REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kim Dzong Un pozostaje wielką niewiadomą

2013-04-04 06:00
publikacja
2013-04-04 06:00

W komunikowaniu się ze światem przywódca Korei Północnej - Kim Dzong Un - stosuje metodę prowokacyjnych oświadczeń i działań, co stosowali już jego ojciec i dziadek. Nie wiadomo jednak, jak daleko gotów jest się posunąć, by osiągnąć swoje cele - pisze Reuters.

Od kiedy przejął władzę w grudniu 2011 roku, nowy przywódca Korei Północnej wciąż pozostaje wielką niewiadomą, a dane amerykańskiego wywiadu o władzach tego kraju pozostają skąpe. Nie wiadomo więc, do czego jest zdolny Kim Dzong Un, by udowodnić swojemu narodowi, armii, Korei Południowej i wreszcie światu, że ma prawo do władzy.

"Można tylko zgadywać, czy (Kim) zdaje sobie sprawę z tego, gdzie są granice. Wiemy o nim zbyt mało" - ocenia wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji, cytowany przez Reutera.

Korea Północna zamknęła strefę bo czci Wiecznego Prezydenta» Korea Północna zamknęła strefę bo czci Wiecznego Prezydenta

Kim nagina zasady gry

Na razie wydaje się, że północnokoreański przywódca próbuje naginać zasady gry stworzone przez jego poprzedników, ojca Kim Dzong Ila i dziadka Kim Ir Sena. "Istnieją wyraźne różnice w stylu i tonie. (Kim Dzong Un) osobiście staje na pierwszej linii konfliktu, a jego groźby są bardziej konkretne i bezpośrednio skierowane pod adresem Stanów Zjednoczonych" - podkreśla inny przedstawiciel władz USA.

Jego zdaniem ta wzmożona wojownicza retoryka nie skłoni Waszyngtonu do "opłacenia się" Phenianowi pomocą humanitarną, paliwem itp. w zamian za obietnicę pokoju. W ubiegłym roku prezydent Barack Obama zaproponował Korei Płn. wznowienie dostaw żywności w zamian za moratorium na próby jądrowe i z użyciem rakiet dalekiego zasięgu. Umowa ta nie doszła do skutku. USA wycofały się z propozycji już kilka tygodni później, gdy Korea Płn. ogłosiła plany wystrzelenia satelity; Zachód jest przekonany, że była to próba rakiety dalekiego zasięgu.

Zdaniem części amerykańskich polityków i ekspertów najnowsze prowokacje Phenianu przeprowadzane są na użytek wewnętrzny.


»MSZ: nie ma potrzeby ewakuacji polskiej ambasady z Korei Północnej

Dowódcy amii naciskają na Kima

Joseph DiTrani, swego czasu najbardziej ceniony ekspert amerykańskiego wywiadu ds. Korei Płn., uważa, że nieustępliwy ton i prowokacyjne gesty Kim Dzong Una świadczą o naciskach ze strony dowódców północnokoreańskiej armii. "Wobec nich musi prezentować siłę" - podkreśla DiTrani.

Choć od objęcia władzy Kim zwolnił lub zdegradował niektórych wpływowych generałów, wojskowi pozostają w kraju liczącą się siłą polityczną. Aby ich sobie zjednać, Kim złożył hołd rozwiniętej przez swego ojca doktrynie politycznej Songun, która stawia armię na pierwszym miejscu. To właśnie ta filozofia uzasadnia, dlaczego skąpe zasoby kraju idą na utrzymanie ogromnych sił zbrojnych i programu atomowego, a nie na wyżywienie zwykłych obywateli.

Niebezpieczny brak doświadczenia doprowadzi do konfliktu?

Kim liczy na to, że antyamerykańska propaganda utrzyma w karności 1,2 mln żołnierzy, a w oczach narodu przedstawi go jako nieustraszonego obrońcę kraju przed wrogami zewnętrznymi.

Rosną jednak obawy, że niedoświadczenie Kima oraz chęć zdobycia uznania w oczach własnych rodaków może doprowadzić do ataku na wysunięty południowokoreański cel - statek lub posterunek graniczny - lub nawet do otwartej konfrontacji zbrojnej.

"Większym zagrożeniem jest błędna kalkulacja, ryzyko, że (Korea Płn.) zrobi coś, co doprowadzi do nagłej eskalacji konfliktu" - mówił w poniedziałek były minister obrony USA Leon Panetta. (PAP)

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl
Łukasz PIechowiak

Korea Północna to głodująca wyspa w otoczeniu morza dobrobytu. Graniczące z nią od północy Chiny to druga gospodarka świata, w której ludziom żyje się coraz lepiej. Korea Południowa od dawna jest zaliczana do krajów wysoko rozwiniętych, gdzie przeciętna pensja to 30 tys. dolarów rocznie. Można za to kupić prawie osiem ton ryżu – towaru deficytowego u ich północnego sąsiada. Gospodarka Korei Północnej opiera się na niewolniczej pracy swoich obywateli, której owoce praktycznie w całości idą na utrzymanie armii i aparatu partyjnego.

Władcy komunistycznej Korei pławią się w luksusach, podczas gdy przeciętny obywatel może mówić o dobrobycie tylko wtedy, gdy nie chodzi głodny. Niestety, to bardzo niekorzystna sytuacja gospodarcza dla całego regionu. W Korei Północnej marnuje się życie 28 mln ludzi, którzy jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie różnili się w poziomie rozwoju od sąsiadów z północy lub południa. Kwestia marnotrawstwa zasobów jest oczywista. Kolejny kłopot to żebraczy stosunek Korei Płn. wobec sąsiadów. Trzymają region w poczuciu ciągłego zagrożenia, jednocześnie wyzyskując swoich obywateli za miskę ryżu. Szkodzi to wszystkim sąsiadom tego kraju.

Martwi trochę postawa Koreańczyków z Południa, którzy za wszelką cenę powinni dążyć do obalenia reżimu na północ od 38. równoleżnika. Powoływanie się na argumenty, że ponowne zjednoczenie jest zbyt kosztowne, to brak rozsądku. Po co stawiać wysokie na kilkaset metrów drapacze chmur, skoro jeden szaleniec oddalony o kilkadziesiąt kilometrów może zdmuchnąć z powierzchni ziemi całe miasto? Kto jest większym głupcem?

Możliwych jest kilka scenariuszy. Być może decydenci w Korei Północnej właśnie są przekupywani przez chińskie i amerykańskie władze i niebawem reżim Kima odejdzie w zapomnienie. Potem nastąpi spokojne rozprężenie i powrót Korei do światowego systemu gospodarczego. Inny scenariusz to szybka chińska interwencja i sprowadzenie tego państwa do statusu niepodległej prowincji. To również byłoby korzystne dla Koreańczyków i regionu, bo Chińczycy staraliby się jak najszybciej wyrównać poziom rozwoju pomiędzy północą a południem. Byłaby to kwestia prestiżu, a dla Chin wzbogacenie 28 mln ludzi jest stosunkowo prostą operacją.

Najgorsze rozwiązanie to otwarta wojna pomiędzy Koreą Północną a Południową i USA. Jednak nawet taki konflikt zakończyłby się szybko.


akl/ ap/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (34)

dodaj komentarz
~Wielka hmura małyDes
To proste musi pokazac ze jest równie mocny jak jego ojciec i utrzymac sie przywładzy wojny niebedzie bo wie ze by skonczył na szubienicy.W Najlepszym wypadku mozliwa jest potyczka czyli moze poswiecic setke ludzi na jakis zaczepny strzał .na interwencje niezgadzaja sie Chinole i Ruskie bo to jest strefa wpływów.Wiec bedzie tak pomacha To proste musi pokazac ze jest równie mocny jak jego ojciec i utrzymac sie przywładzy wojny niebedzie bo wie ze by skonczył na szubienicy.W Najlepszym wypadku mozliwa jest potyczka czyli moze poswiecic setke ludzi na jakis zaczepny strzał .na interwencje niezgadzaja sie Chinole i Ruskie bo to jest strefa wpływów.Wiec bedzie tak pomacha szbelka i natym sie skonczy nawet ogłosi ze pokonał Nato i USA .I rze tchurzy przegonił czyli wielki światowy sukces:)
~jacek
Tak on wie ze dookola dobrobyt,jest mlody i przez to niebespieczny.Pamietajcie ze fanatykom nie zalezy na zyciu.Korea daleko,ale gorzej bedzie jak zatruja atmosfere i zmienia klimat.Trudno go wyczuc,ale on wie ze nie moze wycofac sie bez TWAZY
~~MANka~
Co tu ktoś przejmuje się Kimem i Koreą! - /tysiące kilometrów od nas!/...Spójrzcie no na swoje podwórko ,gdzie tysiące ludzi nocami /i nie tylko/ - przeszukuje śmietniki w poszukiwaniu jedzenia,żebraków pod marketami,kościołami, na ulicach.Gdzie Latami! czeka się na przyjęcie do wykonania prostego zabiegu medycznego,lub do lekarza-Co tu ktoś przejmuje się Kimem i Koreą! - /tysiące kilometrów od nas!/...Spójrzcie no na swoje podwórko ,gdzie tysiące ludzi nocami /i nie tylko/ - przeszukuje śmietniki w poszukiwaniu jedzenia,żebraków pod marketami,kościołami, na ulicach.Gdzie Latami! czeka się na przyjęcie do wykonania prostego zabiegu medycznego,lub do lekarza- specjalisty.Głodne dzieci,bezdomni, brak pracy ,gdzie w RP tylko 8-12% żyje w luksusie.Tymi trzeba się zaopiekowac , nie martwić się o jakiegoś Kima i Koreę.Tu chodzi chyba o odwrócenie uwagi od problemów Naszego kraju.
~czyt
co za idioci tu pisza. Co ztego ze jakis szabrownik , zyje w luksusie i spi na kasie kiedy jest bezbronny i byle jaki bandzior przyjdzie z kalaszem i mu wszystko zabierze, a nawet moze go ukatrupic , dzis ten wygrywa kto ma sile niszczenia a nie tlusty zachlannik zydomafista. Dlatego polskie fabryki samochodow POniszczyli a sciegneli co za idioci tu pisza. Co ztego ze jakis szabrownik , zyje w luksusie i spi na kasie kiedy jest bezbronny i byle jaki bandzior przyjdzie z kalaszem i mu wszystko zabierze, a nawet moze go ukatrupic , dzis ten wygrywa kto ma sile niszczenia a nie tlusty zachlannik zydomafista. Dlatego polskie fabryki samochodow POniszczyli a sciegneli fabryki samochodowozlomowe wlasnie z Korei, oczywiscie za lapowki nawet sute.. na dodatek , jak mozna sobie nie zdawac sprawy co to jest bron atomowa np. 20 rakiet i dwadziescia duzych miast wyparuje w ciagu kilku sekund, moze to uswiadomi troche przyglupkow...
~mix
A Czy to ma jakieś znaczenie?Jak wywoła wojnę będzie ,to już jego ostatnia w krótkim czasie.
~mechu
Mi się wydaje,że chce rozpętać wojne,żeby nazajutrz ogłosić kapitulacje i wyzwolić wreszcie naród spod panowania wojska.
~tele
Glodujaca wyspa w otoczeniu dobrobytu,wladza plawiaca sie w luksusach,28 mln ludzi marnuje zycie,olbrzymie marnotrawstwo zasobow,wyzysk obywateli za miske ryzu,niewolnicza praca obywateli,zebraczy stosunek wobec sasiadow,a wreszcie opis mozliwych scenariuszy rozwoju sytuacji.Dawno takich knotow- podawanych jakze "kwiecistym"jezykiem-Glodujaca wyspa w otoczeniu dobrobytu,wladza plawiaca sie w luksusach,28 mln ludzi marnuje zycie,olbrzymie marnotrawstwo zasobow,wyzysk obywateli za miske ryzu,niewolnicza praca obywateli,zebraczy stosunek wobec sasiadow,a wreszcie opis mozliwych scenariuszy rozwoju sytuacji.Dawno takich knotow- podawanych jakze "kwiecistym"jezykiem- nie czytalem.
~ss
skąd mają pieniądze na te rakiety niby produkuje ,postawić im mar aż do chmur po jaką cholere tu lezą kto ich tu zaprasza
~terazbiznes.pl
Kim to mały człowieczek, który chce uchodzić za twardego wodza silnego militarnie państwa.
Zupełnie jak to bywało w Carskiej Rosji

Powiązane: Korea Północna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki