Starty samolotów z Portu Lotniczego Wrocław będą odbywać się na nowych ścieżkach. Opracowała je Polska Agencja Żeglugi Powietrznej we współpracy z władzami lotniska. Chodzi o to, by maszyny omijały najgęściej zaludnione osiedla Wrocławia, co przełoży się na redukcję hałasu.


O wytyczeniu nowych ścieżek startów samolotów przedstawiciele Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP) i PLL Wrocław poinformowali w piątek podczas konferencji prasowej. Jak podali, zmiany mają wejść w życie najpóźniej na początku przyszłego roku.
Przekazano, że PAŻP zaprojektowała nowe trasy odlotów z Wrocławia w taki sposób, aby maksymalnie wyeliminować obecność samolotów również nad mniejszymi miejscowościami w okolicach stolicy Dolnego Śląska. Dzięki temu ścieżki startów będą wytyczone głównie nad terenami niezamieszkałymi.
- Cel naszych działań jest jasny: istotne ograniczenie niedogodności, które, co się zdarzało, odczuwali mieszkańcy Wrocławia i okolic, w tym wymierne zmniejszenie hałasu związanego z operacjami odlotów wykonywanymi z wrocławskiego lotniska – powiedział wiceprezes PAŻP ds. żeglugi powietrznej Rafał Marczewski.
Jak dodał, dokonano modyfikacji tzw. instrumentalnych procedur lotu, dzięki czemu poprawi się komfort dla mieszkańców osiedla Oporów i miejscowości Lutynia.

Prezes PLL Wrocław Karol Przywara dodał, że zmiany w procedurach startu były jednym z zobowiązań zadeklarowanych przez władze lotniska i są one efektem dialogu z mieszkańcami osiedli Wrocławia i okolicznych miejscowości.
– Zawsze bardzo poważnie podchodziliśmy do rozmów z mieszkańcami tych osiedli i miejscowości, które sąsiadują z lotniskiem. Cieszymy się, że dzięki bardzo dobrej współpracy z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej udało nam się w bardzo krótkim czasie – jak na branżę lotniczą – zrealizować jedną z ważniejszych obietnic – powiedział.
W praktyce zmiany w procedurach startu mają się różnić w zależności od kierunku wykonywanej operacji lotniczej. Samoloty startujące w kierunku wschodnim, czyli w stronę Wrocławia, po osiągnięciu odpowiedniej wysokości wykonają skręt w kierunku węzła bielańskiego. Na jego wysokości, kontynuując wznoszenie, polecą wzdłuż autostrady A4 i dopiero po kilku kilometrach zmienią kurs na docelowy kierunek.
Natomiast statki powietrzne startujące w kierunku zachodnim, po osiągnięciu minimalnej wymaganej wysokości wykonają skręt w lewo, aby ominąć od południa Lutynię, a następnie pomiędzy Lutynią a Środą Śląską trasy odlotów rozdzielą się na docelowe kierunki.
Władze portu zaznaczyły, że zarówno procedury startu, jak i lądowania zależą od wielu czynników: pogody, siły i kierunku wiatru, a także aktualnego ruchu lotniczego i sytuacji na płycie lotniska. Natomiast każda decyzja o starcie i lądowaniu podejmowana jest w pierwszej kolejności w oparciu o bezpieczeństwo realizowanych operacji lotniczych.
Według wyliczeń Port Lotniczy Wrocław obsługuje ok. 7,5 proc. krajowego ruchu pasażerskiego. W raporcie spółki Polskie Porty Lotnicze podano, że łączna wartość dodana generowana przez wrocławskie lotnisko dla gospodarki Wrocławia i regionu wynosi około 4,4 mld zł rocznie.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej jako jedyna instytucja w Polsce szkoli i zatrudnia cywilnych kontrolerów lotu oraz zarządza ruchem lotniczym na polskim niebie. PAŻP dba o bezpieczeństwo samolotów lądujących i odlatujących z polskich lotnisk, a także przelatujących w polskiej przestrzeni powietrznej. W PAŻP pracuje obecnie ponad 600 kontrolerów.(PAP)
kak/ pad/




























































