REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klauzule abuzywne nie unieważniają umowy CHF. Uzasadnienie Sądu Najwyższego

2023-04-06 09:20, akt.2023-04-08 08:45
publikacja
2023-04-06 09:20
aktualizacja
2023-04-08 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 5 kwietnia 2023 roku zwraca uwagę, że w przypadku kredytów denominowanych do franka szwajcarskiego wystąpienie klauzul abuzywnych nie unieważnia z automatu całej umowy. Ochrona konsumenta nie ma charakteru nieograniczonego, a sam fakt, że stronie przysługuje status konsumenta, nie oznacza, iż w jej sprawie nie może zapaść niekorzystne dla niej rozstrzygnięcie - dodano.

Klauzule abuzywne nie unieważniają umowy CHF. Uzasadnienie Sądu Najwyższego
Klauzule abuzywne nie unieważniają umowy CHF. Uzasadnienie Sądu Najwyższego
fot. photostock360 / / Shutterstock

"Konsument w dalszym ciągu pozostaje bowiem stroną stosunku prawnego i nie jest zwolniony z obowiązku przestrzegania prawa. Wydając rozstrzygnięcie, w której jedną ze stron jest konsument, sąd nie może równocześnie pomijać interesu drugiej strony" - zaznaczono w uzasadnieniu tego orzeczenia, które zamieszczono na stronie SN.

Orzeczenie SN zapadło po rozpoznaniu skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z grudnia 2019 r. Sprawa dotyczyła kredytu mieszkaniowego udzielonego kobiecie w wysokości blisko 193 tys. franków szwajcarskich.

Krakowski sąd apelacyjny oddalił w 2019 r. apelację kobiety od niekorzystnego wyroku sądu I instancji. "W sytuacji, gdy pozwana sama złożyła dyspozycję wypłaty kredytu w PLN, przyjęła samodzielnie na siebie ryzyko kursowe związane z przewalutowaniem" - uznał m.in. ten sąd.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie część regulacji zawartych w umowie była nieważna, czyli miała charakter abuzywny, jednak nie mogła mieć wpływu na ustalenie sytuacji pozwanej. Przyczyną wypowiedzenia umowy było bowiem zaprzestanie wpłacania przez pozwaną kolejnych rat kredytu.

Prokurator Generalny wniósł w tej sprawie skargę nadzwyczajną w grudniu 2021 r. Zawnioskował o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie. Zdaniem PG "umowa kredytu, z której powód wyprowadził żądanie zapłaty, była umową co najmniej częściowo nieważną", która opierała się o liczne klauzule abuzywne, dotyczące przeliczenia kwoty kredytu według kursu franka, co powodowało także "błąd w wyliczeniu rzekomego roszczenia ".

"Celem umowy kredytu nie może być bowiem nadmierne wzbogacenie po stronie kredytodawcy i faktyczne doprowadzenie kredytobiorcy do pozbawienia go jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia" - zaznaczał PG i wskazywał, że "przy ocenie ważności umowy istotnym jest nie interes banku, a interes konsumenta".

Jednak SN stwierdził, że "okoliczność wystąpienia w umowie klauzul abuzywnych nie czyni automatycznie nieważną całej umowy". "Sąd badający daną sprawę jest zobowiązany do zweryfikowania, czy w związku z wyeliminowaniem ich z treści umowy możliwe jest dalsze dochodzenie zgłoszonych roszczeń" - dodał.

Zdaniem SN krakowski sąd "nie dopuścił się w tym zakresie stawianych w skardze nadzwyczajnej uchybień" i "orzekając w granicach przysługującej mu swobody, dokonał zarówno oceny wpływu klauzul abuzywnych na ważność umowy kredytu, jak też znaczenia okoliczności w postaci zaprzestania spłaty rat kredytu przez pozwaną na jej sytuację prawną".

Jak przyznano w uzasadnieniu orzeczenia SN, wprawdzie "skarga nadzwyczajna dotyczyła sytuacji prawnej konsumenta – podmiotu, któremu jako słabszej stronie stosunku cywilnoprawnego, przysługuje szczególny rodzaj ochrony". "Jednocześnie podkreślono jednak, że ochrona ta nie ma charakteru nieograniczonego, a sam fakt, że stronie przysługuje status konsumenta, nie oznacza, iż w jej sprawie nie może zapaść niekorzystne dla niej rozstrzygnięcie" - poinformowano w komunikacie dotyczącym tego orzeczenia.

Jak dodano w całej sprawie "konsument w dalszym ciągu pozostaje bowiem stroną stosunku prawnego i nie jest zwolniony z obowiązku przestrzegania prawa". "Wydając rozstrzygnięcie, w której jedną ze stron jest konsument, sąd nie może równocześnie pomijać interesu drugiej strony" - zaznaczył SN.

Orzeczenie oddalające skargę nadzwyczajną zapadło w tym tygodniu w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w składzie dwojga sędziów SN oraz ławnika. Składowi przewodniczyła prezes tej izby Joanna Lemańska, a jej sprawozdawcą był sędzia Krzysztof Wiak. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ par/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
ji10
Pomysł zerowania kosztu pieniądza w oparciu o niedozwolone klauzule w umowach dla frankowiczów i wiborowiczów powinien być szybko załatwiony ustawowo. Inaczej wszyscy za to zapłacą, czyli większość zrzuci się na mniejszość w formie kosztów przerzucanych przez banki na klientów. Powinna być zaproponowana uczciwa zmiana umowy kredytu Pomysł zerowania kosztu pieniądza w oparciu o niedozwolone klauzule w umowach dla frankowiczów i wiborowiczów powinien być szybko załatwiony ustawowo. Inaczej wszyscy za to zapłacą, czyli większość zrzuci się na mniejszość w formie kosztów przerzucanych przez banki na klientów. Powinna być zaproponowana uczciwa zmiana umowy kredytu CHF na akceptowaną dla obu stron (usunięcie niedozwolonych klauzul lub wymiana na kredyt PLN). Głównym i podstawowym powodem zaskarżania umów nie jest wcale abuzywność umów (one były abuzywne od początku, frankowicze godzili się na to bo widzieli super dobre oprocentowanie, a kurs miał się nie zmieniać +/-10%..20%), ale obecny kurs CHF. Udział niedozwolonego spreadu w kosztach kredytów CHF jest niewielki w stosunku do obecnego skutku ryzyka kursowego podjętego przez "nieświadomych niczego" frankowiczów. Stał się jednak głównym motorem do podważania umów. I słusznie, trzeba to teraz naprawić, ale nie na zasadzie darmowego kredytu (czym mamią kancelarie), co byłoby skrajnie niesprawiedliwe nie tylko wobec banków, ale przede wszystkim wobec wszystkich uczestników rynku. Jak również niemoralne, podobnie jak abuzywność umów.
HardMetal
Widać chłopie że nic nie wiesz. Tak upraszczając to według Ciebie jak ktoś popełni przestępstwo/oszustwo to gdy zostanie na tym złapany to mamy obowiązek zadbania o to aby za dużej kary nie poniósł. No większej głupoty nie słyszałem. Poza klauzulami abuzywnymi w sprawach CHF mamy jeszcze do czynienia ze zwykłym oszustwem w postaci Widać chłopie że nic nie wiesz. Tak upraszczając to według Ciebie jak ktoś popełni przestępstwo/oszustwo to gdy zostanie na tym złapany to mamy obowiązek zadbania o to aby za dużej kary nie poniósł. No większej głupoty nie słyszałem. Poza klauzulami abuzywnymi w sprawach CHF mamy jeszcze do czynienia ze zwykłym oszustwem w postaci zaniżania zdolności kredytowej w PLN i późniejszym wciskaniu ludziom franków. Nierzetelną informację, brak obowiązku informacyjnego i wręcz zatajanie prawdy. Banki do duże lobby, które dodatkowo chronione jest przez naszych polityków. Gdyby nie EU sprawa kredytów CHF nadal stała by w martwym punkcie a nieliczne procesy sadowe kończyły by się porażką kredytobiorców. Banki miały bardzo dużo czasu na oferowanie uczciwych i przede wszystkim sprawiedliwych ugód ale sprawę oczywiście olały licząc na to że w sądach nic się nie zmieni. Ugody dbają tylko o interes banków i aby był łagodnym powiem tylko że są nic nie warte.
mba_tomy
Cytat z artykułu: "Przyczyną wypowiedzenia umowy było bowiem zaprzestanie wpłacania przez pozwaną kolejnych rat kredytu." I drugi: "...Sąd Najwyższy nie badał ewentualnych naruszeń praw konsumenta...".

Klauzule abuzywne nie unieważniają umowy same z siebie, nie można tego zrobić samemu, musi o tym zadecydować
Cytat z artykułu: "Przyczyną wypowiedzenia umowy było bowiem zaprzestanie wpłacania przez pozwaną kolejnych rat kredytu." I drugi: "...Sąd Najwyższy nie badał ewentualnych naruszeń praw konsumenta...".

Klauzule abuzywne nie unieważniają umowy same z siebie, nie można tego zrobić samemu, musi o tym zadecydować sąd lub ugoda między stronami. Sprawa w sądzie nie dotyczyła kredytu frankowego, tylko zaprzestania płacenia rat. Sąd w tym przypadku ogólnie wypowiedział się o klauzulach abuzywnych bez badania umowy. Analogicznie tak samo nie możemy złodziejowi sami obciąć rąk...

Nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby założyć nowy pozew o unieważnienie kredytu.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
dawid_gmyrek
Mieszak, przez ten uporczywy SPAM jedynie zniechęcacie do tej cegły "Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęśliwy"
mtorrent
Złodziej cię okradł po tym jak wszedł do twojego domu jako policjant. Sąd uwolnił złodzieja od zarzutu kradzieży w 100% gdyż złodziej prawdziwe swoje imię.
Podmiot jakim jest bank ma byc jak żona cezara - czysty jak łza. Do tego w starciu z osobą fizyczną to bank ma udowodnić że klient nie ma racji, bo jest profesjonalistą.
PIS
Złodziej cię okradł po tym jak wszedł do twojego domu jako policjant. Sąd uwolnił złodzieja od zarzutu kradzieży w 100% gdyż złodziej prawdziwe swoje imię.
Podmiot jakim jest bank ma byc jak żona cezara - czysty jak łza. Do tego w starciu z osobą fizyczną to bank ma udowodnić że klient nie ma racji, bo jest profesjonalistą.
PIS to syf ale tylko ten syf może załatwić kiłę jaką są Sądy.
zoomek
Złudzenie. Wszystkim trzęsie $ynagoga $zatana więc nie załatwi. Ewentualnie załatwi sobie podwyżki i posadki.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
prawdziwynierobot
idź stąd, nie chcemy czytać żadnych książek namolny spamerze!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki