REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Koniec adopcji dla agresywnych psów. Projekt PiS zakłada odebranie zwierzęcia

2026-08-30 16:00
publikacja
2026-08-30 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Możliwość wydania przez prokuratora postanowienia o odebraniu właścicielowi agresywnego psa i przekazaniu go np. do schroniska bez prawa do następnej adopcji – to jedno z założeń projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przedstawionego w czwartek przez posła PiS Kacpra Płażyńskiego.

Koniec adopcji dla agresywnych psów. Projekt PiS zakłada odebranie zwierzęcia
Koniec adopcji dla agresywnych psów. Projekt PiS zakłada odebranie zwierzęcia
fot. dimid_86 / / Shutterstock

Na konferencji prasowej w Sejmie, w obecności przedstawicielki inicjatywy „Stop agresji psów” Justyny Oleś-Bernackiej, Płażyński powiedział, że w sprawa dotyczy niebezpiecznych psów, które „w sposób zupełnie niesprowokowany atakują ludzi, zwierzęta, a nawet zabijają ludzi”.

– Sprawa dotyczy naszego bezpieczeństwa – powiedział poseł PiS dodając, że co najmniej od 20 lat w Polsce jest „luka prawna, która nie broni ludzi i słabszych zwierząt”.

Koniec z pobłażliwością i mandatami za ataki

Płażyński zaznaczył, że obecnie nawet gdy właściciel zrzeknie się psa, który np. zabił człowieka, agresywne zwierzę może trafić do schroniska i nie istnieją żadne obowiązki ani procedury, co z nim robić dalej.

I może trafić do kolejnej rodziny, zupełnie nieświadomej nawet, jakiego psa bierze do siebie – zaznaczył poseł PiS, wskazując na brak rejestru takich psów.

Oleś-Bernacka podkreślała, że obecnie „skala ataku nie ma żadnego znaczenia”, a wedle prawa właścicielowi psa grozi tylko mandat do 1 tys. zł za zwykłe wykroczenie. Zaznaczyła, że od 20 lat w Polsce nie można zgodnie z prawem usypiać osobników nadmiernie agresywnych, nawet jeśli opinia biegłych jasno wskazuje, że te psy stwarzają realne zagrożenie.

Scammingout

– Co się dzieje z takim psami? Nic. Albo zostają u właściciela, ponieważ nie można odebrać takich psów, albo, jeśli (właściciel) się zrzeknie, trafiają do adopcji do kolejnej osoby. (...) Taki pies może przebywać w dowolnej przestrzeni publicznej – powiedziała inicjatorka stowarzyszenia „Stop agresji psów”.

Nowe przepisy ws. niebezpiecznych psów

Dlatego - jak poinformował poseł Płażyński - projekt noweli ustawy o ochronie zwierząt zakłada, że prokurator miałby możliwość „wydać postanowienie w takiej sytuacji, po zasięgnięciu opinii biegłego behawiorysty albo opinii powiatowego lekarza weterynarii, o odebraniu takiego psa i skierowania go do schroniska dla zwierząt albo do organizacji, fundacji, która się takimi psami zajmuje”. - I co ważne: bez prawa do następnej adopcji - podkreślił Płażyński.

Dodał, że „gdy mamy do czynienia z takimi niebezpiecznymi zwierzętami, których nie da się wyprostować – albo nawet nie ma co ryzykować ich wyprostowania, bo może dojść do kolejnej tragedii” proponowane przepisy sprawią, że nie będzie można ich adoptować.

Poseł zaznaczył, że PiS chciało stworzyć projekt zawierający jak najmniej tematów, które mogłyby być dla posłów innych klubów w jakikolwiek sposób kontrowersyjne, aby szybko załatwić „takie newralgiczne kwestie bezpieczeństwa”. (PAP)

jawa/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jas2
Psa można przygarnąć a dziecko można adoptować. Ktoś nie zna języka polskiego.
pilsener
To tylko udawanie że chce się rozwiązać problem, powinien być zakaz hodowania uciążliwych i/lub niebezpiecznych zwierząt - zezwolenia tylko dla profesjonalistów plus odpowiedzialność właściciela na zasadzie, że jak jego zwierzę coś np. zniszczy to właściciel odpowiada jakby to on sam zniszczył, do tego możliwość łatwej likwidacji To tylko udawanie że chce się rozwiązać problem, powinien być zakaz hodowania uciążliwych i/lub niebezpiecznych zwierząt - zezwolenia tylko dla profesjonalistów plus odpowiedzialność właściciela na zasadzie, że jak jego zwierzę coś np. zniszczy to właściciel odpowiada jakby to on sam zniszczył, do tego możliwość łatwej likwidacji zwierzęcia. Inaczej nie ma najmniejszych szans na zmienienie czegokolwiek, mamy już milion przepisów o zwierzętach a każdy ma je gdzieś i ten też każdy będzie miał gdzieś, przecież nawet nie będzie możliwości sprawdzenia czy pies ma "zakaz adopcji".
samsza
Każdy musi być zaczipiony aby było wiadomo czyj i właściciel odpowiada jakby to on szkody innemu zrobił, to będą zakladać kagańce. Nawet jak jest więcej tych psów i puszczone wolno, nieważne aktualnie który pies, pogryzł czy nawet zagryzł, to jakby właściciel zrobił.

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki