Szara strefa w zatrudnieniu systematycznie maleje, w 2025 osiągnęła najniższą wartość od ponad dekady - napisano w raporcie PARP "Nowe czy stare zasady gry na rynku pracy".


"W latach 2010–2014 obserwuje się powolny spadek wartości wskaźnika osób pracujących bez formalnej umowy z 4,7 proc. do 3,9 proc., co sugeruje poprawę formalizacji rynku pracy. Najniższy poziom odnotowano w 2012 r. Później wskaźnik wyraźnie wzrósł, osiągając najwyższą wartość w 2017 r. Od tego czasu stopniowo malał i w 2025 r. osiągnął najniższy poziom w całej historii badania" - napisano.
W 2025 roku wskaźnik wyniósł 2,36 proc.
Z badania wynika, że wiek jest głównym czynnikiem różnicującym wskaźnik pracy w szarej strefie.
Osoby najmłodsze (18–29 lat) najczęściej pracują bez umowy formalnej.

"W 2017 r. sytuacja taka dotyczyła co siódmej osoby w tej grupie wiekowej. Osoby najmłodsze – jak uczniowie i studenci – często dorabiają prostymi pracami, np. korepetycjami, czy podejmują pracę sezonową w wakacje – stąd prawdopodobny wysoki poziom udziału tych osób we wskaźniku, który jednak w ostatnim pomiarze wyraźnie zmalał" - napisano.
PARP podaje, że w 2025 r. widać wyraźny spadek wskaźnika we wszystkich grupach wiekowych.
Osoby z wyższym wykształceniem najrzadziej pracują bez formalnej umowy, najczęściej zaś osoby z wykształceniem podstawowym/zawodowym. (PAP Biznes)
map/ gor/




























































