REKLAMA

Czarzasty o reformie PIP: Śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć

2026-01-30 16:48
publikacja
2026-01-30 16:48
Czarzasty o reformie PIP: Śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć
Czarzasty o reformie PIP: Śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć
fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum / / FORUM

Nieuczciwie wprowadzane śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji zorganizowanej z okazji 107-lecia Państwowej Inspekcji Pracy. Zadeklarował, że popiera kierunek reformy PIP, który zwiększa uprawnienia inspektorów.

Konferencja „Na przełomie wieków” z okazji 107-lecia Państwowej Inspekcji Pracy została zorganizowana w piątek w Sejmie. Dekret o powołaniu inspekcji pracy podpisał 3 stycznia 1919 r. naczelnik państwa Józef Piłsudski.

Czarzasty: Śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć

Podczas konferencji marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że inspekcja powinna dbać o interesy ludzi pracy, zarówno pracowników, jak i pracodawców. Najbliższym wyzwaniem, jak mówił marszałek, jest m.in. zwiększenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. Według projektu przygotowanego przez MRPiPS inspektorzy będą mieli uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

– Chcę jasno powiedzieć, popieram ten kierunek – powiedział. – Uważam, że nieuczciwie wprowadzane śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć – dodał.

Wyjaśnił, że nie chodzi o likwidowanie umów cywilnoprawnych za wszelką cenę.

– Chodzi nam o to, że są takie miejsca w Polsce, gdzie jest marny rynek pracy, gdzie pracodawca mówi: albo podpiszesz taką umowę, albo wyjdź z tego biura. Tylko jak się wyjdzie z tego biura, to się nie znajdzie w innym miejscu pracy. I takie praktyki są niedopuszczalne – podkreślił Czarzasty.

Dodał, że w takich sprawach inspekcja pracy powinna być pryncypialna. Zaznaczył, że należy też wzmocnić sądy pracy. Jak mówił, wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem doszli do porozumienia, że trzeba dalej pracować nad projektem reformy PIP.

Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła uwagę, że Państwowa Inspekcja Pracy to instytucja, która jest znakiem ciągłości państwa. Jak zauważyła, w latach 50. władza próbowała rozmontować inspekcję, co doprowadziło do lawinowego wzrostu wypadków przy pracy, w tym śmiertelnych.

Dziemianowicz-Bąk: System nie jest w pełni uczciwy

– Różne rodzaje umów oferowane polskim pracownikom dzielą ich na lepszych i gorszych. Na tych chronionych polskim prawem pracy i na tych, którzy są pozbawiani tej ochrony. Na tych, którym należy się normalny urlop wypoczynkowy, zwolnienie lekarskie, bezpieczny okres wypowiedzenia, i na tych, którym to wszystko jest odbierane – wskazała.

Podkreśliła, że „mamy dobry Kodeks pracy”, ale należy wzmocnić jego skuteczne egzekwowanie.

Dodała, że w czasie prac nad zmianą przepisów czasami trzeba iść na kompromisy, zrobić krok wstecz lub się zatrzymać. – Ale nie zbaczamy z tej drogi. Nie zamierzamy się poddawać, bo wzmocnienie inspekcji, a przez to wzmocnienie i urealnienie ochrony polskich pracowników to jest konieczna i nieuchronna, ale także ważna, dobra i potrzebna przyszłość – powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

O historii Państwowej Inspekcji Pracy opowiedział jej szef, główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Przypomniał o osobach zasłużonych dla instytucji, jak przedwojenny główny inspektor pracy Marian Klott czy Halina Krahelska – kobieta inspektor pracy, która podczas II wojny światowej w obozie koncentracyjnym opracowała nowoczesne zasady funkcjonowania inspekcji w wolnej Polsce.

– 30 lat temu główny inspektor pracy, a był nim wtedy Tadeusz Sułkowski, po raz pierwszy w historii przedstawił Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałkowi Sejmu, a funkcję tę sprawował wówczas Aleksander Małachowski, sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy. Otworzyło to drogę do debaty parlamentarnej nad ważnymi społecznie problemami – stwierdził Stanecki.

Jak dodał, często wspomina się o inspekcji w kontekście kontroli i kar, jednak z punktu widzenia polskiego społeczeństwa i polskiej gospodarki ta rola jest znacznie szersza.

– Państwowa Inspekcja Pracy to strażnik uczciwej konkurencji. Eliminując patologie, pracę na czarno czy rażące naruszenia BHP, chronimy tych przedsiębiorców, którzy grają fair i budują polskie PKB w sposób etyczny. Państwowa Inspekcja Pracy jest jednym z najważniejszych gwarantów stabilności ustrojowej naszego państwa – podkreślił Stanecki. (PAP)

kkr/ joz/

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (10)

dodaj komentarz
fiat126p
"nieuczciwie wprowadzane śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć"
Zmuszanie ludzi do podpisywania umów na wywóz i utylizację śmieci z lokalnym monopolistą to zło z którym trzeba walczyć.

Należy surowo karać za nazywanie umów cywilnoprawnych "śmieciówkami". To plugawienie mowy polskiej i pogarda
"nieuczciwie wprowadzane śmieciówki to jest zło, z którym trzeba walczyć"
Zmuszanie ludzi do podpisywania umów na wywóz i utylizację śmieci z lokalnym monopolistą to zło z którym trzeba walczyć.

Należy surowo karać za nazywanie umów cywilnoprawnych "śmieciówkami". To plugawienie mowy polskiej i pogarda dla ludzi, którzy wolą normalne umowy zamiast umów służby za ochronę prawną (UoP).
kartel
pisiory zlikwidowali śmieciówki które rozkwitały za czasów komuny czarzastego i pierwszego tuska. Komunizm to ustroj który dzielnie walczy z problemami których nie ma w zadnym innym ustroju
samsza
AI: Jednoosobowa działalność gospodarcza (JDG) w formie, jaką znamy dzisiaj, ukształtowała się po 1989 roku, ale kluczowe ramy prawne powstały z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 r.
Czyli wprowadzali rząd SLD-PSL i prezydent Kwaśniewski. Jak można pluć na swoich starych towarzyszy??
samsza
Przypominam, że SLD rozwaliło dobry system kas chorych, aby wprowadzić NFZ, to dzięki temu jednemu systemowi można wpuszczać niepłacących składek do korzystania ze świadczeń.
W systemie 17 kas, żadna by nie przyjęła spadochroniarzy, bo czemu ja a nie ten inny.
:)
prezestak
To może by zacząć od siebie i spółek skarbu państwa
carlito1
czym mniej polityki a zwłascza komuchów w firmach tym lepiej i bezpieczniej.
deadbeef
Nie czuję się gorszy przez brak "ochrony" Dziemianowicz i PIP. Ba! Uważam, że jestem bezpieczniejszy.

Powiązane: Ustawa śmieciowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki