REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kontynuacja odbicia na Wall Street. Sankcje ważniejsze od wojny

Krzysztof Kolany2022-02-25 22:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-02-25 22:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Piątkowa sesja przyniosła kontynuację odreagowania na nowojorskich giełdach. Analitycy mówią wprost: inwestorów nie obchodzi wojna na Ukrainie, tylko zachodnie sankcje wymierzone w Rosję.

Kontynuacja odbicia na Wall Street. Sankcje ważniejsze od wojny
Kontynuacja odbicia na Wall Street. Sankcje ważniejsze od wojny
fot. Bryan Smith / / ZUMA Press

Po szalonym czwartku wydarzenia na rynkach finansowych nie zwalniają tempa. Piątek był dniem odbicia w Europie oraz przyniósł kontynuację wzrostów na Wall Street. Na Ukrainie wciąż toczy się wojna, a rosyjskie wojska przymierzają się do ataku na Kijów. Jednakże dla globalnych inwestorów wynik tego starcie jest kwestią drugorzędną. Kluczową kwestią jest to, czy USA i UE zdecydują się w końcu nałożyć zdecydowane sankcje gospodarcze na Rosję. Póki co nic takiego nie nastąpiło.

- Niektórzy uważają ,że te wzrosty są odzwierciedleniem faktu, że pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę została już uwzględniona w cenach. My się z tym nie zgadzamy – od początku rynki dbały nie o wojnę, lecz o sankcje i ewentualną rosyjską odpowiedź na nie – napisała w raporcie dla klientów Elsa Lignos, szefowa strategii walutowych w RBC Capital Markets,

Rosja nie została odcięta od światowych systemów płatniczych, informatycznych i transportowych. Nadal bez żadnych przeszkód odbywa się handel rosyjskimi surowcami. Ta ostatnia kwestia szczególnie niepokoiła inwestorów. Ewentualne embargo w tym obszarze oznaczałoby globalny kryzys energetyczny i potężną recesję gospodarczą skutkującą drastycznym spadkiem rentowności giełdowych korporacji.

Wakacje na giełdzie

I właśnie malejące ryzyko tego scenariusza dyskontowały amerykańskie giełdy. S&P500 w piątek zyskał 2,24%, kończąc tydzień na poziomie 4 384,66 pkt. Nasdaq poszedł w górę o 1,64%, osiągając wartość 13 694,62 pkt. Tym razem najmocniejszy był Dow Jones, który urósł o 2,51% i na zamknięciu sesji osiągnął pułap 34 0258,75 punktów.

W skali tego historycznego tygodnia amerykańskie indeksy wpadły… blado. DJIA pozostał bez większych zmian, S&P500 zyskał 0,8%, a Nasdaq Composite 1,1%.

Istotna była też reakcja rynku ropy naftowej, będącego jednym z głównych mierników skali gospodarczych retorsji. Notowania ropy Brent zakończyły tydzień na poziomie niespełna 95 USD za baryłkę. A więc znacznie poniżej czwartkowego szczytu (ponad 102 USD) i blisko poziomów sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę.  To właśnie niekontrolowany wzrost cen energii mógł być (i może być) głównym ekonomicznym kosztem wojny nad Dnieprem.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
tompaj10
Kolany..., doskonaly analityk dnia wczorajszego.
obiektywny_komentator
Mam odmienne zdanie. Artykuły bardzo merytoryczne. Nie tylko redaktora Kolanego. Za dużo tylko cenzurują na forum, może moderator ma płacone na akord.
obiektywny_komentator
Jeżeli zablokują SWIFT, a tak to wygląda na chwilę obecną, to w poniedziałek rynki akcji otworzą się potężną luką w dół. Pani Elsa wydaje się mieć rację, że rynki niedoszacowują globalne ryzyko. A ci co kupili we czwartek i piątek bo "dołki się kupuje" zostaną z ręką w nocniku.
krol_julian
Kontynuacja odbucia na walla street? No panie Kolany, litości, po panu więcej się spodziewałem. To nie jest kontynuacja odbicie bo nie było żadnego spadkuspadku. To jest hurraoptymizm na wall street po rozpoczęciu wojny. Ceny wystrzeliły w górę już pierwszego dnia. Nie ma pan jaj zaby napisac prawdę? A prawda jest taka ze usa są Kontynuacja odbucia na walla street? No panie Kolany, litości, po panu więcej się spodziewałem. To nie jest kontynuacja odbicie bo nie było żadnego spadkuspadku. To jest hurraoptymizm na wall street po rozpoczęciu wojny. Ceny wystrzeliły w górę już pierwszego dnia. Nie ma pan jaj zaby napisac prawdę? A prawda jest taka ze usa są zachwycone i przeszczęśliwe wybuchem wojny. Będą tam pchać broń do ostatniego ukraińca. Rosja odcięta od świata to spełniony mokry sen USA, teraz oni będą sprzedać Europie 10x droższy gaz skroplony. Rząd USA może wyrażać oburzenie i zgorszenie ale giełda nie kłamie, to Eldorado dla USA.
talmud
"inwestorow" obchodzi tylko.........drukowanie fedu......reszta w kasynie nie ma żadnego sensu .....cale rzesze płatnych "analityków" takie robia z siebie pośmiewisko za lat naście jak następne pokolenie w nędzy będzie tego słuchać to....LMAO

https://www.youtube.com/watch?v=-X_1IXsp83M

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki