Konfederacja Lewiatan: Budżet bez deficytu, ale firmy ograniczą inwestycje

2019-08-27 16:30
publikacja
2019-08-27 16:30

Rząd przedstawił projekt budżetu na 2020 r. bez deficytu; niestety chce go zrealizować dzięki jednorazowym wpływom i zniesieniu limitu składek na ZUS - ocenia Konfederacja Lewiatan. Jej zdaniem zniesienie limitu składek oznacza, że firmy zmniejszą środki na inwestycje.

/ konfederacjalewiatan.pl

Projekt budżetu na 2020 r., przyjęty we wtorek przez rząd nie zakłada deficytu, a dochody i wydatki mają wynieść po 429,5 mld zł - poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier mówił, że po raz pierwszy od początku transformacji budżet ma być bez deficytu, zrównoważony. Dodał, że wydatki na służbę zdrowia przekroczą 5 proc. PKB, a wydatki na cele społeczne - ponad 66 mld zł. Programy społeczne będą kontynuowane, a założony konserwatywny wzrost gospodarczy na przyszły rok daje - jego zdaniem - podstawy do ostrożnego optymizmu.

"Rząd chwali się projektem budżetu bez deficytu na rok 2020 i przekonuje, że przez ostatnie lata poprawił sytuację w finansach publicznych. Trzeba jednak powiedzieć, że plany finansów na przyszły rok w dużej mierze sfinansują pracownicy i przedsiębiorcy. Pojawią się bowiem nowe obciążenia" - czytamy.

Eksperci Konfederacji Lewiatan zwracają uwagę, że duża część przyszłorocznych wpływów będzie jednorazowa. "Wpływy będą pochodziły m.in. z opłaty przekształceniowej OFE, sprzedaży częstotliwości dla operatorów telekomunikacyjnych, aukcji praw emisji CO2 oraz niepewnych wpływów z zysku NBP czy opłaty od torebek foliowych" - podkreślili.

Zdaniem cytowanego w komunikacie Roberta Lisickiego, dyrektora departamentu pracy Konfederacji Lewiatan, zniesienie limitu składek na ZUS zaszkodzi gospodarce. "Będzie nam znacznie trudniej rywalizować z innymi krajami zarówno o inwestycje, jak i wykształconych oraz młodych pracowników. Szybki postęp technologiczny oraz brak pracowników zaostrza konkurencję" - wskazał. Dodał, że w firmach trwa walka o pozyskiwanie i utrzymanie wykwalifikowanych pracowników.

"Utrzymanie limitu składek ma więc kluczowe znaczenie dla tworzenia wartościowych miejsc pracy oraz zachęcania pracowników do powrotu do Polski" – podkreślił.

Jeżeli limit składek na ZUS zostanie zniesiony, firmy zmniejszą środki na inwestycje - przekonuje Lewiatan. "A to inwestycje są podstawą długookresowego rozwoju i to one mogą ochronić nas przed skutkami nadchodzącego spowolnienia" - wskazali eksperci Konfederacji. Dodali, że takie działania rządu "są sprzeczne ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju". Nie można przecież zwiększać przychodów budżetu kosztem inwestycji - podkreślili.

Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę, że finansowanie wydatków, jak wynika z projektu budżetu na 2020 r., ma odbyć się w znacznym stopniu jednorazowymi wpływami. "To jednoznacznie sygnalizuje, że trwałość finansowania programów społecznych pozostaje pod znakiem zapytania" – mówi, cytowana w komunikacie, dr Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan.

"Budżet państwa to mniej niż połowa budżetu sektora finansów publicznych. Pozostałe części budżetu to budżety samorządów i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Mają być one na minusie. Warto także pamiętać, że w czasie spowolnienia gospodarczego, które nas czeka, zmniejsza się dynamika przychodów, a wydatki szybko rosną" – dodała.

Zdaniem ekspertów Lewiatana, choć zrównoważony budżet powinien być celem finansów publicznych, to nie może się to odbywać kosztem zwiększania obciążeń dla pracowników i przedsiębiorców. "Warto także pamiętać, że sam brak deficytu nie oznacza jeszcze dobrej kondycji finansów publicznych" - podsumowano. 

autor: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (29)

dodaj komentarz
bt5
Ale co te lewiatany znowu bredzą. Na stanowiskach wysokopłatnych nie ma braków kadrowych. Jak wiemy braki kadrowe są na stanowiskach robotniczych. A wynika to z tego że od czasu założenia nowej Polski po 1989 osoby dobrze zarabiające płaciły relatywnie niższy podatki niż słabo zarabiające. Taki system podatkowy jak Ale co te lewiatany znowu bredzą. Na stanowiskach wysokopłatnych nie ma braków kadrowych. Jak wiemy braki kadrowe są na stanowiskach robotniczych. A wynika to z tego że od czasu założenia nowej Polski po 1989 osoby dobrze zarabiające płaciły relatywnie niższy podatki niż słabo zarabiające. Taki system podatkowy jak w Polsce nie występuje w żadnym nowoczesnym państwie. Ci "specjaliści" to nader często rodzina i znajomi zatrudniani na lipnych kierowniczych stanowiskach za bardzo wysokie wynagrodzenia. W krajach zachodnich gdzie podatki są progresywne to rodzinę biznesmeni zatrudniają na dniówki i to na produkcji.
specjalnie_zarejestrowany2
Bochniarz gdzie kasa z WGI?
eagleeye
Panie Robercie Pan Maciej wie jak nie regulować w terminie składek do ZUS będąc swego czasu prezesem czy kim tam był w WS. Ale co tam jak nie Banki to Państwo pożyczy. Sam jestem przykładem nie płacenia składek ZUS przez WS na koniec zeszłego roku. Pożyczyli sobie moje wypracowane pieniądze bo wiadomo do ZUSu śmiesznie Panie Robercie Pan Maciej wie jak nie regulować w terminie składek do ZUS będąc swego czasu prezesem czy kim tam był w WS. Ale co tam jak nie Banki to Państwo pożyczy. Sam jestem przykładem nie płacenia składek ZUS przez WS na koniec zeszłego roku. Pożyczyli sobie moje wypracowane pieniądze bo wiadomo do ZUSu śmiesznie niskie odsetki się płaci. Cóż także widać kto tej Konfederacji Lewiatan jest. Wiadomo ręka rękę myje i za czasów PO-KOmuny dla Lewiatanu i WS były złote czasy manipulacji na rynku pracownika. Teraz jak to pracownik jest na wagę złota momentalnie Lewiatanowi nie pasuje.

Pamiętam te ich mądrości wylewane w WSI24 i WSI24 BiS
silvio_gesell
Jak dzieci w piaskownicy o łopatkę. Łopatki nie ma, będziecie kopać rękami.
karkses
Oh a to Ci odkrycie ekspertów z Konfederacji Lewiatan. Oczywistym jest, że budżet bez deficytu zostanie sfinansowany z kieszeni podatników bo UWAGA (tutaj wielka ciekawostka ode mnie) rząd nie ma swoich pieniędzy. Budżet bez deficytu także jest finansowany przez podatników tylko na dodatek politycy na koszt tych podatników Oh a to Ci odkrycie ekspertów z Konfederacji Lewiatan. Oczywistym jest, że budżet bez deficytu zostanie sfinansowany z kieszeni podatników bo UWAGA (tutaj wielka ciekawostka ode mnie) rząd nie ma swoich pieniędzy. Budżet bez deficytu także jest finansowany przez podatników tylko na dodatek politycy na koszt tych podatników się zadłużają. Warto pamiętać, że o ile wszelkie socjalistyczne dyrdymały pokroju 500+ mi się nie podobają to program ten i tak jest tańszy niż roczna obsługa naszego długu. Zgadzam się jednak, że nie może być tak że rząd bilansuje budżet wyłącznie przez zaciskanie i tak już ciasnej pętli na szyi podatników. Powinni obciąć przede wszystkim wydatki m.in. odchudzić urzędy wszelkie teraz jest na to idealny moment kiedy mamy niskie bezrobocie. Tymczasem w Polsce ponad 20% siły roboczej zasila urzędy gdzie głównie produkuje się zapisany bzdurami papier i zmarnowane godziny.
waran666
Tak psioczysz na urzędników ale wymagasz, żeby prawo było przestrzegane i kontrolowane.
Pokaż mi, które czynności urzedowe są zbędne.
- Może kontrola budownictwa i zgadzasz się, żeby Janusze biznesu mogli budować pod twoim oknem cokolwiek, jakkolwiek i kiedy im się podoba?
- A może kontrola bezpieczeństwa
Tak psioczysz na urzędników ale wymagasz, żeby prawo było przestrzegane i kontrolowane.
Pokaż mi, które czynności urzedowe są zbędne.
- Może kontrola budownictwa i zgadzasz się, żeby Janusze biznesu mogli budować pod twoim oknem cokolwiek, jakkolwiek i kiedy im się podoba?
- A może kontrola bezpieczeństwa żywności i innych sprzedawanych produktów? Przecież nie masz nic przeciwko chemi w jedzeniu czy toksycznym spodniom.
- A może zarządzanie wodociągami i wodami? Przecież zawsze możesz deszczówkę sobie złapać zamiast odkręcać kran.
I tak dalej i tak dalej.
Starczy tego populizmu
qqryk
Może zamiast wybierać neo-bolszewików, którzy przez ostatnie 3,5 roku dodali kilkadziesiąt tysięcy nowych stanowisk biurowych może wybrać prawicę, która by zlikwidowała zbędną biurokrację?
anty12
CZego sie spodziewaliscie po PiSie ? Inwestycji ? No chyba nie. Zniosa limit ZUS i reszta juz wyemigruje lub przejdzie na B2B i tak zobacza podatki ja swinia niebo. BTW, pisowskie trole darujcie juz sobie.
arkady_gajdar
Radzę już teraz rodakom operacje pomniejszenia żołądka. Pan Sekielski już to zrobił...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki