REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Plaga kradzieży katalizatorów. Czy masz polisę, czy nie i tak będziesz stratny

Wojciech Boczoń2022-11-16 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-11-16 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Plaga kradzieży katalizatorów. Czy masz polisę, czy nie i tak będziesz stratny
Plaga kradzieży katalizatorów. Czy masz polisę, czy nie i tak będziesz stratny
fot. Rui Serra Maia / / Shutterstock

Policyjne statystyki potwierdzają, że do kradzieży katalizatorów dochodzi coraz częściej. Ceny takich części sięgają nawet kilku tysięcy złotych. Jeśli właściciel nie posiada polisy AC, będzie musiał sfinansować naprawę z własnej kieszeni. Jeśli posiada i wykorzysta do naprawy auta – za odnowienie ubezpieczenia zapłaci więcej.

Kradzieże katalizatorów stały się prawdziwą plagą. Policja regularnie informuje o rozbijaniu kolejnych grup przestępczych specjalizujących się w takiej działalności, ale nie odstrasza to złodziei od wymontowania tej części z samochodów zaparkowanych na ulicy. We wrześniu policjanci z Sosnowca rozbili zorganizowaną grupę, która z kradzieży katalizatorów uczyniła sobie stałe źródło dochodów.

W sierpniu złapano złodzieja z Jeleniej Góry, a w lipcu krakowscy policjanci zatrzymali na terenie Śląska i Dolnego Śląska czterech obywateli Gruzji podejrzanych o kradzieże właśnie tych części. Złodziejska szajka od początku tego roku ukradła katalizatory z co najmniej 30 pojazdów na terenie Krakowa i w innych miejscach kraju. Stołeczna policja informuje z kolei, że od początku roku tylko na terenie Warszawy stwierdzono 762 przestępstwa kradzieży katalizatorów.

„Sąsiedzi, sprawdźcie sobie katalizatory. Była akcja wycinania”

Do kradzieży katalizatorów zazwyczaj dochodzi na osiedlowych uliczkach, gdzie właściciele aut parkują swoje samochody poza zasięgiem kamer monitoringu. Znane są jednak także przypadki bezczelnych akcji prowadzonych przez złodziei w biały dzień w miejscach typu Park&Ride.

Wakacje na giełdzie

„Sąsiedzi, sprawdźcie katalizatory. Dziś w nocy była akcja wycinania” – czytamy post użytkownika na jednej z wrocławskich grup sąsiedzkich na Facebooku. Obok znajdują się zdjęcia samochodów ustawionych na podpórkach z cegieł. Z kolei jednemu z naszych redakcyjnych kolegów „profesjonalnie” usunięto bez jego wiedzy katalizator w warsztacie, gdzie oddał samochód do naprawy. Zorientował się dopiero po jakimś czasie.

Najbardziej chodliwe katalizatory? Ze starszych diesli 

Kradzież katalizatora to problem, bo samochód zostaje unieruchomiony. Ryzykowna jest próba uruchomienia pojazdu i dojechania na własną rękę do warsztatu. Złodzieje kradną je, bo części te są drogie. Na rynku wtórnym ceny zaczynają się od kilkuset złotych wzwyż, a ceny oryginalnych katalizatorów można liczyć w tysiącach złotych.

– Kradzież katalizatora nie jest nowym zjawiskiem i ubezpieczyciele dobrze znają tę kategorię szkód. To, na co warto zwrócić uwagę, to skala kradzieży, która rośnie wraz z drożejącymi częściami. Cena nowego katalizatora może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Z naszych doświadczeń wynika, że na kradzież najbardziej narażone są starsze samochody, diesle oraz elektryki, a także samochody z wysokim zawieszeniem – mówi Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensa TU SA Vienna Insurance Group. Dodaje, że jeżeli właściciel auta korzysta jedynie z OC i assistance, wówczas koszty zakupu i naprawy pojazdu pokrywa z własnej kieszeni. Odszkodowanie za kradzież katalizatora zapewnia jedynie pełne ubezpieczenie AC.

Wykorzystasz ubezpieczenie, wzrośnie składka

Właściciele pojazdów, którzy mają wykupioną polisę AC, mogą wykorzystać ubezpieczenie do sfinansowania kosztów naprawy. Niestety, zazwyczaj będzie się to wiązało ze wzrostem składki ubezpieczeniowej w kolejnym roku.

– Jeśli klient zgłasza kradzież katalizatora i szkoda będzie likwidowana z polisy, to niestety w następnym roku taka szkoda będzie widniała przy nazwisku pechowego kierowcy, co w efekcie da podwyżkę składki – mówi Karolina Markowska z CUK Ubezpieczenia. Ile to będzie kosztowało? – Trudno określić kwotę, zależy to od rodzaju pojazdu, wartości starty i oferty ubezpieczyciela. W jednych TU zwyżka będzie duża, w innych mniejsza, warto więc to sprawdzić i porównać – dodaje.

– Traktujemy kradzież tej części pojazdu jak każdej innej jego części. Ubezpieczony otrzyma więc zwrot kosztów zgodnie z posiadanym w polisie zakresem ochrony. A więc może to być całkowita wartość katalizatora lub kwota skorygowana o udział własny w szkodzie czy amortyzację części, jeżeli została wykupiona - to zależy od warunków umowy z ubezpieczycielem – mówi Damian Andruszkiewicz z Compensy.

– Z autocasco można sfinansować koszt części i naprawy – informuje biuro prasowe PZU. Służby prasowe dodają jednak, że przy ustaleniu odszkodowania za szkody powstałe w elementach układu wydechowego uwzględnia się indywidualnie stopień ich zużycia eksploatacyjnego. – Praktyka pomniejszania odszkodowania o stopień zużycia eksploatacyjnego elementów podlegających okresowej wymianie jest powszechna na rynku. PZU stosuje pomniejszenia w oponach, układzie wydechowym i akumulatorach trakcyjnych, ale na rynku spotyka się także potrącenia w elementach układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i innych – dodaje PZU.

– Ubezpieczenie AC w LINK4 obejmuje ochroną każdy standardowy element wyposażenia pojazdu. W przypadku kradzieży katalizatora klient zgodnie z wariantem zawartej z nami umowy otrzyma odszkodowanie w formie wypłaty na swój rachunek bankowy, bądź usługę naprawy (w tym konkretnym przypadku montaż katalizatora) w naszej sieci warsztatów z usługą door to door – informuje z kolei Link4.

Nie da się osobno ubezpieczyć katalizatora

Niestety przedstawiciele zapytanych przez Bankier.pl towarzystw dodają, że nie ma w ofercie ubezpieczeń, które wykluczałyby z wyceny szkodę polegającą na kradzieży katalizatora. Tak jak w przypadku ubezpieczeń od wybitej szyby. – Oferujemy AC w pełnym zakresie, czyli w tzw. formule all risks. Skorzystanie z ubezpieczenia wpływa na posiadane zniżki. Nie działa to tak jak w przypadku „tradycyjnego” ubezpieczenia szyb – dodaje przedstawiciel Compensy.

Czy wpływ na wypłatę polisy może mieć miejsce, gdzie zaparkowaliśmy samochód? – Oczywiście błędne zadeklarowane przy wycenie i kupnie polisy dane np. o miejscu parkowania pojazdu mogą mieć wpływ na decyzję o wypłacie odszkodowania lub nie, szczególnie w przypadku drastycznych rozbieżności np. parkowanie nocą w zamkniętym garażu kontra pod blokiem na ulicy. Tutaj jednak TU też różnią się w zakresie weryfikacji deklaracji. Ochrony przy kradzieży z pewnością nie będzie w żadnym TU, jeśli ubezpieczony zostawi w pojeździe kluczyki, kartę do uruchomienia auta lub nie zamknie samochodu – mówi Karolina Markowska z CUK Ubezpieczenia.

Jednak na przykład w Compensie nie jest to powód do odmowy odszkodowania. – Warto mieć świadomość, że parkowanie w miejscu niestrzeżonym podnosi ryzyko, że dojdzie do kradzieży. Nie jest to jednak podstawa do odmowy wypłaty - można przecież przez większość czasu parkować w prywatnym garażu, ale zaparkować na chwilę przy ulicy i to wtedy dojdzie do kradzieży – mówi Andruszkiewicz.

Złodziei nie odstraszają wysokie kary

Posiadacz samochodu, w którym wycięto katalizator, tak czy siak będzie stratny. Oczywiście więcej pieniędzy straci osoba, która będzie musiała naprawić auto na własną rękę. Posiadacze polisy autocasco muszą się jednak liczyć ze wzrostem składki w kolejnym roku. Przed podpisaniem umowy warto się też upewnić, czy kradzież katalizatora nie jest przypadkiem jedną ze szkód wykluczonych przez OWU. Warto też pamiętać, że takie zdarzenie może nie być rekompensowane w przypadku, gdy kierowca wykupił najtańszy wariant ubezpieczenia autocasco, czyli mini AC. By uzyskać odszkodowanie z tytułu polisy, należy też poinformować o zdarzeniu policję.

Niestety wraz z drożejącymi cenami części samochodowych trzeba się liczyć z ryzykiem kradzieży tego typu elementów z samochodu. Złodziei nie odstraszają wysokie kary - nawet kilku lat więzienia. Za kradzież cudzej rzeczy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Kary są jeszcze wyższe w przypadku działania grup przestępczych.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
lancealot
700 na terenie Warszawy? :D
Skala jest dużo większa bo większość okradzionych nie zgłasza tego na policję bo nie ma to sensu.
Moja koleżanka zgłaszająca to na policję usłyszała od policjanta odbierającego zgłoszenie i spisującego protokół, że niepotrzebnie się fatygowała bo on po jej wyjściu od razu zamknie sprawę bo mają od
700 na terenie Warszawy? :D
Skala jest dużo większa bo większość okradzionych nie zgłasza tego na policję bo nie ma to sensu.
Moja koleżanka zgłaszająca to na policję usłyszała od policjanta odbierającego zgłoszenie i spisującego protokół, że niepotrzebnie się fatygowała bo on po jej wyjściu od razu zamknie sprawę bo mają od cholery takich zgłoszeń i generalnie mają to w d..
Szczery policjant to był.
Pewnie mają inne obowiązki ^^
xxpp
wprowadziłbym 20 lat więzienia za prowadzenie SKUPU kradzionych katalizatorów.
przeciez gdyby nie było odbiorców, nie byłoby kradzieży.
to skupy generują ten proceder.
podatnik-
Kto by się przejmował katalizatorami, są ważniejsze sprawy według ciągle żywego tow. Lenina! Brawo, nareszcie ktoś wykształcony w ZSRS zrobi film na miarę naszych potrzeb i ambicji(dziwna zbieżność, z wypadkiem lotniczym pod Smoleńskiem, zadymą z Antonim, etc). Przypomnijmy kim był bohater, ano był prezydentem PRLu bis, który jest Kto by się przejmował katalizatorami, są ważniejsze sprawy według ciągle żywego tow. Lenina! Brawo, nareszcie ktoś wykształcony w ZSRS zrobi film na miarę naszych potrzeb i ambicji(dziwna zbieżność, z wypadkiem lotniczym pod Smoleńskiem, zadymą z Antonim, etc). Przypomnijmy kim był bohater, ano był prezydentem PRLu bis, który jest bankrutem od poczęcia, czyli na początek trzeba to ogłosić i zacząć reformę finansów. Dalej w PRLu bis jest kilka montowni, kilka zakładów rzemieślniczych i troszkę kopalin niestety niedochodowych! czyli brak gospodarki i dlatego nie może być recesji, która dotyka gospodarki a wygląda to tak: ani to kraj ani to państwo ten PRL bis, który 16 listopada 2022 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie już w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie i to wszystko powstało pod czujnym okiem dwóch niezależnych telewizji założonych przez kapusi SB i którego całkowite zadłużenie przekroczyło 7 bilionów(naszych bilionów) PLN. Tak więc na początek trzeba powołać/założyć/zbudować państwo o nazwie Polska.! Następnie troszkę sprawiedliwości w stylu Maximilien'a Marie Isidore de Robespierre następnie od USA zaległy Plan Marshall'a lub od Rosji, to tyle na początek! I MATA może być Prezydentem już POLSKI! Ciekawe czy dorówna artystycznie zrobionemu w 2017 roku z wielkim rozmachem filmem "The Death of Stalin"? Wracając do tematu to co funkcjonariusz wynajęty przez prywatną firmę PiS powie o pokazaniu wskazującego palca przez Arabię Saudyjską naszemu sojusznikowi od dojenia kasy czyli USA?
kkk1111
karać i to odstraszającymi karami idącymi w dziesiątki tysięcy, tych co skupują jak nie będzie kupca to nie będzie kradzieży, przeprowadzać kontrole tak jak bylo ze studzienkami tylko kary dużo wyższe wprowadzić
kryzysio
Katalizator w dieslu? Chodzi chyba o filtr DPF. Smartfonowe dzieciaki zabrały się do pisania o technice.
adam.1983
Ja bym się bardziej zastanawiał po co katalizator w elektryku :P

"narażone są starsze samochody, diesle oraz elektryki,"
_xyz
Takie czasy i takie państwo. Masło i paliwo po 8 zł, więc trzeba kraść katalizatory.
Równowaga w przyrodzie i na rynku musi być.
dolar36
za to powinna płacić nieudolna policja...
men24a
Ten raj co nam zafundował PiS to katalizatory to pikuś.
Masło znika z półek. Tylko 30 proc. kupione, reszta ukradziona. Większość przez emerytów "Niektóre sklepy spożywcze jak np. Kaufland wprowadziły zabezpieczenia antykradzieżowe na maśle już w lipcu
zoomek
Zabezpieczenia antykradzieżowe na maśle - jprdl!
Jak u jubilera!

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki