REKLAMA

Komornik zajął konto, na które rodzic zbierał klasowe składki. Co z pieniędzmi?

Wojciech Boczoń2022-10-16 18:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-10-16 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Początek roku szkolnego to czas mnóstwa szkolnych i przedszkolnych zbiórek. Wielu rodziców preferuje rozliczenia ze skarbnikiem klasowym w formie bezgotówkowej. Udostępnianie do wpłat własnego konta nie zawsze jest dobrym pomysłem. Wpłaty bowiem... mogą zainteresować skarbówkę, mieszają się wydatki prywatne i klasowe, a ROR w skrajnych przypadkach może zająć komornik. Banki nie mają oferty dla skarbników, ale specjalne konta klasowe udostępniają fintechy.

Komornik zajął konto, na które rodzic zbierał klasowe składki. Co z pieniędzmi?
Komornik zajął konto, na które rodzic zbierał klasowe składki. Co z pieniędzmi?
fot. Pawel Jedrusik / / FORUM

Czasy się zmieniają. Do niedawna rodzic pełniący funkcję skarbnika klasowego musiał prowadzić zeszyt, w którym spisywał wszystkie wpłaty od rodziców i dzieci. Zazwyczaj prowadzone były one w formie gotówkowej – skarbnik zbierał pieniądze do woreczka, notował w zeszycie wpłatę i kolekcjonował paragony, by rozliczyć się z rodzicami z wydanych pieniędzy. Dziś coraz więcej osób preferuje wpłaty bezgotówkowe na rachunek bankowy. Wygodniej jest puścić przelew z telefonu, niż biegać z gotówką za skarbnikiem. Z punktu widzenia organizatora zbiórki jest to też bezpieczniejsze rozwiązanie, bo nie musi nosić ze sobą pieniędzy po zebraniach klasowych. Ale na klasowe pieniądze mogą tu czyhać niebezpieczeństwa!

Konto dla skarbnika klasowego

Zapytaliśmy banki, czy mają ofertę dla osób pełniących funkcję skarbnika klasowego. I okazuje się, że... nie ma osobnych rachunków dla tej grupy klientów. Takie osoby mogą założyć standardowe konto z oferty banku, bądź udostępnić własny rachunek dla wpłat. Niestety udostępnianie własnego konta, nie jest wygodnym rozwiązaniem. I nie zawsze bezpiecznym.

Po pierwsze – wpłaty od rodziców mieszają się wówczas z finansami właściciela konta. Trudno jest w takiej sytuacji przedstawić osobom postronnym wyciąg z rachunku i udokumentować rozliczenia.

Po drugie – dysponować takimi środkami może tylko właściciel konta.

Wakacje na giełdzie

Po trzecie – rodzi to ryzyka np. w sytuacji, gdy na rachunek wejdzie komornik i zablokuje środki.

Po czwarte – wpłatami na konto może się zainteresować urząd skarbowy.

Wszystkie te opisane przypadki nie są naszym wymysłem, wydarzyły sie nie raz, nie dwa i informacje o tym dotarły do naszej redakcji. Jak można takich wpadek uniknąć?

Nawet 1500 zł na miesiąc – tyle kosztuje "darmowa" edukacja w Polsce

Ryza papieru do przedszkola, 50 zł co tydzień na korepetycje z matematyki i kolejne na zajęcia dodatkowe z j. angielskiego, 100 zł na komitet rodzicielski we wrześniu, 15 zł dziennie na obiad dla przedszkolaka czy 100 zł rocznie na ognisko muzyczne – tak wygląda w praktyce darmowa edukacja w Polsce. Wydatki sięgają często nawet kilkuset złotych miesięcznie. „Do wszystkiego trzeba dopłacać” – jednogłośnie stwierdzają rodzice.

Zbiórki dla skarbników klasowych

Z pomocą rodzicom przychodzą fintechy, czyli firmy działające w branży płatniczej. Na rynku dostępnych jest kilka rozwiązań, które umożliwiają gromadzenie środków w formie zrzutek czy zbiórek (np. SzkolnaKasa.pl czy Klasomat.pl). Działają one na zasadzie portmonetek, które należy zasilić przelewem bankowym. Założyciel zbiórki, czyli skarbnik klasowy, może zarządzać pieniędzmi, dodawać użytkowników, którzy mają pełny wgląd w finanse klasowe i organizować nowe zbiórki (np. na Dzień Nauczyciela, wyjście do kina czy wyjazd na wycieczkę).

Najpierw trzeba sprawdzić firmę

Czy takie rozwiązanie jest bezpieczne? Tak, jeśli firma podlega pod nadzór Komisji Nadzoru Finansowego, czyli w praktyce jest tzw. Krajową Instytucją Płatniczą (KIP). Działalność krajowych instytucji płatniczych jest działalnością koncesjonowaną, co oznacza, że wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego oraz wpisu do prowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego rejestru dostawcy usług płatniczych.

Nawet w przypadku upadłości takiego podmiotu, środki klientów znajdujące się na rachunkach płatniczych podlegają wyłączeniu z masy upadłości. Przed założeniem konta rodzice powinni więc sprawdzić, czy na stronie znajdują się odpowiednie informacje na ten temat oraz czy rejestr KNF rzeczywiście zawiera wpis danej firmy.

Należy także uważnie przeczytać regulamin takiej usługi i sprawdzić, do kogo po wpłacie należą pieniądze. „Składki wpłacone na rachunek pomocniczy lub na zbiórkę klasową należą do rodzica, który dokonał wpłaty. Właścicielami rachunków klasowych są zatem wszyscy rodzice w stopniu określonym przez własne wpłaty, a skarbnik występuje w roli powiernika a nie beneficjenta zbiórek klasowych.” – informuje na przykład SzkolnaKasa.pl

Skarbnik z własną kartą płatniczą

Po założeniu konta w tego typu serwisie szkolny skarbnik może zacząć przyjmować wpłaty i tworzyć zbiórki. Rodzice mogą dostawać powiadomienia o nowych zbiórkach w formie SMS lub mailowej. Dostęp do portalu jest możliwy z poziomu internetowego panelu, ale dany podmiot może też udostępniać aplikacje mobilną na telefon. Taką usługę oferuje na przykład Klasomat.pl. Co więcej, w Klasomacie skarbnik może sobie wyrobić kartę do konta (tradycyjną lub wirtualną) i za jej pomocą dokonywać klasowych zakupów. Karty wydaje w tym przypadki IgoriaTrade, będąca krajową instytucją płatniczą.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
magican
Dobrze, że na takie sytuacje można się szybko uodpornić znając odpowiedniego windykatora. Ja to Kaczmarski Inkasso korzystałem i byłem zadowolony
glucik009
Do kaczmarski Inkasso to polecam podpytać o windykacje na koszt dłużnika. U mnie to był kluczowy moment, w którym dłużnik zrozumiał, że już musi oddać należności.
roger1
To chyba jakieś nieporozumienie. Dlaczego osoba prywatna ma otwierać konto na potrzeby szkoły?
Już samo to, że rodzice, a nie nauczyciele zbierają pieniądze jest dziwne. Podobno jest taki przepis, że nauczycielom nie wolno.Ale to przecież fikcja - a jak skarbnik przekazuje pieniądze nauczycielowi, to to już nie jest zbiórka? Poza
To chyba jakieś nieporozumienie. Dlaczego osoba prywatna ma otwierać konto na potrzeby szkoły?
Już samo to, że rodzice, a nie nauczyciele zbierają pieniądze jest dziwne. Podobno jest taki przepis, że nauczycielom nie wolno.Ale to przecież fikcja - a jak skarbnik przekazuje pieniądze nauczycielowi, to to już nie jest zbiórka? Poza tym: a co, jeśli nie mam zaufania do skarbnika? Tak właściwie to powinien okazać zaświadczenia: o niekaraniu, o niezaleganiu ze składkami ZUS, o tym że nie widnieje w rejestrze BIK, nie ma dyskalkulii i że jest w pełni władz umysłowych. Ogólnie: sprawdzenie podobne, jak robią banki wobec kredytobiorców.

Wracając do głównego tematu: jeżeli jest potrzeba zebrania pieniędzy dla szkoły, np. na zieloną szkołę, pomoce dydaktyczne, to szkoła powinna otworzyć dedykowane do tego konto, a nie osoba prywatna. Nie ma wtedy problemów z wiarygodnością, bo stoi za nim państwowa instytucja (szkoła).
Takie dedykowane konto dla skarbnika to w gruncie rzeczy usługa na rzecz szkoły, która nie powinna istnieć. W dodatku banki najczęściej pobierają opłaty za prowadzenie rachunków.
zenonn
REKLAMA

Opisana sytuacja jest nieprawdopodobna, w sam raz dla roszczeniowych wolaków.
Skarbnik ile zebrał od rodziców?
Komornik nie zabiera wszystkich pieniędzy, kwota wolna od zajęcia na rachunku bankowym w 2022 roku wynosi 2.257,50 zł.
left odpowiada zenonn
wcale nie taka to dziwna sytuacja..
wiesz za ile jest wyjazd na zielona szkole? jakikolwiek wyjazd dzisiaj (autobusy to zazwyczaj diesle) to spokojnie ponad 100 zl za osobe.. koszt zielonej szkoly na drugim koncu Polski to 400..500 zl albo i lepiej na dziecko
poza tym przy takiej okazji zbiera sie na zakonczenie roku i kwota
wcale nie taka to dziwna sytuacja..
wiesz za ile jest wyjazd na zielona szkole? jakikolwiek wyjazd dzisiaj (autobusy to zazwyczaj diesle) to spokojnie ponad 100 zl za osobe.. koszt zielonej szkoly na drugim koncu Polski to 400..500 zl albo i lepiej na dziecko
poza tym przy takiej okazji zbiera sie na zakonczenie roku i kwota jest wcale niemala..
moze jesli klasa jest mala to nie sa to ogromne kwoty, ale jak masz ponad 20 osob w klasie to sie juz robi sporo.. ponad 8000..10000 zl to nie to samo co 2200 zl..
poza tym komornik to komornik, ale jak US podejmie (jak w przypadku tej Pani co to partner byl obcokrajowcem co sie zdziwila jak Netflix nie zostal zaplacony) decyzje o zablokowaniu konta, to zeby cokolwiek odblokowac - rzucasz wszystko i pedzisz do USu bo nawet bulek z karty nie kupisz.. no i potem czekasz na zmilowanie...
komendator
Może czas skończyć z tymi składkami skoro szkoła jest obowiązkowa i bezpłatna w Polsce.
Dochodzi do paradoksu, że dzieciakowi już w przedszkolu trzeba na "książki" wykładać 300zł.
greatmongo
A gdzie tu paradoks? Za darmo masz uczenie...Składki na wyjazdy, prezent dla nauczycielki itp muszą być. Nie widzę co w tym złego
left
ok, mozna przeznaczac tylko to co jest brane z naszych podatkow, tylko, ze wtedy nie pojda do teatru, kina, nie pojada na wycieczke, na zielona szkole..

beda widzieli (albo i mie) tylko to co ktos im przed tablica powie..

edukacja (jak prawie wszystko teraz) nie jest tania, ale to juz kazdego wybor czy chce miec przed
ok, mozna przeznaczac tylko to co jest brane z naszych podatkow, tylko, ze wtedy nie pojda do teatru, kina, nie pojada na wycieczke, na zielona szkole..

beda widzieli (albo i mie) tylko to co ktos im przed tablica powie..

edukacja (jak prawie wszystko teraz) nie jest tania, ale to juz kazdego wybor czy chce miec przed dzieckiem otwarte perspektywy, czy niekoniecznie..

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki