Kluzik-Rostkowska: jestem gotowa zginąć, żeby bronić gimnazjów

Pomysł likwidacji gimnazjów jest tak absurdalny, że jestem gotowa zginąć żeby tych gimnazjów bronić - tak minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska skomentowała zapowiedzi PiS dotyczące zniesienia gimnazjów.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Elżbieta Witek (PiS), której nazwisko wymieniane jest w kontekście obsady funkcji ministra edukacji, zastrzega wprawdzie, żeby nie mówić o likwidacji gimnazjów, ale potwierdza pomysł na ich "wygaszanie" - w roku szkolnym 2016/17 - co wiązałoby się ze zmianą podstawy programowej od przedszkola aż do szkoły podstawowej.

Kluzik-Rostkowska, pytana w piątek RMF FM czy Platforma "będzie walczyła i ginęła za gimnazja", wyraziła nadzieję, że uda się uniknąć ich likwidacji.

"Pomysł likwidacji gimnazjów jest tak absurdalny, że ja na pewno jestem gotowa zginąć, żeby tych gimnazjów bronić. Polacy mają pełne prawo nie wiedzieć - czego już nie można powiedzieć o PiS-ie - z czym się wiąże taka operacja, jak wielkie to są koszty" - podkreśliła szefowa resortu edukacji.

Na uwagę, że koszty nie są ważne jeżeli chodzi o dzieci, Kluzik-Rostkowska przypomniała, że nie była w rządzie AWS-u, nie była wtedy w parlamencie (gdy uchwalano reformę edukacji). "Rozumiem że Jarosław Kaczyński, głosując za powstaniem gimnazjów, ufał, że one spełnią swój cel" - podkreśliła.

"Co to znaczy zlikwidować gimnazja w praktyce? To znaczy, po pierwsze napisać podstawę programową do wszystkich dwunastu lat" - tłumaczyła minister. Jak dodała, ta podstawa programowa, którą mamy od kilku lat, sprawdza się dobrze.

"Za podstawą programową muszą pójść nowe podręczniki; wydawcy się ucieszą, ale to jest też jakaś konkretna praca. Poza tym rozumiem, że główny powód, tak mi się wydaje, tego że Polacy nie lubią gimnazjów jest taki: bo to jest taka młodzież w trudnym wieku i tam, w tych gimnazjach, się różne rzeczy dzieją. Z naszych informacji, które mamy z systemu informacji oświatowej wynika, że najwięcej aktów przemocy jest w szkole podstawowej, a nie w gimnazjum" - podkreśliła Kluzik-Rostkowska. (PAP)

mkz/ par/ woj/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Kasia

Tak, to prawda najnowsze badania na temat współczynnika agresji w szkołach wskazują, że jego eskalacja przypada na klasy 4 - 6 Szkoły Podstawowej nie zaś Gimnazjum.

! Odpowiedz
1 7 ~luz

Pani Kluzik jeśli mogę coś podpowiedzieć to proszę ich obrzucić drożdźówkami

! Odpowiedz
5 2 ~luz

Żeby coś zlikwidować to najpierw to coś musi być ,, zanim PIS zlikwiduje gimnazja to najpierw niech je porządnie zrobi ,, czyli , dofinansuje , zatrudni etyków i psychologów zgodnie z założeniami i porządnie oceni nauczycieli bo w gimnazjum niestety powinni być tylko najlepsi

! Odpowiedz
0 8 ~wes

Kluzik-Rostkowska niczym Rejtan rzuci się w przejściu sejmowej ławy, rozdzierając koszulę...

! Odpowiedz
0 2 ~Janek

Ale po co?Lepiej negocjuj.

! Odpowiedz
2 13 ~oro

No to giń. Jednej psychopatki mniej ...

! Odpowiedz
1 23 ~walczyk

Durna baba, bardzo merytoryczna wypowiedź na temat gimnazjów. Gdyby Ewa Kopacz nie otoczyła się grupą durnych koleżanek, być może zdobyłaby więcej głosów. ".... na pewno jestem gotowa zginąć, żeby tych gimnazjów bronić." Tak debilnej wypowiedzi spodziewałem się po tej istocie.

! Odpowiedz
4 21 ~Helołin

Wariatka. Dobrze, że już po...

! Odpowiedz
2 10 ~wer

Bredzi i ona była w PIS.

! Odpowiedz
3 20 ~lol

dobre sobie,POwskie popluczyny beda umierac za gimbaze! :P

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne