REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego: Przeprosiny mogłyby oczyścić atmosferę

2026-03-18 15:14, akt.2026-03-18 16:43
publikacja
2026-03-18 15:14
aktualizacja
2026-03-18 16:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że weto do ustawy o SAFE było błędem i niedobrą decyzją. Dlatego, jak dodał, „warto za nią przeprosić”, co mogłoby „oczyścić atmosferę”. Bezpieczeństwo wymaga współpracy - podkreślił w środę minister obrony.

Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego: Przeprosiny mogłyby oczyścić atmosferę
Kosiniak-Kamysz o wecie Nawrockiego: Przeprosiny mogłyby oczyścić atmosferę
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Wcześniej przedstawił wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim własną alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.”. W Sejmie został już złożony projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku NBP.

Szef MON, który w środę wizytował siedzibę 18. Batalionu Rozpoznawczego w Białej Podlaskiej (Lubelskie), zauważył, że decyzja prezydenta „utrudnia i wydłuża proces” modernizacji Sił Zbrojnych, ale go „nie uniemożliwia”.

- Weto było błędem i niedobrą decyzją, dlatego warto za nią przeprosić, bo za złe decyzje trzeba powiedzieć słowo przepraszam. Ono nie kosztuje, a może oczyszczać atmosferę - ocenił Kosiniak-Kamysz. - Bezpieczeństwo wymaga współpracy - oświadczył.

Wezwanie prezydenta do przeprosin za weto - zdaniem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które odniosło się do wypowiedzi szefa MON na platformie X - „jest nieporozumieniem”.

„Gdy rząd realizował propagandę na rzecz tej gigantycznej pożyczki, nie dając miejsca na uczciwą debatę, w której ocenione byłyby racje wszystkich stron, Prezydent RP - wraz ze swoimi ministrami, doradcami i zapleczem eksperckim - prowadził rzetelną, pozbawioną emocji, uczciwą i krytyczną ocenę programu SAFE” - wskazało Biuro.

Kosiniak-Kamysz odnosząc się do prezydenckiego projektu tzw. polskiego SAFE 0 proc. wyraził zainteresowanie pracą nad tym projektem. Zapowiedział swój pomysł „w tym zakresie”. - Będę szukał porozumienia, ale też bardzo jasno będę artykułował potrzeby modernizacji i transformacji polskiej armii i sposoby jej modernizacji – zadeklarował.

Szef MON wyraził też nadzieję, że zyski z NBP, których „nie było przez cztery lata w końcu się pojawią” i zostaną przeznaczone na modernizację Sił Zbrojnych. Potrzeby armii oszacował na ok. 600 mld zł. Dlatego, jak mówił, należy wykorzystać „wszystkie możliwe źródła finansowania”.

Wicepremier został zapytany przez dziennikarzy o przyszłość NATO w kontekście wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który we wtorek skrytykował odmowę pomocy sojuszników w wojnie przeciwko Iranowi. Trump pytany, czy zamierza wyciągnąć jakieś konsekwencje lub wycofać się z Sojuszu, powiedział, że nie ma w tej chwili nic na myśli, lecz podkreślił, że jest bardzo zawiedziony. Zaznaczył też, że może podjąć decyzję o wycofaniu z NATO bez zgody Kongresu.

- Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i nie ma też potęgi mocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone bez udziału w NATO. To jest system naczyń połączonych, to jest relacja dwukierunkowa - stwierdził Kosiniak-Kamysz. W jego ocenie, NATO nie rozpadnie się i USA nadal będą filarem i liderem „najsilniejszego sojuszu obronnego”. Przypomniał, że artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego został uruchomiony po atakach terrorystycznych na World Trade Center z 11 września 2001 r. - Byliśmy i jesteśmy lojalnym sojusznikiem – powiedział szef MON.

Wicepremier przed konferencją prasową rozmawiał z dowódcami i żołnierzami stacjonującymi w Białej Podlaskiej o jakości służby wojskowej, modernizacji armii i rozbudowie bialskiego garnizonu, gdzie – podał Kosiniak-Kamysz – resort obrony zrealizował inwestycje za 360 mln zł.

Zdaniem wicepremiera, tereny przygraniczne wymagają „największej wrażliwości i inwestycji”, dlatego nowy sprzęt „sukcesywnie” będzie docierać do bialskiej jednostki.

Dowódca 18. Batalionu Rozpoznawczego ppłk Paweł Szymański powiedział mediom, że oprócz jego jednostki w Białej Podlaskiej stacjonują bataliony zmechanizowany, saperów i transportowy wyposażone m.in. w moździerze samobieżne Rak i lekkie pojazdy rozpoznawcze Legwan.

W styczniu br. na terenie bialskiej jednostki zostały oddane do użytkowania trzy budynki koszarowe. Budowa trzech kolejnych ma potrwać do 2028 r. W kwietniu br. – podał ppłk Szymański – planowane jest zakończenie przebudowy portu lotniczego w Białej Podlaskiej, gdzie powstanie centrum szkoleniowe. - Mamy w planach dalszy nabór żołnierzy do jednostek tutaj zlokalizowanych – powiedział dowódca.

18. Batalion Rozpoznawczy został sformowany w 2021 r. w Przasnyszu (Mazowieckie), a od 2022 r. stacjonuje w Białej Podlaskiej. Jednostka prowadzi działania rozpoznawcze, obserwacyjne i zabezpieczające. Wchodzi w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej z siedzibą w Siedlcach i dziedziczy tradycje 13. Pułku Ułanów Wileńskich. (PAP)

pin/ rbk/ par/ from/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
gcisoallse
Kosiniak nie rozumie, że pełna kontrola nad produkcją broni i zakupami dla polskiej armii musi być w rękach polskich rządów NA ZAWSZE. To tylko lekarz pediatra czyli kompletny dyletant w kwestiach gospodarki i obronności.
derper
Większość polskich wydatków na obronność z ostatnich lat była finansowana kredytami. Te kredyty przyznawały państwa trzecie *pod warunkiem* zakupu konkretnego sprzętu *u nich*. Nie dostaniesz od nich pieniążków na rozwój własnej, nie daj Boże konkurencyjnej, technologii czy przemysłu.

Warunkowość tutaj wynika z natury kredytu
Większość polskich wydatków na obronność z ostatnich lat była finansowana kredytami. Te kredyty przyznawały państwa trzecie *pod warunkiem* zakupu konkretnego sprzętu *u nich*. Nie dostaniesz od nich pieniążków na rozwój własnej, nie daj Boże konkurencyjnej, technologii czy przemysłu.

Warunkowość tutaj wynika z natury kredytu *celowego* - tak jak nie rozliczysz zakupu auta przy kredycie hipotecznym, tak nie rozliczysz zakupu jachtu przy kredycie SAFE. Jak nie chcesz robić wałków to "warunkowość" kredytu hipotecznego mało cię obchodzi.

I naturalnie wszyscy się zgadzają, że lepiej byłoby s*ać własnymi pieniędzmi i nie plątać się w jakiś kredyt walutowy na 50 lat. Ale jeśli jedyną alternatywą był "SAFE 0%" i magiczne pieniądze z NBP, to tak na prawdę alternatywy za bardzo nie było, poza oczywiście zbieraniem pieniążków kolejne 20 lat, co może mijać się z celem w obecnej sytuacji.
gcisoallse odpowiada derper
NIEPRAWDA. We normalnych zakupach o rodzaju sprzętu decyduje polski MON a żaden urzędnik obcego państwa nie ma nic do powiedzenia. Dopiero potem pod ten konkretny zakup załatwia się kredyt (znacznie mniejszą kwotę niż EUR 43 mld). Unijny SAFE odwraca ten porządek => niemiecki urzędnik z UE będzie narzucał polskiemu MON co i NIEPRAWDA. We normalnych zakupach o rodzaju sprzętu decyduje polski MON a żaden urzędnik obcego państwa nie ma nic do powiedzenia. Dopiero potem pod ten konkretny zakup załatwia się kredyt (znacznie mniejszą kwotę niż EUR 43 mld). Unijny SAFE odwraca ten porządek => niemiecki urzędnik z UE będzie narzucał polskiemu MON co i gdzie ma kupić i za ile. Trzeba być niespełna rozumu żeby na to się zgodzić.
derper odpowiada gcisoallse
Rozumiem, że chcesz krzyczeć najgłośniej i bardzo wierzyć w to co piszesz, ale czy poza szczerą wiarą masz jakieś konkretne argumenty?

Patrz, tu jest całe rozporządzenie wprowadzające SAFE w UE, po polsku: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202501106
Może nie uwierzysz, ale poświęciłem 2 godziny,
Rozumiem, że chcesz krzyczeć najgłośniej i bardzo wierzyć w to co piszesz, ale czy poza szczerą wiarą masz jakieś konkretne argumenty?

Patrz, tu jest całe rozporządzenie wprowadzające SAFE w UE, po polsku: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202501106
Może nie uwierzysz, ale poświęciłem 2 godziny, przeczytałem całe 15 stron i nie znajduję potwierdzenia twoich słów - ale chętnie wgłębię się w konkretny artykuł, napisz tylko który. Jednak daruj sobie, jeśli twoim argumentem jest "bo wiem lepiej".
Ciekawe też dlaczego tylko niemiecki urzędnik, a nie francuski czy belgijski miałby nam narzucać co, gdzie i za ile; samo to wskazuje, że to bardziej kwestia twojego podejścia :-)
gcisoallse odpowiada derper
To nie doczytałeś - art. 12.3 i 12.4 mówią wyraźnie, ze KE musi zaaprobować każdy zakup i może odrzucić każdy zakup. Poza tym obowiązują ogólne zasady warunkowości z innego rozporządzenia tj. faktycznie pod KAŻDYM pretekstem KE może nie wypłacić pieniędzy. To w praktyce oznacza, ze niemieccy urzędnicy (KE jest de facto kontrolowane To nie doczytałeś - art. 12.3 i 12.4 mówią wyraźnie, ze KE musi zaaprobować każdy zakup i może odrzucić każdy zakup. Poza tym obowiązują ogólne zasady warunkowości z innego rozporządzenia tj. faktycznie pod KAŻDYM pretekstem KE może nie wypłacić pieniędzy. To w praktyce oznacza, ze niemieccy urzędnicy (KE jest de facto kontrolowane przez Niemcy) uzyskają kontrolę nad polskimi zakupami obronnymi. I ja czytam prasę niemiecką codziennie - die Welt otwarcie pisze, ze chodzi o to aby: 1) Niemcy przechwyciły polskie zamówienia obronne i na tym zarobiły 2) KE przechwyciła stopniowo kontrolę nad obronności państw członkowskich (a KE to dzisiaj .niemiecki urzędnik wykonujący każdy rozkaz z Berlina - to już widzieliśmy np. w przypadku Mercosur). .
gcisoallse
Wg. zasad unijnego SAFE niemiecki urzędnik z UE ma decydować o zakupach polskiej armii. Ktoś kto na to się zgodził musi być niespełna rozumu.
jan-kowalski
Kosiniak z Kamyszem to już zupełnie się pogubił(-li) - jak ktoś kiedyś miał jeszcze jakieś złudzenia co do niego(-ich), że będzie jako taką ostoją umiarkowania, normalności i rozsądku w ramach obecnego układu rządzącego, to po czymś takim powinien definitywnie pożegnać się z tymi oczekiwaniami. Żal patrzeć, co polityka (i władza,Kosiniak z Kamyszem to już zupełnie się pogubił(-li) - jak ktoś kiedyś miał jeszcze jakieś złudzenia co do niego(-ich), że będzie jako taką ostoją umiarkowania, normalności i rozsądku w ramach obecnego układu rządzącego, to po czymś takim powinien definitywnie pożegnać się z tymi oczekiwaniami. Żal patrzeć, co polityka (i władza, bądź tylko jej pozór, bo ile on tak naprawdę może w ramach Rady Ministrów, to chyba on sam nawet nie wie) robi z jako tako normalnym kiedyś człowiekiem (w końcu jakoś tą medycynę skończył, a nawet doktorat zrobił...).
bawara54
Bo to "odklejony" a przyklejony do korytka arbuz
platfusoptymista odpowiada bawara54
osobnik obojnaczy
tomitomi
Władek , z fabryki parówek tak może mówić ,,,,,

Powiązane: SAFE - unijne pożyczki na obronność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki