"Polska wchodząc do UE zadeklarowała, że będzie chciała spełnić kryteria z Maastricht i planujemy tak uzdrawiać finanse publiczne, tak naprawiać sytuację ekonomiczna w Polsce, aby Polska była w stanie spełnić kryteria konwergencji do roku 2009" - powiedział Kluza, który przedstawił przykład kryzysu finansowego na Węgrzech jako niekorzystnego efektu podawania daty wejścia do strefy euro. Kluza stwierdził, że "o wiele więcej Węgry straciły na tym, że rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami, a tym, co jest możliwe do zrealizowania, jest po prostu zbyt duża".
Nowy minister finansów popiera utrzymanie niezależności banku centralnego oraz braku interwencji rządu na rynku walutowym.
Polska zobowiązała się w traktacie akcesyjnym do wejścia do unii walutowej, określonej w Traktacie z Maastricht. Jednak aby wejść do unii walutowej trzeba spełnić kryteria określone w Traktacie z Maastricht, czyli: mieć inflację nie wyższą niż o 1,5 pkt proc. od średniej stopy inflacji w trzech krajach UE, gdzie inflacja była najniższa, i długoterminowe stopy procentowe nie przekraczające o więcej niż o 2 pkt proc. średniej stóp procentowych w 3 krajach UE o najniższej inflacji oraz dług publiczny nie wyższy niż 60 proc. PKB, a deficyt budżetowy - 3 proc. PKB.
M.D.
Na podstawie: PAP





























































