REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kosztowne błędy przy zakupie mieszkania

2014-07-18 08:15
publikacja
2014-07-18 08:15
Kosztowne błędy przy zakupie mieszkania
Kosztowne błędy przy zakupie mieszkania
fot. iStockphoto/Thinkstock / / Thinkstock

Kupno mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji w życiu. W grę wchodzą duże pieniądze i nierzadko kredyt na 20-30 lat. Błąd w takiej sytuacji może nas kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Expander zwraca uwagę, że czasami bardziej opłaca się kupić droższe mieszkanie, aby później nie tracić czasu i pieniędzy na dojazdy do pracy czy szkoły. Kosztownym błędem jest także wybór drogiego kredytu hipotecznego.


Wbrew pozorom czasami bardziej opłaca się kupić nieco droższe mieszkanie. Ceny nieruchomości są zróżnicowane nie tylko między miastami, ale nawet w ich obrębie. Rozbieżności te zwykle są uzasadnione, np. położeniem, choć nie jest to regułą. - Dlatego przy zakupie najlepiej nie warto kierować się wyłącznie ceną, lecz jej stosunkiem do jakości. Nie chodzi jednak tylko o to w jakim stanie jest mieszkanie czy budynek, lecz o wszystkie elementy związane z codziennym życiem w danym miejscu - radzi Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. Dla przykładu wysoką jakość zapewnia takie mieszkanie, które posiada dobrą komunikację z resztą miasta - otoczone jest przystankami komunikacji miejskiej, a drogi dojazdowe nie są zakorkowane. Dzięki temu nie będziemy codziennie tracili zbyt wiele czasu w drodze do pracy czy szkoły.

Brak przedszkola w pobliżu będzie kosztowny


Nie trać czasu na dojazdy!

Gdy dojazd do domu zajmuje nam 1,5 godziny, codziennie tracimy aż 3 godziny. W ciągu 10 lat takie podróże pochłaniają blisko rok życia (450 000 minut, czyli 312 dni) oraz mnóstwo pieniędzy na paliwo czy bilety.

Dla rodziców czy osób planujących posiadanie dzieci kosztownym błędem może być brak w pobliżu publicznych placówek oświatowych. W rezultacie konieczne będą długie dojazdy (strata czasu i pieniędzy na paliwo) lub posłanie pociechy do pobliskiej prywatnej szkoły. Dla przykładu w Warszawie miesięczne czesne w niepublicznym przedszkolu nierzadko przekracza 1 200 zł, a zatrudnienie opiekunki może kosztować ponad 2 000 zł miesięcznie. Dla porównania kupując droższe mieszkanie i zaciągając na ten cel nawet większy kredyt - na 350 tys. zł zamiast na 300 tys. zł - miesięczna rata wzrośnie nam o ok. 280 zł (przy okresie spłaty 25 lat).

Wakacje na giełdzie

- W przypadku, gdy różnica w cenie nieruchomości jest niewielka, zmiany w racie kredytu nawet nie odczujemy. Dlatego warto zapłacić nieco więcej za takie mieszkanie, w pobliżu którego znajduje się np. publiczne przedszkole i szkoła. W przyszłości oszczędności z tym związane mogą być bowiem ogromne - dodaje Sadowski.

Dobry kredyt to nawet 25 000 zł oszczędności w 5 lat

Kosztownym błędem może być również wybór drogiej oferty kredytowej. Zła decyzja w tym zakresie, tylko w pierwszych pięciu latach spłaty1, może kosztować nas nawet 25 000 zł, a w całym okresie kredytowania kilkukrotnie więcej. Tyle wynoszą bowiem różnice w wysokości opłat (suma odsetek, prowizji i ubezpieczeń) między najdroższymi a najtańszymi ofertami kredytów hipotecznych na kwotę 300 000 zł. Warto więc poświęcić czas na dokładne porównanie ofert lub skorzystać z pomocy niezależnego doradcy finansowego. Warto natomiast zachować ostrożność w przypadku takiej pomocy ze strony deweloperów i niewielkich pośredników. Często nie mają dostępu do pełnej oferty kredytowej, a więc mogą zachęcać do zaciągnięcia kredytu w banku, który akurat reprezentują, zamiast w tym z najlepszą dla nas ofertą. Sprzedający mieszkanie, aby nas przekonać do konkretnej oferty kredytowej, może też oferować darmowe miejsce parkingowe czy komórkę lokatorską. Trik polega jednak na tym, że taki bonus jest już wliczony w cenę. Aby go otrzymać, na ogół wystarczy się potargować. Wtedy i tak otrzymamy "gratis",
a kredyt będziemy mogli zaciągnąć tam gdzie oferta będzie najlepsza - a nie w miejscu polecanym przez sprzedawcę.

Nie targujesz się - tracisz nawet 40 000 zł

Nieumiejętne targowanie się ze sprzedającym również bywa kosztowne. Z ostatniego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wynika, że na rynku wtórnym w Gdańsku różnica między średnią ceną ofertową a transakcyjną wynosi aż 12,4%. Oznacza to, że w przypadku mieszkania o powierzchni 60 mkw. możemy zbić cenę nawet o 40 tys. złotych. Wysokie różnice są również we Wrocławiu (6,9%), Poznaniu (6,7%) czy Warszawie (5,9%).

Niestety nie wszyscy umieją się targować i w rezultacie przepłacają. Ustalając ze sprzedawcą cenę, warto poprosić o pomoc doradcę finansowego, który wesprze nas także w kwestii wyboru najlepszej oferty kredytu hipotecznego. Dobry specjalista bezpłatnie zgodzi się pójść z nami na spotkanie z deweloperem. Zwykle dysponuje też dużą wiedzą na temat rynku nieruchomości, więc może pomóc uzyskać atrakcyjną cenę. - W trakcie negocjacji przede wszystkim nie należy się spieszyć. Im dłużej sprzedający czeka, tym bardziej jest skłonny do obniżenia ceny. Warto również sprawdzić jak wiele jest podobnych mieszkań w okolicy, oczekujących na sprzedaż. Im większa podaż, tym bardziej sprzedający musi się postarać, aby przebić konkurencję - konkluduje ekspert.


1 Po 5 latach zwykle znika opłata za wcześniejszą spłatę i kredyt można refinansować, czyli zamienić na tańszy.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~TeżGimnazjalista
ile ci zaplacili za ten wpis? 10 groszy?
~Rad
Ciekawe, a ja oczekiwałem porad o tym, że lepiej nie kupować mieszkań, które mają okna tylko na jedną stronę albo oddzielonych od wejścia długim i ciemnym korytarzem, czy też zbudowanych na terenach zalewowych
~rudaa
hm.kupno mieszkania to dzisiaj dalsza decyzja...lepiej kupic kawalerke za 100tys .splacic ja w max5lat i mieć mieszkanie.ew.gdy si eznudzi to wynająć lub sprzedać.niewyobrazam sobie zadluzenia na 30 lat ..żeby jeszcze była pewność ze da się tyle wytrzymać w jednym miescie czy miejscu to może.......przez 30lat ciagla praca i stres hm.kupno mieszkania to dzisiaj dalsza decyzja...lepiej kupic kawalerke za 100tys .splacic ja w max5lat i mieć mieszkanie.ew.gdy si eznudzi to wynająć lub sprzedać.niewyobrazam sobie zadluzenia na 30 lat ..żeby jeszcze była pewność ze da się tyle wytrzymać w jednym miescie czy miejscu to może.......przez 30lat ciagla praca i stres z tym związany..masakra.
~Salowa
Kogo obchodzi kupowanie mieszkania? To nie 2007 rok :) Ale przyjemnie popatrzeć, jak sprzedawcy się gorączkują, nieustannie sponsorują artykuły, żeby sprawić wrażenie, że jest jakiś popyt. Sponsorujcie po 7 artykułów dziennie, to obiecuję, że uwierzę :)
~gur
"Expander zwraca uwage..." "radzi analityk expander" " "niezalezny doradca finansowy" expander nie jest niezaleznym doradca finansowym co sugeruje artykuł. Sprzeda nam to od caego ma największa prowizje. ale nie ma sie co dziwić. Pracuje sie dla pieniędzy. Inne rzeczy sa na dalszych miejscach.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki