REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

DYREKTYWA OMNIBUSKoniec z pseudopromocjami, ale czy faktycznie? UOKiK dostaje pierwsze skargi, będą kontrole sklepów

2023-01-11 10:35
publikacja
2023-01-11 10:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Z początkiem tego roku weszła w życie dyrektywa Omnibus, która ma chronić klientów sklepów przed pseudopromocjami. Tymczasem do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiają już pierwsze skargi na sprzedawców migających się od tego obowiązku.

Koniec z pseudopromocjami, ale czy faktycznie? UOKiK dostaje pierwsze skargi, będą kontrole sklepów
Koniec z pseudopromocjami, ale czy faktycznie? UOKiK dostaje pierwsze skargi, będą kontrole sklepów
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Unijna dyrektywa Omnibus nakłada na właścicieli sklepów obowiązek podawania obok promocyjnej ceny również najniższej ceny produktu, za jaką był on sprzedawany w ciągu ostatnich 30 dni. Ma to pomóc klientom odróżnić prawdziwe obniżki od tych, które wprowadzają ich w błąd. Sprzedawcom zdarzało się bowiem sztucznie podnosić cenę tuż przed promocją tylko po to, aby później ją obniżyć w ramach pseudopromocji.

Jak podaje "Rzeczpospolita", Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odbiera już pierwsze skargi od klientów sklepów. "Widzimy, że nie wszyscy prawidłowo stosują się do obowiązującego prawa. Wspólnie z Inspekcją Handlową zadbamy, aby prawo w tym zakresie było przestrzegane z korzyścią dla konsumentów." — podał UOKiK komunikacie przesłanym do redakcji dziennika.

Kary pieniężne za nieuczciwe praktyki rynkowe

Sklepom, które nie zastosują się do przepisów dyrektywy Omnibus, grozi kara do 20 tys. zł. Jeśli jednak właściciel punktu handlowego ponownie złamie prawo w ciągu roku od pierwszego wykroczenia, grozi mu nawet do 40 tys. zł. grzywny.  Natomiast gdy podczas kontroli wyjdą na jaw nieuczciwe praktyki rynkowe, wówczas kara może wynieść nawet 10 proc. rocznego obrotu firmy.

KW

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Walczą i walczą, ale nie mogą wygrać. I o to chodzi, bo dzięki temu etat urzędnika jest utrzymywany.
karbinadel
Dokładnie. Jest to typowy przykład działań pozorowanych, obliczonych na uzasadnienie istnienia rozbuchanej biurokracji. A tymczasem sprawa jest prosta - cena pasuje, to kupuję. Nie podoba się, to nie kupuję, albo kupuję gdzie indziej. I tyle na ten temat
baibina
Ciekawe czy za pseudopromocje ORLENu też się wezmą czy jednak odkryją tylko te w Lidlu, Rossmanie, Netto i EUROAGD :)

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki