem dla nowej władzy będzie wymiana ludzi w PKO BP.


Na piątek zaplanowano bowiem nadzwyczajne walne zgromadzenie PKO BP, w porządku którego znajdują się zmiany w składzie rady nadzorczej – przypomina „Rzeczpospolita”. Skarb Państwa zgłosił aż siedmiu kandydatów. To Maciej Cieślukowski, Hanna Kuzińska, Szymon Midera, Marek Panfil, Marek Radzikowski, Paweł Waniowski, Katarzyna Zimnicka-Jankowska. Dziennik pisze, że wszyscy są mniej więcej dobrze oceniani przez rynek.
Nowa rada najprawdopodobniej zmieni zarząd banku, choć może to się odbyć najwcześniej siedem dni po pierwszym jej posiedzeniu. Jak dokładnie będzie wyglądać ten proces, na razie nie wiadomo, bo Ministerstwo Aktywów Państwowych nie odpowiedziało na pytania dziennikarzy.
Na giełdzie nazwisk o fotel prezesa PKO BP, innych banków czy PZU wymieniane są znane nazwiska. „Rzeczpospolita” pisze, że w grę wchodzą m.in. Cezary Stypułkowski, obecny prezes mBanku; Sławomir Lachowski, współtwórca BRE Banku (obecnie mBank); Jacek Obłękowski, który był już m.in. wiceprezesem PKO BP, czy Jakub Papierski, również były wiceprezes PKO BP.
Przeczytaj także
„To, jak zadziała i jak głęboka będzie miotła kadrowa w PKO BP, stanowić będzie zapewne wyznacznik dla pozostałych banków państwowych, w tym głównie Pekao i Aliora. Tu zmiany zaczną się nieco później, ponieważ głównym akcjonariuszem tych banków jest PZU, który sam jest na razie w procesie wymiany władz” – czytamy w dzienniku.

Więcej na ten temat w „Rzeczpospolitej”.































































