REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SONDAŻEKoniec ery Viktora Orbana? Opozycja idzie po pełną władzę

2026-04-10 13:16
publikacja
2026-04-10 13:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Analiza sondaży wyborczych, przeprowadzona w węgierskich mediach, wskazuje na zdecydowaną wygraną w wyborach 12 kwietnia opozycyjnej partii Tisza oraz możliwość uzyskania przez nią większości konstytucyjnej. Opublikowany w piątek najnowszy sondaż, cytowany przez agencję Reuters, daje Tiszy 52 proc. głosów zdecydowanych wyborców wobec 39 proc. gotowych głosować na Fidesz premiera Viktora Orbana.

Koniec ery Viktora Orbana? Opozycja idzie po pełną władzę
Koniec ery Viktora Orbana? Opozycja idzie po pełną władzę
fot. Yves Herman / Reuters / Forum / / FORUM

Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech mogą położyć kres 16-letnim rządom premiera Orbana i zapoczątkować transformację w kierunku rządu bardziej prorynkowego i zorientowanego na UE. Nadal jednak panuje duża niepewność co do wyniku głosowania. Wydaje się, że uzyskanie przez opozycyjną partię Tisza 'superwiększości' niezbędnej do odwrócenia reform instytucjonalnych Orbana i pełnego odblokowania zamrożonych funduszy UE będzie trudnym zadaniem - napisał w raporcie Liam Peach, Senior Emerging Markets Economist w Capital Economics.

Jak wskazał dziennik "Daily News Hungary", z analizy przeprowadzonej przez firmę badawczą Median i opublikowanej przez tygodnik "HVG" wynika, że Tisza może liczyć na "zdecydowane zwycięstwo" i potencjalnie wyraźną większość dwóch trzecich głosów w jednoizbowym Zgromadzeniu Narodowym, umożliwiającą zmiany konstytucyjne.

"Bazując na zbiorczych danych z pięciu ogólnokrajowych sondaży telefonicznych przeprowadzonych pod koniec lutego i w marcu, Median szacuje, że Tisza może uzyskać 138-143 miejsca, podczas gdy Fideszowi przypadłoby 49-55 mandatów. Skrajnie prawicowy Mi Hazank ('Nasza Ojczyzna' - PAP) również prawdopodobnie wejdzie do parlamentu, uzyskując szacunkowo 5-6 miejsc" - napisał "Daily News Hungary".

Median podkreśla, że te obliczenia mają charakter szacunkowy, stąd wyniki wyrażane są w widełkach, a nie w konkretnych liczbach.

106 posłów jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych

"Węgierski parlament liczy 199 miejsc, a większość dwóch trzecich (konstytucyjna) jest istotna ze względów politycznych, ponieważ umożliwia stronie rządowej przyjęcie pewnych decyzji wymagających wysokiego progu bez potrzeby wsparcia za strony innych partii" - dodał dziennik.

Wakacje na giełdzie

Spośród 199 posłów 106 jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list partyjnych. W każdym okręgu wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej głosów, nawet bez uzyskania większości.

Z kolei Reuters podał, że według sondażu opublikowanego w piątek przez dziennik "Nepszava" w piątek, Tisza może liczyć na poparcie 52 proc. zdecydowanych wyborców, Fidesz na 39 proc. Z sondażu przeprowadzonego przez Publicus Institute na próbie 1.000 osób wynika ponadto, że wśród wszystkich ankietowanych poparcie dla Tiszy wynosi 38 proc., dla Fideszu 29 proc., natomiast ok. 25 proc. ankietowanych wciąż nie zdecydowało, czy weźmie udział w wyborach.

Poniżej opublikowane przez agencję Reuters zestawienie wyników ostatnich sondaży (uwzględniono wszystkich ankietowanych)

Data Agencja Fidesz Tisza Nasza Ojczyzna Niezdecydowani
7-9 kwietnia Publicus 29% 38% 4% 25%
29 marca - 4 kwietnia Idea 30% 39% 4% 21%
31 marca - 4 kwietnia Iranytu 34% 41% 3% 18%
27-30 marca Publicus 30% 36% 4% 24%
23-28 marca 21 Research Centre 28% 40% 4% 26%
24-28 marca Zavecz 31% 39% 4% 20%
23-26 marca Republikon 31% 37% 4% 23%
17-20 marca Median 30% 46% 3% 18%

Jak podał "Daily News Hungary", Państwowa Komisja Wyborcza (Nemzeti Választási Iroda, NVI) zapowiedziała, że liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po zamknięciu lokali wyborczych o 19.00 w niedzielę, zaś wstępne wyniki zostaną prawdopodobnie opublikowane tego samego dnia ok. 20.00. Władze szacują, że w niedzielę w nocy zliczą ok. 92-95 proc. głosów z list partycyjnych i 94-97 proc. z jednomandatowych okręgów.

Choć zapewnia to wyraźną wskazówkę co do wyników, mocno zacięty wyścig mógłby oznaczać, że końcowy rezultat będzie niepewny. W takiej sytuacji pełne, ostateczne wyniki mogą być znane dopiero po podliczeniu wszystkich głosów, co potencjalnie może mieć miejsce tydzień później. Oznacza to, że wstępne wyniki mogą nadal nieco się zmienić, gdy uwzględni się wszystkie okręgi - napisał dziennik.

Partia Szacunku i Wolności (Tisza) powstała w 2020 roku jako proeuropejskie ugrupowanie centroprawicowe. Poważnym aktorem węgierskiej sceny politycznej została jednak dopiero w 2024 roku, kiedy stery nad nią przejął Peter Magyar - były już wtedy działacz Fideszu.

Tisza i Fidesz mają ze sobą wiele wspólnego

Jak zauważa analityk Ebury Michał Jóźwiak, Tisza i Fidesz, wbrew pozorom, mają ze sobą wiele wspólnego.

"Magyar konsekwentnie określa siebie jako 'konserwatywnego liberała'. Podobnie jak Viktor Orban walczy o prawicowy elektorat, nawiązując w swojej retoryce do wartości narodowych, patriotyzmu i chrześcijańskich korzeni kraju" - napisał Jóźwiak w analizie.

Analityk zauważył, że jeśli chodzi o politykę migracyjną, Tisza deklaruje zachowanie muru granicznego wybudowanego przez Orbana na granicy z Serbią i opowiada się za twardą polityką antyimigracyjną. W wielu głosowaniach dotyczących tej kwestii zachowuje w Parlamencie Europejskim wspólny front z Fideszem.

"Polityka prorodzinna: Magyar podkreśla, że była to jedna z 'nielicznych dobrych rzeczy' w działaniach Fideszu i wymaga jedynie dopracowania. W programie wyborczym jego partii znajdziemy m.in.:

  • podwojenie zasiłku rodzinnego (który od lat nie był waloryzowany),
  • wprowadzenie jednorazowego świadczenia porodowego,
  • zachowanie ulg podatkowych dla rodzin z dziećmi,
  • podtrzymanie preferencji przy kredytach mieszkaniowych,
  • zwolnienia podatkowe dla matek z rodzin wielodzietnych" - napisano w analizie Ebury.

Jóźwiak dodał, że pomimo bardziej liberalnego od Fideszu podejścia, "Tisza nie jest partią wolnorynkową per se". Uwagę zwracają chęć:

  • wsparcia strategicznych z perspektywy państwa sektorów i firm;
  • ingerencji w sektor budownictwa mieszkaniowego;
  • dalszej kontroli cen energii dla gospodarstw domowych;
  • poczynienia znacznych inwestycji publicznych (przy wykorzystaniu funduszy z UE).

"Nie sposób jednak nie zauważyć różnic, bez których trudno byłoby uważać Tiszę za siłę reformatorską i antyestablishmentową. Dotyczą one zarówno kwestii światopoglądowych, jak i – co z perspektywy rynkowej najważniejsze – polityki zagranicznej" - wskazał analityk.

"Proeuropejskość: Tisza stawia na szybki reset relacji z Unią – zakończenie polityki wet, konstruktywną współpracę z Brukselą i przygotowanie kraju do potencjalnego przyjęcia euro. Magyar obiecuje natychmiastowe odblokowanie unijnych funduszy. Mimo że część środków została bezpowrotnie utracona, 8,4 mld euro z Funduszu Spójności i 9,5 mld euro z RRF pozostają zamrożone. Ponadto kraj czeka na zatwierdzenie planu niskooprocentowanej pożyczki w ramach programu SAFE (17,4 mld euro)" - dodał. (PAP Biznes)

tom/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
brututs
Pewnie będzie jak w Polsce opozycja ogłosi zwycięstwo a na koniec okaże się że i tak wygrał Orban i jest zakaz ponownego przeliczania głosów
jas2
Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
Trzy kraje razem z Rumunią.
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

Powstanie Polska od morza do morza.
Czekajcie na to pół wieku.
Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,
Więc cierp i módl się, człowieku.
jas2
Polak, Węgier – dwa bratanki,
i do szabli, i do szklanki,
oba zuchy, oba żwawi,
niech im Pan Bóg błogosławi.

Lengyel, magyar – két jó barát,
Együtt harcol s issza borát,
Vitéz s bátor mindkettője,
Áldás szálljon mindkettőre.
prawnuk
Moja ulubiona wypowiedz Orbana: kończmy te negocjacje. Jak Polska nie jest gotowa, to wejdzie do Unii przy kolejnym rozszerzeniu.......

1000% cynizmu
hylobiusnews
Komoroski też wygrywał z Dudą.
Czaskowki także wygrał.
POKO też zwyciężyła.
I Tisza...
darius19
juz sa chlopaki od Putlera. Orban dobra kolega Putlera wiec farmerzy cara adwokatuja
endes
Jak nie Orban to Węgry będą lewoskrętne jak GB…
szykujcie się na patolewactwo
endes
Urabianie zamówionymi sondażami gawiedzi.
gornet
Orban wygra dlatego, ze rusofobia dobije cala europe
darius19
tzw Rusofobia nie wziela sie "z powietrza". Rosja kraj bandycki napadajacy na sasiadow i agresywny Zacharowa, Medwiediew, Lukaszenka, Suworow, przedtem Prigozyn...

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki