REKLAMA

Kruk analizuje wpływ nowych przepisów na Wongę

2019-06-27 17:25
publikacja
2019-06-27 17:25

Nowe propozycje rządowe zaskoczyły rynek pożyczkodawców. Mówi się nawet o możliwej śmierci tej branży. Wpływ nowych przepisów na swój biznes analizuje również Kruk, który w kwietniu nabył jednego z przedstawicieli rynku pożyczkodawców - Wonga.pl.

Kruk do promowania Wongi zaangażował nawet Piotra Fronczewskiego / Wonga

Ministerstwo Sprawiedliwości zaskoczyło wszystkich poprawką do zaprezentowanej niedawno ustawy antylichwiarskiej. Przede wszystkim chodzi o limity dotyczące opłat i prowizji nakładanych na klientów przez firmy udzielające pożyczek pozabankowych. Nowa propozycja mocno je tnie, co zdaniem przedstawicieli branży pożyczkodawców sprawi, że "chwilówki" przestaną się ich firmom opłacać.

To wynik z jednej strony kosztów ryzyka (wynikających z faktu, że część pożyczek nie jest spłacana), ale także kosztów kapitału (firmy pożyczkowe same „pożyczają” środki, nie mogą przyjmować tanich depozytów) i nakładów związanych z prowadzeniem biznesu i obsługą klientów (m.in. kosztów weryfikacji potencjalnych klientów). Jeżeli znacząco zostanie ograniczona możliwość pobierania dodatkowych opłat, to - jak argumentują pożyczkodawcy - biznes przestanie się spinać.

Kruk analizuje wpływ limitów na Wongę

Pewne zaskoczenie słychać także w Kruku. Przypomnijmy, 30 kwietnia 2019 roku Kruk zawarł ze spółką Wonga umowę nabycia 100 proc. udziałów w wonga.pl. Wartość transakcji wynosi 97,1 mln zł. Windykator chciał w ten sposób poszerzyć swoje portfolio. - Nie ukrywam, że naszym celem jest bycie numer jednej w Polsce, jeśli chodzi o pozabankowy consumer finance - mówił podczas podpisania listu intencyjnego prezes Kruka, Piotr Krupa. Zakup Wongi miał napędzić rozwój grupy w tym segmencie. Wówczas jednak nie wiedziano jeszcze, że ministerstwo wyjdzie z taką, a nie inną propozycją limitów.

- Co do zasady regulacje, które porządkują rynek finansowy i sprawiają, że poziom ochrony konsumentów rośnie, są potrzebne. W tym przypadku również idea jest słuszna, aczkolwiek ostatnia skala ograniczeń oraz sposób ich wprowadzenia wzbudziły zastrzeżenia całej branży finansującej konsumentów. W efekcie zmiany, które mają doprowadzić do poprawy sytuacji konsumentów, mogą zadziałać w odwrotnym kierunku. Zamierzamy przyglądać się dalszym zmianom i mamy nadzieję, że będą wprowadzone w konsultacji z instytucjami finansującymi konsumentów - tłumaczy Maciej Rynkiewicz z Relacji Inwestorskich Kruka.

Sesja 26 czerwca była na Kruku bardzo nerwowa, jednak obecnie spółka jest notowana w okolicy poziomów sprzed ujawnienia nowych założeń ustawy antylichwiarskiej / Bankier.pl

Póki co nie wiadomo jak ewentualnie nowe prawo wpłynęłoby na grupę. - Jest za wcześnie, żeby mówić o potencjalnym wpływie zmiany ustawy na biznes Wongi w przyszłości. Przejmując tę firmę, doceniliśmy przede wszystkim jej system oceny ryzyka i etyczne podejście do klientów, zainteresowanych produktami finansowymi. Dlatego oferta firmy znajdowała się istotnie poniżej obowiązujących obecnie limitów kosztów. Jesteśmy w trakcie analiz, jak proponowane obecnie limity wpłyną na biznes w przyszłości - tłumaczy Rynkiewicz. 

Nie wszystko jeszcze wiadomo

Nowe limity jednak również znacząco odbiegają od starych. Jeżeli chodzi o wysokość opłat i prowizji obecne maksimum to 100 proc. pożyczonej konsumentowi kwoty, ale jednocześnie stosuje się wzór, z którego wynika, że koszty te nie mogą przekroczyć 25 proc. kwoty pożyczki i 30 proc. za każdy rok trwania umowy. W propozycji przedstawionej przez Ministerstwo Sprawiedliwości opłaty i prowizje miały być limitowane następująco: pozaodsetkowe koszty nie mogą przekroczyć 20 proc. kwoty pożyczki i 25 proc. za każdy rok trwania umowy, wszystkie koszty łącznie nie mogą przekroczyć 75 proc. całkowitej kwoty kredytu.

- Zaprezentowane 25 czerwca zmiany jeszcze bardziej obniżają limity. Ponieważ nie zaprezentowano publicznie projektu, to w drugiej części algorytmu skazani jesteśmy na razie na domysły. W pierwszej natomiast wartości 20 proc. i 25 proc. mają zostać zastąpione przez 10 proc. i 10 proc. - tłumaczy w artykule "Ostre limity antylichwiarskie uderzą również w banki" Michał Kisiel, analityk Bankier.pl.

Warto dodać, że ustawa jeszcze nie weszła w życie. Jako że widać silną determinację przedstawicieli branży pożyczkowej do zmiany zapisów, można się spodziewać, że będą oni próbowali walczyć o swoje. Póki co rysuje się jednak przed nimi - a więc także i przed Wongą - trudny orzech do zgryzienia.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (10)

dodaj komentarz
prs
~karbinadel..
Odpowiedz dla tomitomi.
Musze ci tu przyklepnac zielona lapke, prosciej chyba nie mozna..
mkx
Frankowicze będą zadowoleni. "Wszystkie koszty łącznie nie mogą przekroczyć 75 proc. całkowitej kwoty kredytu"
zzibi2
zdaje się prawo nie działa wstecz
prs
Napisze tak..
Bank jest moim najlepszym kumplem gdy potrzebuje wiecej pieniedzy.
Prawie zawsze mam jakies zadluzenie.
Nigdy nie pozyczam by przepuscic, czy przejesc - to jest bez sensu.
Wykorzystuje pieniadze innych ludzi by zarobic swoje.
Dobrze ze Panstwo widzi problem lichwy lecz wydaje mi sie ze tutaj chodzi o
Napisze tak..
Bank jest moim najlepszym kumplem gdy potrzebuje wiecej pieniedzy.
Prawie zawsze mam jakies zadluzenie.
Nigdy nie pozyczam by przepuscic, czy przejesc - to jest bez sensu.
Wykorzystuje pieniadze innych ludzi by zarobic swoje.
Dobrze ze Panstwo widzi problem lichwy lecz wydaje mi sie ze tutaj chodzi o cos innego - o zle zarzadzanie finansami, ktorego ludzie musza sie nauczyc.
O odkladanie pieniedzy, obojetnie ile sie zarabia, 5-10% zawsze odklozyc, nie przepuszczac, zrezygnowac z zachcianek, trzymac na pozniej, przydadza sie.
Jak ktos nie umie zarzadzac pusci wszystko, obojetnie ile pozyczy, od kogo, i na jaki procent.
tomitomi
koniec z okradaniem biednych ludzi w p-oLSCE !
karbinadel
Jeśli ktoś nie ma zdolności kredytowej w banku, to znaczy, że nie powinien pożyczać. Proste?
zzibi2
masz racje teraz pójdą na żebry i będą wyprzedawać majątek w lombardach
kimdzongtusk
Tępić lichwę. Niech jeszcze się wezmą za handel długami .
xyzzzz
Brawo ty !! potrafia polaczki myslec ! podoba mi sie twoj tok myslenia- ograniczyc lichwe- tak, niech biedota wezmie sie do roboty a nie pozyczki brac! Jesli babcia ma 80 lat i 400 zl emerytury bo cala reszte zabiera jej komornik no bo nie potrafi sie rządzic pieniedzmi to niech nie pozycza ale do roboty zapitala ! Tak tak, nic Brawo ty !! potrafia polaczki myslec ! podoba mi sie twoj tok myslenia- ograniczyc lichwe- tak, niech biedota wezmie sie do roboty a nie pozyczki brac! Jesli babcia ma 80 lat i 400 zl emerytury bo cala reszte zabiera jej komornik no bo nie potrafi sie rządzic pieniedzmi to niech nie pozycza ale do roboty zapitala ! Tak tak, nic za darmo nie ma, lekarstwa na 30 chorob potrzeba to albo pod kosciol z koszyczkiem na żebry albo do roboty a jak nie to do PIS niech dajo.A jak nie chca dac to trzeba pic denaturat , robic awantury bo Pomoc Spoleczna zawsze poatologii daje kase.Uczciwym alebiednym nie daja apatologii zawsze.

Handel długami- zlikwidowac,masz racje ! Co to w ogole jest za handel dlugami i w ogole odzyskiwanie dlugow. Co to za chore zasady sa w naszym kraju,gdzie w ogole ktos ma czelnosc zeby odzyskiwac dlugi od dluznikow, to jest granda i bandytyzm . Trzeba wymusic na PIS, zeby tak zmienili prawo zeby dlugow nie trzeba bylo oddawac, bo pozyczasz na swoja odpowiedzialnosc.Ja nie pozyczam nikomu. naucza sie ludzie ze dlogow sie nie oddaje skoro ktos ci pozyczyl to jego wina i jego problem a ty jestes wygrany , sad cie poklepie po plecach i powie tak ,biedny jestes nie musisz oddawac. Handel dlugami zatem trzeba zlikwidowac,zeby nikt dlugu nie odzyskal no i obywatel uczy sie wlasciwych zachowan.
skasowane_konto
firmy pożyczkowe w Polsce będą miały coraz cięższe i cięższe życie z delikatną sugestią żeby się stąd zawijać.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki