„Gołębia” polityka Europejskiego Banku Centralnego wciąż nie przynosi zamierzonych efektów. Wartość kredytu udzielanego przez banki przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym w sierpniu nadal malała.



Europejski Bank Centralny poinformował dziś, że w sierpniu wartość kredytu udzielonego sektorowi prywatnemu spadała w ujęciu rocznym o 1,5%. To mniej niż w lipcu (-1,6%), czerwcu (-1,8%), maju, (-2%), kwietniu (-1,8%) i marcu (-2,2%). Wartość eurokredytu dla podmiotów prywatnych spada jednak już od ponad 2 lat.
W porównaniu do sierpnia 2013 r. wartość kredytu dla gospodarstw domowych zmalała o 0,5%, a w przypadku przedsiębiorstw spoza sektora finansowego spadła o 2,2%. Dynamika kredytu dla sektora rządowego wyniosła -1,2% wobec -1,8% w lipcu.
Z kolei podaż pieniądza M3 w strefie euro wzrosła o 2% wobec 1,8% w czerwcu. Przewidywania analityków mówiły o odczycie rzędu 1,9%.
Sierpień to ostatni miesiąc przed obniżeniem przez EBC stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu. We wrześniu rozpoczęła się również pierwsza tura programu TLTRO (Targeted Long Term Refinancing Operations), w ramach którego EBC pożyczył bankom komercyjnym 82,6 mld euro.
Działania EBC mają na celu pobudzenie akcji kredytowej w strefie euro, co zdaniem władz monetarnych unii walutowej jest kluczowe dla wydźwignięcia Europy z kryzysu. Wczoraj Mario Draghi raz kolejny stwierdził, że EBC użyje wszelkich dostępnych mu środków, aby wyprowadzić strefę euro na prostą.
- Rada Prezesów EBC jednogłośnie zobowiązała się do wykorzystania wszystkich dostępnych narzędzi w celu doprowadzenia inflacji do celu na poziomie 2% - powiedział Włoch.
/mz




























































