Kolejna firma nielegalnie składowała odpady. Są zarzuty

Prokuratura Rejonowa w Suwałkach postawiła dziewięciu osobom zarzuty składowania odpadów wbrew przepisom na terenie żwirowni k. Suwałk (Podlaskie). Podejrzani to m.in. dwaj właściciele firm przewozowych.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)

Prokurator Rejonowy w Suwałkach Joanna Orchowska poinformowała PAP, że właściciel firmy przewozowej, mający uprawnienia do przewozu odpadów, przy pomocy swoich siedmiu pracowników nielegalnie składował odpady na żwirowni we wsi Wołownia. Współdziałał z nim inny przedsiębiorca.

Prokuratura postawiła im zarzuty składowania odpadów wbrew przepisom. Zastosowała wobec nich poręczenie majątkowe w kwocie po 50 tys. zł, dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura postawiła zarzuty nielegalnego składowania odpadów także siedmiu pracownikom tej firmy, kierowcom ciężarówek oraz koparko-ładowarek. Śledczy zastosowali wobec podejrzanych dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Prokurator powiedziała, że składowanie odpadów spowodowało zniszczenia o dużych rozmiarach w środowisku naturalnym. Podejrzani składowali odpady wielokrotnie. Wszystkim grozi kara do 5 lat więzienia. Prokuratura będzie badała, czy przedsiębiorcy działali na czyjeś zlecenie.

To drugi taki przypadek na Suwalszczyźnie. W sierpniu policja zatrzymała pięć osób, dwóch właścicieli i pracowników firmy zajmującej się składowaniem odpadów. Firma zamiast wywozić odpady na wysypisko, zakopywała je na żwirowni w Prudziszkach. Składowali tam głównie gruz, styropian i folię.

Dwaj właściciele firmy również musieli wpłacić poręczenie majątkowe w kwocie 50 i 60 tys. zł, by uniknąć aresztu. Prokuratura zastosowała dozór policyjny wobec ich pracowników. (PAP)

autor: Jacek Buraczewski

bur/ wnk/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne