REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Końcówka miesiąca może osłabić tendencje korekcyjne

Piotr Kuczyński2002-10-29 07:53główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-10-29 07:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Końcówka miesiąca może osłabić tendencje korekcyjne

    Czy wczorajsza sesja w USA otrzeźwi nieco inwestorów w Eurolandzie? Niekoniecznie, bo spadek był niewielki, a dopóki nie zacznie się większa korekta to inwestorzy będą spokojni. Poza tym sezon wyników kwartalnych (teraz szczególnie dużo spółek europejskich będzie podawało wyniki) ma to do siebie, że informacja ze spółki może w dowolnym momencie pchnąć indeksy gwałtownie w górę lub w dół. Do tego mamy jeszcze koniec miesiąca i koniec roku obrachunkowego dla wielu funduszy w USA (windows dressing). Jednak niewątpliwie sesja w USA trochę optymizm zmniejszy i powinna na początku wywołać jakieś spadki. Po sesji nie było bardzo istotnych informacji (AHI był bez zmian, a kontrakty są na minusach).

    Inwestorzy w Eurolandzie mogą również obawiać się nieco danych makro z USA podawanych o 16.00. Dowiemy się wtedy, jaki był w październiku indeks zaufania konsumentów. Prognoza mówi o spadku z 93,3 do 90,0. To dosyć ciekawa prognoza. Według oficjalnych danych bezrobocie malało. Indeksy giełdowe sporo wzrosły. W tej sytuacji miałoby obniżyć się zaufane konsumentów? Nie bardzo tę prognozę rozumiem. Jeśli rzeczywiście indeks spadnie to będzie oznaczało, że psychika konsumentów jest w fatalnym stanie, a to będzie bardzo źle wróżyło sprzedaży i zyskom spółek, bo konsumenci po prostu zaczną ograniczać wydatki. Albo te dane będą lepsze i znowu po sesji spadku nastąpi sesja wzrostu (chyba że wczorajsze obserwacje się potwierdzą: dobre dane przestają działać na inwestorów), albo rzeczywiście będą złe i tym razem istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zostaną zlekceważone. Dzisiaj publicznie głos zabiera A.Greenspan (w International Institute of Education). To zawsze jest element niepewności.

    Jeśli chodzi o nasz rynek to informacja o lepszych wynikach Centertela został już zdyskontowana. Warto zauważyć, że przychody samej TPSA w trzecim kwartale spadły w porównaniu do zeszłego roku z 3,866 mld. zł. do 3.762. Nie widzę tu żadnych rewelacji. Wiadomo już także, dlaczego tak gwałtownie ruszył PKN Orlen. Po sesji dowiedzieliśmy się, że sprzedając Nordei pakiet akcji LG Petrobanku zarobił przed opodatkowaniem blisko 60 mln zł. Nie może to być podstawa do dalszych wzrostów.

    Podstawowe pytanie to czy wczoraj nastąpił atak zagranicy w oczekiwaniu na nasze wejście do UE czy po prostu na fali wzrostów PKN i TPSA oraz po pokonania oporu technicznego nasze fundusze zaczęły po prostu gonić rynku. Myślę, że głównym powodem była ta druga przyczyna. Fundusze zagraniczne wiedziały już w piątek, a nawet mogły zakładać we czwartek (po porozumieniu Francja – Niemcy), że wszystko się dobrze skończy. Jeszcze w piątek sporo spadł węgierski BUX a wczoraj też wzrost na tym rynku nie odbiegał od przeciętne europejskiej. A zagranica zawsze bardziej lubiła tamten rynek.

    Uważam, że fundusze zagraniczne akcje kupują od dawna, ale wczorajszy entuzjazm nie był ich dziełem i wcale nie jestem pewien czy był im na rękę. Za dużo bym musiał pisać, żeby wytłumaczyć, dlaczego tak uważam, ale generalnie: zachowanie rynku w dniu wczorajszym i obrót do 15.00 nie pokazywały wcale agresywnego zaangażowania zagranicy w tym końcowym entuzjazmie. Ma to dosyć istotne znaczenie, bo gdyby to był agresywny kapitał spekulacyjny to można by było dzisiaj liczyć na kontynuację wzrostów. Poza tym ogólny obrót też nie był wcale rewelacyjny. Chyba nie tak powinno to wyglądać przy przełamywaniu tak ważnego oporu. Jeśli jest tak, jak ja podejrzewam to będziemy mieli dzisiaj korektę.

    Warto zauważyć, że BPH, BRE, BZ WBK, Computerland, KGHM, Pekao, PKN, TPSA są w okolicach niezwykle ważnych oporów technicznych, a niektóre po dużych wzrostach w dniu wczorajszym. WIG-20 ma również opór techniczny w oknie bessy na 1197 pkt.

    Jedno jest pewne: po wczorajszej sesji bardzo łatwo wprowadzić rynek w stan euforii. Nie wiem czy tak właśnie zostanie to zrobione, ale ja widziałem już dużo takich sesji. Mogłoby to na przykład wyglądać tak: niepewność na otwarciu (po spadku w USA), mały obrót, podgrzanie rynku, euforia i początek korekty. To klasyczne zachowanie. Czy tak będzie? To oczywiście tylko jeden z wielu scenariuszy. Dla zdrowia rynku zdecydowanie najlepsza byłaby korekta sprowadzająca WIG-20 w okolice 1162 pkt. Powrót pod ten poziom ostrzegałby, że pokonanie oporu było pułapką. Dla krótkoterminowych inwestorów dzisiaj wskazane jest zachowanie bardzo dużej ostrożności. Dla średnioterminowych nie widać na razie zagrożeń.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki