[Aktualizacja 18.00] Obecny poziom udziału Skarbu Państwa w PKN Orlen jest bezpieczny, ale trzeba go
podnieść. Połączenie Orlenu z Lotosem to pomysł, dzięki któremu w
połączonej firmie wzrósłby udział procentowy Skarbu Państwa - uważa
Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.
"Poziom udziału Skarbu Państwa w PKN Orlen jest bezpieczny, kiedy pozostały akcjonariat jest rozproszony. Jednak gdyby pozostały akcjonariat był bardziej skupiony, wówczas nie jest to poziom bezpieczny. Tutaj musimy pracować nad tym, bo ten poziom 27 proc. to jest niewiele. Trzeba to podnieść. Stopniowe przejmowanie to też sposób do podniesienia udziału Skarbu Państwa – to przede wszystkim Orlen i Grupa Azoty, narażona na wrogie przejęcia" - powiedział Kowalczyk, cytowany na portalu telewizjarepublika.pl.
"Połączenie Orlenu z Lotosem to pomysł, dzięki któremu w połączonej firmie wzrósłby udział procentowy Skarbu Państwa" – dodał.
Zobacz także
Od sierpnia 2016 r. do stycznia 2017 r. PERN kupił 4,9 proc. akcji PKN Orlen za ok. 1,5 mld zł.
"Zarząd PERN, biorąc pod uwagę istotną rolę spółki w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju, oraz uwzględniając stabilną sytuację finansową Grupy, postanowił wpisać się w program konsolidacji aktywów paliwowo-energetycznych. Znalazło to odzwierciedlenie w zapisach nowej strategii PERN na lata 2016-2020, która założyła zaangażowanie kapitałowe spółki w konsolidację krajowych aktywów sektora paliwowo-energetycznego, m.in. poprzez zakup do 5 proc. akcji PKN Orlen, przeznaczając na ten cel ok. 1,5 mld zł" - napisano w komunikacie prasowym ministerstwa energii.

"Za sprawą tej transakcji kapitałowej, PERN realizuje interes właściciela w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju w segmencie logistyki surowcowo-paliwowej" - dodano.
Resort podał, że w okresie od 4 sierpnia 2016 r. do 11 stycznia 2017 roku, PERN dokonał zakupu 20.949.506 akcji Orlenu, uzyskując 4,90 proc. udział w kapitale akcyjnym koncernu.
Maciążek: Konsolidacja Orlenu i Lotosu potrzebna
Konsolidacja sektora paliwowego jest w Polsce potrzebna, bo wzmocni jego konkurencyjność. Większy podmiot będzie miał np. lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach dotyczących dostaw ropy - uważa redaktor naczelny branżowego portalu energetyka24 Piotr Maciążek.
Jak przypomniał w rozmowie z PAP Maciążek, pomysł konsolidacji firm paliwowych nie jest nowy. Pojawiał się w poprzednich latach, ale także na początku kadencji obecnego rządu, gdy w styczniu 2016 r. ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz sygnalizował trwające prace nad tą koncepcją. Rozważano wtedy różne konfiguracje łączenia całych firm np. Orlenu, Lotosu, PERN-u i PGNiG bądź jedynie ich części np. upstreamowych.
"Dziś temat konsolidacji w wariancie Orlen-Lotos powraca za sprawą słów ministra Kowalczyka. Nie jest to zaskakujące. W mojej ocenie rząd nie zakończył prac nad wdrożeniem tej koncepcji i cały czas pozostaje ona +na stole+. Poza tym pojawia się czynnik, który sprzyja jej wdrożeniu. PKN Orlen, co zaznaczył w swojej nowej strategii pod hasłem +rozwoju nieorganicznego+, posiada ogromną nadwyżkę gotówki, za pomocą której mógłby sfinansować przejęcie Lotosu.
W ocenie Maciążka konsolidacja sektora paliwowego w Polsce jest potrzebna.
"W ubiegłej dekadzie władze nie decydowały się na fuzję firm paliwowych ponieważ uważano, że ich rywalizacja sprzyja sytuacji na rynku. W ostatnich latach sytuacja makroekonomiczna zmieniła się, sektor petrochemiczny w Europie wpadł w tarapaty i w tym kontekście ukrócenie wewnętrznej konkurencji w Polsce wydaje się sensownym krokiem. Ponadto konsolidacja wytworzyłaby efekt synergii w wielu obszarach (np. w wydobyciu surowców) i wzmocniła konkurencyjność polskiego sektora paliwowego w Europie, ale także globalnie. Fuzja Orlenu i Lotosu zwiększyłaby rozmiary docelowe podmiotu, a co za tym idzie również jego zamówień. To z kolei polepszyłoby pozycję negocjacyjną podczas rozmów dotyczących np. dostaw ropy" - ocenił.
map/ pud/ pr/ ana/ pel/ jtt/ drag/ dym/




























































