Krokodyle znowu protestują. Od 1 stycznia ograniczą kontrole

Od pierwszego stycznia Inspekcja Transportu Drogowego zaostrzy protest. Będzie on polegał na niekontrolowaniu ADR-ów, czyli samochodów przewożących materiały niebezpieczne. Pracownicy postulują poprawę warunków zatrudnienia, w tym podniesienia ich pensji.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)

Jak donosi rmf24.pl, krokodyle od początku stycznia wzmocnią działania protestacyjne i zapowiedzieli, że nie będą kontrolować ADR-ów. - Desperacja to dobre określenie naszej sytuacji - mówią inspektorzy w rozmowie z rmf24 z WITD w Lublinie. - Od 10 lat nie było podwyżek. Wtedy zarabialiśmy na przyzwoitym poziomie. Nie było kokosów, ale nikt się nie skarżył. Przez 10 lat nie była zwiększona stopa bazowa i teraz zubożeliśmy. O ile przez te lata poszły górę ceny, opłaty?  Po nowym roku ma zdrożeć wszystko. Prąd mówi się, że nawet o 30 procent, a nam się proponuje podwyżki na poziomie 2-3 procent - mówią inspektorzy. Protest pracowników ITD rozpoczął się w październiku. 

Według wyników ankiety, jaka została przeprowadzona wśród pracowników ITD, niemal 80 proc. inspektorów nosi się z zamiarem zmiany pracy lub już aktywnie szuka nowego zatrudnienia. Jako konieczne zmiany, jakie powinny zostać wprowadzone w Inspekcji, pracownicy wskazali kwestie płacowe, zabezpieczenia socjalnego i bezpieczeństwo wykonywania pracy. Wyniki ankiety zostały podane na stronie protestu na Facebooku. 

W grudniu odbyło się spotkanie ministra infrastruktury ze związkowcami, w protokole po zgromadzeniu można przeczytać, że postulaty nie zostały w pełni zaakceptowane, dlatego też protesty będzie trwał. "W związku z faktem, iż do dnia dzisiejszego nie udało się doprowadzić do konkretnych rozwiązań gwarantujących Inspektorom podwyżek ustalono, że do dnia "ukonstytuowania" się obiecanej nam zmiany ustawy budżetowej na rok 2019, tj. do czasu złożenia przez Prezydenta RP protest ITD będzie trwał". 

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ks505

Skoro się nie chce pracować to ich rozwiązać i tak nic nie robią

! Odpowiedz
0 4 carlito1

W biedronce szukają do pracy....

! Odpowiedz
3 16 sztos1

Kolejni szantażyści , terroryści

! Odpowiedz
0 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 35 andregru

Oczywiście następni którym trzeba dać podwyżki i wcześniejsze emerytury za stanie i nic nie robienie .

! Odpowiedz
0 16 konzument

Hehe czyli od 1 stycznia wszyscy kierowcy beda jezdzic na otwartych tablicach adr.

! Odpowiedz
1 8 peluquero

a tak poza tym to los cebula i krokodyle łzy

! Odpowiedz
3 27 peluquero

Rząd będzie miał problem, ponieważ co rusz będą się zgłaszać nowe grupy zawodowe po podwyżki, których za PO brakowało lub były nikłe (np. służba cywilna zero podwyżek za czasów PO, wtedy nikt by na ulicę nie wyszedł bo oznaczałoby to zwolnienie...). Budżetu wprost na to nie stać, a jedynie rozwiązanie czyli maksymalne usprawnienie sądownictwa i potem uproszczenie prawa nie wchodzi w grę. Będziemy więc mieli presję płacową w sektorze budżetowym, a co za tym idzie konieczność znalezienia dodatkowych wpływów, obawiam sie że zakończy się to przegrzeniem gospodarki czego symptomy już mamy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 10 karbinadel

Jak to budżetu nie stać? Przecież Szydło mówiło, że Polska się bogaci, i już nie jest w ruinie

! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne