REKLAMA

Kościński: Wpływy podatkowe za maj lepsze niż się spodziewaliśmy

2020-06-18 16:58
publikacja
2020-06-18 16:58
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Wpływy podatkowe w maju są lepsze niż się spodziewaliśmy. Co prawda wpływy z VAT, zgodnie z oczekiwaniami, były niższe, jednak dochody z PIT w maju br. były na zbliżonym poziomie do maja 2019 r. - poinformował PAP minister finansów Tadeusz Kościński.

Szef MF, pytany przez PAP o wpływy podatkowe do budżetu państwa w maju, poinformował, że są one lepsze niż się spodziewano.

"Co prawda wpływy z VAT, zgodnie z oczekiwaniami, były niższe, jednak dochody z PIT w maju br. były na zbliżonym poziomie do maja 2019 r. Cieszy informacja o znaczącym wzroście wpływów z podatku CIT w stosunku do kwietnia 2020, ale także do maja 2019. Dochody z CIT w minionym miesiącu były wyższe o 51,4 proc., czyli o 1,3 mld zł w stosunku do maja 2019, natomiast w porównaniu do poprzedniego miesiąca zwiększyły się o ponad 7 proc., tj. 300 mln zł" - powiedział.

PAP zapytał także ministra finansów o szacunkowe wykonanie budżetu w maju. Według szacunkowych danych MF wykonanie budżetu państwa w okresie styczeń - kwiecień 2020 roku szacunkowe wykonanie wyniosło: dochody - 129.639,8 mln zł wydatki - 148.522,7 mln zł.

"W kwietniu w pełni ujawniły się już skutki gospodarcze ekspansji epidemii COVID-19 i wprowadzonej kwarantanny społecznej. Ograniczenia w przemieszczaniu oraz prowadzeniu działalności gospodarczej, w tym handlowej obowiązywały już pełny miesiąc. Maj był kolejnym miesiącem kumulacji efektów pandemii" - ocenił szef MF. Wskazał, iż wynika to nie tylko z efektu niskiej bazy podatkowej poprzednich miesięcy lockdownu, ale również działań osłonowych wprowadzonych przez Ministerstwo Finansów i Krajową Administrację Skarbową.

"Mam tu na myśli odroczenia i rozłożenia na raty zobowiązań podatkowych, w tym przesunięcie terminu rocznego rozliczenia PIT o miesiąc i CIT o dwa miesiące, wprowadzone w odpowiedzi na głosy podatników. Wszystko to przełożyło się na istotne ograniczenie majowych wpływów podatkowych" - powiedział.

Jak poinformował Kościński, według wstępnych szacunków dochody budżetu państwa ogółem w okresie styczeń-maj 2020 r. wyniosły 157,1 mld zł, co stanowi 96 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. Z kolei dochody podatkowe w tym ujęciu sięgnęły 91 proc. wyniku tego samego okresu roku ubiegłego, z czego dochody VAT 91 proc. W ujęciu nominalnym dochody budżetowe za pierwsze pięć miesięcy bieżącego roku były o ok. 5,8 mld zł niższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Narastająco, od stycznia do maja, szacowane wydatki budżetowe wyniosły 183 mld zł.

"To zrozumiałe, bo państwo zaangażowało dziesiątki miliardów złotych w walkę z COVID-19 i ochronę miejsc pracy. Możemy sobie na to pozwolić, bo dzięki odpowiedzialnej polityce fiskalnej udało nam się sprowadzić dług publiczny w ostatnich latach do ok. 43 proc. PKB. Daje nam to pole do aktywności i kolejnych programów wsparcia" - ocenił. (PAP)

autor: Małgorzata Werner - Woś

mww/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
1as
Nie mamy szczęścia do ministrów finansów.
Teraz trafił się facet, co po polsku nie potrafi za bardzo i jeszcze jest wielkim wrogiem gotówki.
Skąd on się wziął o dla kogo pracuje? Kolejny Bildenberg?
krokus12
Dziwne ,że minister nie wie czemu ? zwolnienie z ZUS skutkuje większymi wpływami PIT
1as
Dokładnie tak. też mam "fajne wyniki" przy dużo niższym przychodzie, i wiem, że to ostatni miesiąc...jak nie ruszy po staremu, to bedzie cięzko.
sammler
A te wyższe wpływy z CIT w maju to przypadkiem nie efekt tego, że wydłużono do 31 maja termin składania zeznań podatkowych za 2019 oraz regulowania należności z tego tytułu? I że jest to zwyczajnie efekt kalendarza, bo w ubiegłym roku te wyższe wpływy miały miejsce w kwietniu?

Bo widzisz towarzyszu Kościński,
A te wyższe wpływy z CIT w maju to przypadkiem nie efekt tego, że wydłużono do 31 maja termin składania zeznań podatkowych za 2019 oraz regulowania należności z tego tytułu? I że jest to zwyczajnie efekt kalendarza, bo w ubiegłym roku te wyższe wpływy miały miejsce w kwietniu?

Bo widzisz towarzyszu Kościński, kłamać trzeba umieć.

A tak btw, to czy w tym kraju są jeszcze dziennikarze, które potrafią połączyć fakty i zadać trudne pytania? Czy umiejętności tzw. "dziennikarzy" ograniczają się do kopiowania komunikatów prasowych, bez słowa komentarza?

Powiązane: Budżet 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki