REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Koniec z ulicznym handlem – są nowe przepisy

    Barbara Sielicka2011-11-09 07:30
    publikacja
    2011-11-09 07:30

    Kary grzywny oraz możliwość utraty towaru grozi osobie, które będzie handlować w miejscu niedozwolonym. Takie zmiany wprowadzają nowe przepisy dodane do kodeksu wykroczeń, które wejdą w życie jeszcze w listopadzie.


    Do kodeksu wykroczeń został dodany art. 603 § 1, który wprowadza nowy typ wykroczeń. Polega on na prowadzeniu sprzedaży na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy.

    Za taki niedozwolony handel grozić będzie kara grzywny (do 5 tys. zł) a nawet (na co wskazuje art. 603 § 2 K.w.) utrata towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nawet nie stanowiły one własności handlującego.

    Nowe przepisy to efekt pracy Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej "Przyjazne Państwo", która początkowo przygotowała projekt tych zmian. Mają one na celu ograniczenie zjawiska nielegalnego handlu w miejscach do tego nie wskazanych. Wszelkiego rodzaju handel na straganach może być prowadzony tylko na terenie przeznaczonym na ten cel przez władze lokalne - specjalnie wydzielonych targowiskach. Dotyczy to także handlu owocami leśnymi, grzybami i innymi płodami rolnymi poza administracyjną granicą miasta.

     

    Czy zmiany uderzą w drobnych handlarzy?

    Z jednej strony wprowadza się kary za handel w niedozwolonych miejscach, takich jak place do tego nie przystosowane czy też chodniki. Z drugiej jednak nie powiększa się liczby miejsc do legalnego drobnego handlu. To może spowodować, że ucierpią ci najdrobniejsi handlarze.

    Masz problem prawny lub finansowy?
    Napisz do ekspertów Bankier.pl
    Z kolei autorzy nowelizacji wyjaśnią, że nielegalny handel uliczny pociąga za sobą wiele negatywnych skutków, m.in. wprowadzanie do obrotu towarów niewiadomego pochodzenia, łamanie prawa związanego ze spokojem i porządkiem publicznym, nieuczciwą konkurencję oraz zakłócenie estetyki i harmonii przestrzeni publicznej.

    Nowe przepisy pozytywnie ocenia także większość sklepikarzy oraz Straż Miejska – ich zdaniem pozwoli to utrzymać porządek na ulicach oraz przyczyni się do legalnego handlu. Innego zdania są z kolei Ci, którzy handlują na ulicach. Wielokrotnie są to studenci, którzy dorabiają sprzedając wykonane przez siebie kolczyki i bransoletki, czy też osoby starsze sprzedające warzywa i owoce z własnej działki.

    Podstawa prawna: Ustawa z dnia 31 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń została opublikowana 19 października w Dzienniku Ustaw (Dz. U. z 2011 Nr 224 poz. 1340) i wejdzie w życie po upływie 30 dni od daty ogłoszenia.

    Barbara Sielicka
    Bankier.pl
    b.sielicka@bankier.pl

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (17)

    dodaj komentarz
    ~caesar
    No strasznie przyjazne państwo, a jakie tanie i opiekuńcze !!!
    Niektórym coś się tego no - pomyliło. Dali sobie wmówić że wszystkie obciążenia ZUS, VAT, CIT, PIT etc które płacą są słuszne a jedyne zło polega na tym że są tacy "oszuści" co tego nie płacą. Otóż oszustami są ci co pobierają te opłaty nie dając nic w zamian.
    No strasznie przyjazne państwo, a jakie tanie i opiekuńcze !!!
    Niektórym coś się tego no - pomyliło. Dali sobie wmówić że wszystkie obciążenia ZUS, VAT, CIT, PIT etc które płacą są słuszne a jedyne zło polega na tym że są tacy "oszuści" co tego nie płacą. Otóż oszustami są ci co pobierają te opłaty nie dając nic w zamian.
    Oszustami są strażnicy miejscy którzy nie strzegą obywateli tylko na nich polują. Gwarantuje że KAŻDY handlujący na ulicy z radością przyjmie średnią płace urzędnika skarbowego i pójdzie "pracować" do urzędu (ok 5000 zł). Osoby "skasowane" grzywną 5 tys i dodatkowo konfiskatą towaru znajdą się często w rozpaczliwej sytuacji finansowej, rozpaczliwej tzn bez środków na biologiczne przeżycie. Jak ich dzieci trafią do domów dziecka (3 tys miesięcznie kosztów za dziecko) a oni do aresztu za niezapłacenie grzywny (następne 3 tys mies) to będzie oczywiście super - ład i porządek. Ale jak ma takich ludzi zrozumieć sędzia (10 tys miesięcznie) czy poseł ( 15 tys plus 20tys na biuro...) . Ciekawe kto będzie za to wszystko płacił gdy wszyscy nie-urzędnicy i nie-funkcjonariusze wyjadą - za chlebem i za...przyjaznym państwem.
    ~mado
    nareszcie państwo się zabrało za niby handlowców, żadnych podatków, zusów, dzierżaw za to zaniżane ceny i nieuczciwa konkurencja, chcesz handlować- zarejestruj działalność i do roboty, nikt nie broni.
    ~Krzysztof Otfinowski
    Nie ujmując powagi, jest to kolejny przejaw dyskryminacji nas polaków, znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Jak zwykle zajmują się tym czym nie powinni, myślą tylko jak zatkać dziurę budżetowa najlepiej karami po 5 tysiaków konfiskatą mienia i innymi podobnymi restrykcjami ale tak funkcjonuje kapitalizm zajebać na śmierć Nie ujmując powagi, jest to kolejny przejaw dyskryminacji nas polaków, znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Jak zwykle zajmują się tym czym nie powinni, myślą tylko jak zatkać dziurę budżetowa najlepiej karami po 5 tysiaków konfiskatą mienia i innymi podobnymi restrykcjami ale tak funkcjonuje kapitalizm zajebać na śmierć biednego polaka.
    A teraz niech mnie zamkną no i chętnie pożyję na czyjś koszt. Wasz Polacy
    marszruta
    Urzędasy chcą być utrzymankami więc jest ich więcęj ,aby sami mogli się wybierać ,a potem lobbować za ustawami pro podatkowymi, należy ograniczyć im prawo wyborcze-to są pasożyty chcący żyć- niczego materialnego nie wytwarzając tylko brać i korzystać i to nie mało (4500 średnia)
    ~piszczalka
    przyjadne państwo czy chamskie państwo , zeby tak biednych ludzi traktowac
    ~obserwator
    to hamstwo,co im przeszkadza
    ~animeks
    To jest chamstwo i niszczenie wolnosci ! Ludzie nie dajcie się rzadowym propozycjom.
    ~cr
    Bardzo dobra ustawa. Pozostaje mieć nadzieję, że będzie egzekwowana. Handel uliczny uderza w ludzi, którzy prowadzą w pełni zarejestrowany handel na targowiskach, bazarach, halah, sklepach itd. i przez to musza ponosić większe koszty. Brawo, trzeba wspierać takie osoby, a nie wzmacniać nieuczciwą konkurencję.
    ~myślący
    teraz zlodziejem i nieuczciwą konkurencją jest ten kto za malo oddaje swoich pieniedzy urzedasom
    ~Przeciez
    A jaka to konkurencja. Przeciez towar z ulicy jest zupełnie inny niż w sklepach. Zakupiony towar w hurtowni zazwyczaj jest rejestrowany poprzez wystawienie faktury vat. Dlaczego ustawodawca poszedł łatwiejszą drogą i ustanowił co ustanowił a nie zdecydował się na trudniejsze rozwiazania. Hurtownie mogły by być zobowiązane do sprzedaży A jaka to konkurencja. Przeciez towar z ulicy jest zupełnie inny niż w sklepach. Zakupiony towar w hurtowni zazwyczaj jest rejestrowany poprzez wystawienie faktury vat. Dlaczego ustawodawca poszedł łatwiejszą drogą i ustanowił co ustanowił a nie zdecydował się na trudniejsze rozwiazania. Hurtownie mogły by być zobowiązane do sprzedaży towatów tylko zarejestrowanym sklepom i problem znika. Jeśli towar pochodzi z nielegalnych źródeł to wtedy mozna wszczynać dochodzenia skąd pochodzi i wówczas były by większe wykrywalności przemytu.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki